Ma
w dorobku sześć złotych medali na międzynarodowych imprezach
fitness, trzykrotnie była Mistrzynią Świata Fitness. Obecnie na
stałe mieszka w Niemczech, ale mało kto wie, że urodziła się w
Pionkach i z naszego miasta wyniosła naprawdę przyjemne wspomnienia
z czasów dzieciństwa. Kamila Porczyk. Jej związki z Pionkami,
wspomnienia z dzieciństwa, pierwsze sukcesy i recepta na to, jak
stanąć na samym szczycie.
Pionkowskie wspomnienia
Kamila Porczyk urodziła się w 1977 roku w Pionkach, ale pierwsze lata swojego dzieciństwa spędziła w leśniczówce w miejscowości Zadobrze nieopodal Jedlni. Ojciec Kamili był leśniczym i gdy dostał pracę w Kielcach, cała rodzina przeprowadziła się wraz z nim w tamte strony. Chociaż od wyjazdu z naszych stron minęło już ponad 25 lat, to mistrzyni świata fitness zachowała w swojej pamięci wesołe wspomnienia z dzieciństwa. - Do tej pory pamiętam nasze niedzielne wizyty w cukierni w Pionkach koło torów kolejowych, gdzie zawsze wykłócałam się o większe gałki lodów (chodzi zapewne o cukiernię przy ulicy Kolejowej - przyp. red.). Nie zapomnę też nigdy naszych zakupów w SuperSamie. To były przecież zupełnie inne czasy i raz musiałam stać w dłuuugiej kolejce za pomarańczami a buty miałam wtedy całe przemoczone – opowiada z uśmiechem Kamila Porczyk.
Wczesne lata edukacji to przedszkole a potem I klasa szkoły podstawowej w Jedlni Letnisku. Droga do szkoły była naprawdę daleka. 6 kilometrów przez las i może dlatego nieraz Kamila za tym tęskni. - Byłam energicznym i ruchliwym dzieckiem. Uwielbiałam chodzić do lasu. Teraz tego mi brakuje, bo obecnie prowadzę całkiem inne życie – mówi mistrzyni świata fitness.
Pierwszy Mazurek Dąbrowskiego. Niezapomniane mistrzostwa
W wieku 7 lat Kamila wraz z całą rodziną przeniosła się do Kielc. W trakcie studiów na AWF w Warszawie rozpoczęła swoją poważną przygodę z fitness. Wcześniej przez 11 lat trenowała akrobatykę sportową. Pierwszy sukces przyszedł w 1999 roku, srebrny medal na Mistrzostwach Europy Fitness w Budapeszcie. To był początek olbrzymich sukcesów. Najbardziej w pamięci Kamili utkwił pierwszy złoty medal i to chyba pozostanie w niej na zawsze. - W 1999 roku zostałam Mistrzynią Świata Fitness. Zawody odbyły się w Warszawie na Torwarze. 35 zawodniczek, relacja live w TVP. Wygrałam i wtedy po raz pierwszy zagrali dla mnie Mazurka Dąbrowskiego. To takie zwieńczenie ciężkiej pracy. Do dzisiaj pamiętam te zawody i owację na stojąco – przyznaje Kamila.
Swoją dominację na świecie potwierdziła w 2001 roku, zdobywając kolejny złoty medal, tym razem w Rio de Janeiro. - Byłam wtedy biedną studentką. Ciężko było o środki finansowe na odżywki, treningi, choreografię czy nawet sam wyjazd. Dodatkowo tylko ja reprezentowałam Polskę. Jednak udało się i obroniłam tytuł. Może nie zabrzmi to skromnie, ale po pewnym czasie kolejne zawody stały się już rutyną. Największe znaczenie mają dla mnie początki kariery – wspomina swoje sukcesy Kamila.
Nie tylko fitness. Recepta jak spełniać marzenia
W ostatnich latach Kamila Porczyk zdobywała złote medale Miss Fitness Polska 2002 (Warszawa), Miss Universe Fitness 2006 (Dornbirn – Austria) i 2010 (Katerini – Grecja). To tylko te najważniejsze sukcesy. Znalazła również czas na zabawę w telewizyjnym programie „Gwiezdny cyrk” i wygrała I edycję w 2008 roku.
Obecnie Kamila Porczyk mieszka w Niemczech, jest modelką fitness a w czerwcu wydała płytę DVD „Chudnij po mistrzowsku z Kamilą Porczyk”. Jako amatorka Kamila otrzymała prawdopodobnie najwięcej nagród wśród atletek fitnessu na świecie. - Recepta na sukces? Nie ma rzeczy niemożliwych, to moja dewiza życiowa. Potrzeba ciężkiej pracy, bo nic nie spada z nieba. Pewnie, że przyda się również trochę szczęścia. Musimy tylko czegoś bardzo chcieć i jesteśmy w stanie zrobić wszystko – dodaje na koniec mistrzyni świata fitness z Pionek.
zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony internetowej Kamili Porczyk







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz