Stałe
kontrolowanie osób i pojazdów, ujęcie sprawców kradzieży mienia
lub jego dewastacji, ochrona terenu dawnego „Pronitu” przed
osobami zakłócającymi porządek. To tylko kilka obowiązków,
które będą musieli wykonywać pracownicy firmy ochroniarskiej.
Firmy, która wygra przetarg ogłoszony przez miasto Pionki na usługi
ochroniarskie i obsługę bramy głównej wraz z portiernią do
byłego zakładu ZTS Pronit. Rozstrzygnięcie przetargu nastąpi w
połowie stycznia a podstawowym kryterium przy wyborze będzie cena.
Umowa pomiędzy miastem a zwycięzcą przetargu będzie podpisana na
okres roku. Dodajmy, że ochrona i obsługa bramy głównej będzie
wykonywana całodobowo przez co najmniej dwóch pracowników na
zmianę, we wszystkie dni tygodnia.
Przez ostatnie lata ochroną kilkuset hektarów terenu dawnego potentata zbrojeniowego zajmowała się jedna z firm mających swoją siedzibę w Łodzi. W 2007 roku miasto płaciło za miesiąc ochrony nieco ponad 11 tysięcy złotych. Jak pokazuje ostatnie kilkanaście miesięcy szczelna i sprawna ochrona na tym terenie jest po prostu niezbędna. Nawet w ciągu minionego roku doszło do kilku tragicznych i nieszczęśliwych wypadków. Pożar świec dymnych na dawnym wydziale PA, wykryta przez policję dziupla z kradzionymi samochodami i naczepami, samobójcza śmierć jednego z ochroniarzy, nieszczęśliwy wypadek innego czy wybuch i śmierć młodego mieszkańca Pionek.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz