Temat
dyżurny, który wraca jak bumerang co roku po zimie. Stan dróg w
mieście. Pierwsze roztopy pokazują, że totalnej katastrofy nie ma,
ale w kilku miejscach trzeba szczególnie uważać, żeby nie
uszkodzić podwozia. Jak dowiedzieliśmy się w Mazowieckim Zarządzie
Dróg Wojewódzkich, jeszcze w poniedziałek mają rozpocząć się
doraźne prace likwidujące największe ubytki w jezdniach.
Tradycyjnie najgorzej wyglądaję te najczęściej uczęszczane ulice. Mowa tutaj o Alei Jana Pawła, dwupasmówce czy uliczkach w pobliżu Placu Konstytucji. Niektóre dziury w jezdniach dosyć brutalnie obnażają słabość drogowców i jakość wykonywanych przez nich działań. Przykładem może być zagłębienie na łuku drogi tuż obok stacji paliw „Bliska”. 10 miesięcy temu wypełnione kruszywem, dzisiaj wróciło do stanu poprzedniego. Na poważniejsze remonty kierowcy poczekają do marca/kwietnia. - Napraw dokonujemy na bieżąco, ale i dziury powstają na bieżąco. Dzisiaj będziemy zabezpieczać ubytki w jezdniach. Jest to doraźne łatanie masami na zimno. Konkretne prace możemy wykonywać dopiero w warunkach powyżej 10 stopni. Tradycyjnie w przetargu wyłonimy wykonawcę i wiosną rozpoczną się działania na większą skalę – zapewnia Lucjan Szust z Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz