Noc sylwestrowa to czas zabawy. Mieszkańcy Pionek mają różne sposoby na spędzenie tej wyjątkowej nocy.
Na domowych prywatkach. Tak większość mieszkańców spędzi sylwestra. Impreza w restauracji czy pubie to już większy wydatek.
W towarzystwie wyłącznie najbliższej rodziny, znajomych i przyjaciół. Tak będzie witać Nowy Rok zdecydowana większość mieszkańców Pionek.
- Nie stać mnie na bal sylwestrowy w restauracji, chociaż oferty cenowe są dość atrakcyjne. Większość moich znajomych idzie na prywatki, bo tak jest taniej - podkreśla nasza czytelniczka, Kasia lat 21.
Reklama
Ci z nas, którzy zdecydowali się nie siedzieć w domu mogli wybrać ofertę balu sylwestrowego w restauracjach oraz domach weselnych. Cena jaką trzeba zapłacić za „wyjście z domu” i zabawę wynosi od 80 do 350 złotych od pary.
- W tym roku było w czym wybierać. Idziemy wraz ze znajomymi do restauracji. W zeszłym roku bardzo nam się podobało. Najważniejsze, żeby nie siedzieć w domu. Każdy stary-nowy rok trzeba żegnać i witać w jak najlepszym gronie - mówi Paweł, lat 29.
Z opinią Pana Pawła zgadza się właściciel restauracji Adria.
- Mieszkańcy Pionek, ale nie tylko chętnie spędzają tą noc w naszej restauracji. Mają do dyspozycji dwa poziomy. Na dole muzyka elektroniczna, na górze restauracji zespół grający na żywo. Spełniamy wszelkie zachcianki naszych klientów - mówi Pan Sławomir. - Mamy komplet osób. Świadczy to o tym, że chętnie spędzamy przełom roku poza miejscem zamieszkania - dodaje.
Wszystkim mieszkańcom szampańskiej zabawy i spełnienia marzeń w NOWYM ROKU 2011 życzy cała redakcja gazety Pionki24.
trafnych wyborów
sprzyjających wiatrów
pomocnych dłoni
życzliwych spojrzeń
pozytywnych zaskoczeń
życzymy Wam Drodzy Czytelnicy
Kategoria: Aktualności
Zobacz również
Komentarze[0]
Ukryj komentarze Dodaj komentarz








geopard.pl

