W sobotę po godzinie 21.45 do Liceum Ogólnokształcącego w Pionkach, gdzie właśnie trwał uroczysty bal maturalny na
około 400 osób, przyjechała policja. Na miejscu natychmiast stawiły się też wszystkie miejskie służby mundurowe. Konieczna była ewakuacja i niezapowiedziana półtoragodzinna przerwa w zabawie. Mundurowi nakazali przeprowadzenie natychmiastowej ewakuacji w związku z informacją o ładunku wybuchowym podłożonym w szkole. Jak się dowiedzieliśmy maturzyści zostali ewakuowani na plebanię kościoła Najświętszej Marii Panny. Na miejsce podstawiono też autobusy, które zabierały uczniów. Powołano sztab kryzysowy i zablokowano najbliższe ulice. Burmistrz Pionek osobiście pomagał przy ewakuacji uczniów. Nikomu nic się nie stało. Rafał Jeżak z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu poinformował nas, że zgłoszenie o rzekomej bombie zostało przekazane telefonicznie na policję, straż pożarną i pogotowie gazowe.
Reklama
Z praktyki w takich przypadkach wynika, że budynek sprawdza grupa pirotechniczna z Radomia, ale możliwy jest też przyjazd saperów z Komendy Stołecznej Policji. Ponag godzinę zajęło policji przeszukanie budynku szkoły. Jak sie okazał, żadnej bomby nie znaleziono. Policja zezwoliła również na kontynuację balu studniówkowego. Trwają ustalenia co do tego, kto przyczynił się do tak "bombowej studniówki". Według nieoficjalnych informacji policja jest już na tropie osoby, która dopuściła się tego idiotycznego zachowania.
Ten "bezmyślny" żart nie zepsuł jednak maturzystom z czterech klas LO szampańskiej zabawy. Nie obyło się jednak bez nerwowych chwil i łez zawiedzenia, że studniówka może zostać po prostu odwołana. Po ponad półtoragodzinnej przerwie wszyscy wrócili na taneczny parkiet i mają zamiar świetnie bawić się do samego rana. Tylko w Pionki24 będziecie mogli znaleźć kilkaset zdjęć oraz obszerny materiał video z pierwszej tegorocznej studniówki w Pionkach.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz