21:19. Czwartek, 24 maj.   Imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena
Było mocno, słonecznie i energetycznie. III Mikołajki Rockowe za nami

(galeria zdjęć, video) Pięć zespołów, kilka gatunków muzyki i ponad siedem godzin grania. Kilkuset widzów i świetna zabawa pod sceną. Gwiazdą wieczoru Closterkeller z Anją Orthodox, przez wielu uważany za kultową formacją sceny polskiej. Piątkowa impreza zostanie zapamiętana na bardzo długo. W Miejskim Ośrodku Kultury odbyły się III Mikołajki Rockowe, których inicjatorem i zarazem gospodarzem jest doskonale znany pionkowski zespół The Bill.

Specjalnie dla czytelników Pionki24 mamy prawie 300 zdjęć z imprezy. Zobacz TUTAJ


   Jako pierwsi na scenę wyszli czterej młodzi ludzie z thrash metalowej kapeli Mortis. Tylko nieliczni wiedzieli, że chłopaki mieli problemy zdrowotne przed swoim występem, ale i tak dali radę. Erni, Alex, Putin i Szyna pokazali, że w Pionkach można robić mocną muzykę i przy tym realizować swoje pasje.

 

 
Mortis

   Po Mortis publicznością zawładnęli KBTW? (Kto By To Wiedział). Powstali w 2005 roku w krakowskiej dzielnicy Nowa Huta. Ich muzyka to punk rock a swoje inspiracje czerpią od takich zespołów jak KSU, Dezerter czy Farben Lehre. Wokalista Zavart naprawdę dał czadu. Pod sceną się zakotłowało, taniec pogo, śpiewanie refrenów piosenek i tańce na scenie. KBTW? musieli kilka razy bisować i zostali pożegnani gorącymi oklaskami.

 

 
KBTW?

   Bohaterami dnia był chyba zespół Pajujo z Praszki. Jechali do Pionek długie 9 godzin a i tak dali świetny koncert. Maksymalnie rozruszali widownię swoim pozytywnym przekazem. - Będziemy mieli teraz trochę lata tej zimy – zapowiedział Pajujo Kefir z The Billa i to sprawdziło się w 100%. Zaczęli spokojnie, rozbujali słonecznym reggae by z każdym kolejnym utworem coraz bardziej się rozkręcać. Były nie tylko rytmy wywodzące się z Jamajki, ale i energetyczne SKA. Chłopaki śpiewają o reggae, o miłości, codzienności i tym co nas otacza. Ten przekaz trafił w serca wszystkich, bo przed sceną zabawa toczyła się w najlepsze.

 

 
Pajujo

   Po godzinie 22 swoje grania rozpoczęła gwiazda wieczoru, Closterkeller na czele z Anją Orthodox. - Jesteśmy już wiekowym zespołem, ale pierwszy raz gramy w Pionkach. Przepraszam was, że występuję w okularach. Mam po prostu zapalenie spojówek – powiedziała ze sceny Anja Orthodox.

   Występy Closterkeller to nie tylko muzyka, to ruch sceniczny, widowisko tworzono przez wokalistkę. Śpiewali utwory z najnowszej płyty „Aurum”, jak i te nieco starsze, ale i tak doskonale znane wiernym fanom.

 

 
Anja Orthodox

   Na zakończenie dnia, grubo po 23 swoje granie zaczęli pomysłodawcy tej imprezy i zarazem jej gospodarze, pionkowska kapela The Bill. To już było czyste szaleństwo. Dariusz „Kefir” Śmietanka i spółka są na scenie od 1986 roku i przez ponad 20 lat dorobili się rzeszy wiernych fanów.

   Imprezę można podsumować tylko jednym hasłem. Więcej takich koncertów w Pionkach.

 

 
 



Komentarze[14]
pan.hilary (2010-12-05 09:52)
Cos mi sie wydaje,ze macie jakies problemy z turkami ;) chyba,ze byla to robota sabotazystow pana Z.

Kamilos (2010-12-05 10:20)
Uspokój się człowieku, bo kipisz nienawiścią. Taka rada ode mnie.

pan.hilary (2010-12-05 10:40)
Jak przystało na wyborcę pana Zawodnika muszę kipieć nienawiścią, przecież to u nas normalne :) heh. Zamiast udzielać mi rad proszę pobrać stosowne nauki na temat "zabezpieczenia w środowisku sieciowym" bo następny atak może zaboleć jeszcze bardziej. Pozdrawiam.

Ferdynand (2010-12-05 10:45)
panie.hilary chyba odniosłeś mylne wrażenie. Kolega Kamilos jest z tego samego obozu i odnosi się zapewne do drugiej części wypowiedzi na temat sabotażystów, czyli krótko mówiąc swój swego atakuje:) Koniec świata:)

heniu (2010-12-05 16:14)
Pionkowski M.O.K nie nadaje się na koncerty !!! Brak alkoholu w barze, biegające po sali 12-13 dzieci, na wpół zapalone światła na sali. Czułem się jak szkolnej zabawie choinkowej.Tam po prostu nie ma KLIMATU na tego typu imprezy !! O żenującej akustyce tego miejsca nie wspominając. Legenda polskiego rocka,Closterkeller, dał porządny, prawie 2 godzinny set. Cóż z tego jak to w ogóle nie zabrzmiało, nie miało swoistego kopa którego powinna mieć taka muzyka na koncertach. I do tego przed gwiazdą wieczoru, wywołano na scenę największego fana ciężkiej muzy w Pionkach Mr. Marka Janeczka, jako wielkiego orędownika organizowania podobnych imprez Pionkach. Śmiech, Żałość i Żenada.

heniu (2010-12-05 16:16)
Aha , no i stawiam dobrą wódkę temu, kto widział na sali KILKASET osób !!! HA HA HA !!!

Julia (2010-12-05 16:45)
może kilkaset osób nie było ,ale ci co przyszli z nastawieniem na zabawę to się bawili,bo jeżeli się poszło tylko po to żeby iść do baru nachlać się to z takimi zamiarami zapraszam na chamskie potańcówki do Heaven czy podobnych lokali.Nie wiem jak dla innych ale dla mnie klimat był w porządku i ludzie też(pomimo to że nie było nas za dużo),Oby więcej takich imprez i więcej ludzi na imprezach tego typu!!

Konrado (2010-12-05 16:55)
zgadzam sie z Heniem pod wzgledem akustyki... pol roku temu bylem na II Rock Arenie w moku. "Akustycy" tak rozkrecili kolumny ze nie bylo nic slychac. Po koncercie przestalem slyszec na prawe ucho, lezalem w szpitalu zeby odzyskac sluch, mialem zawroty glowy. Do tego czasu sluch mi nie wrocil do konca, do tego mam juz pol roku szum w glowie. Malo tego jestem gitarzysta i tez gralem w moku na pierwszej rock arenie, zero odsluchow... naprawde pod tym wzgledem jest bardzo miernie... ps. uzywajcie stoperow do uszu, nie popelnijcie tego samego bledu co ja bo mozecie sobie zrujnowac zycie :] Pozdrawiam :))

heniu (2010-12-05 17:50)
JULIA - brzydzę się muzyką i towarzystwem które "bawi" się w przybytkach typu Heaven. A alkohol i muzyka rockowa są i na wieki będą nierozłączne. I wcale nie chodzi o to aby się schlać. Ale zrozumiesz to dopiero wtedy jak już staniesz się posiadaczką DOWODU OSOBISTEGO i będą Ci mogli sprzedawać piwo w barze.

basement (2010-12-05 19:19)
cóż rzec, wiadome jest, że mok to nie jest miejsce na takie koncety. w takim razie: GDZIE? nie ma takiego budynku w Pionkach, więc cieszmy się, że jakiekolwiek tego typu 'iwęty' są w tym mieście organizowane. z nagłośnieniem podobnie było dwa lata temu, rok temu też. wszelkie rock areny wyglądają tak samo. plus taki, że ludziom nie przeszkadza to w dobrej zabawie.

rysaa (2010-12-06 16:34)
Basement w dobrej zabawie może i nie przeszkadza du*ne nagłosnienie ale zabawa sie konczy jak zaczynasz miec przez to problemy ze słuchem... Wg mnie z taką sprawą jaką opisał Konrado spokojnie mozna sie zgłosić do prokuratury. Koncerty tego typu wymagają profesjonalnych przygotowań. W Moku sie tego nie stosuje... Ale co tam może jeden biedny gitarzysta bez słuchu któremu zawalił swiat marzen o wielkiej scenie przez niedopatrzenia MOKowe... musiała by cała sala ogłuchnac zeby cos zrobili. G*wno a nie koncerty rokowe. Nasz mok nawet koncert Pink Floydów by spierdzielił...

basement (2010-12-06 17:15)
oczywiście, jeżeli chodzi o sprawę z nagłośnieniem to się zgadzam. wystarczy zatrudnić dobrego akustyka i po kłopocie. w końcu częstotliwość takich imprez w Pionkach jest stosunkowo niska.

Julia (2010-12-07 14:24)
heniu- widzisz mnie chodzi o to aby nie narzekać i tak powinniśmy się cieszyć że w ogóle coś sie dzieje.Jeżeli ktoś miał tylko ochotę to na pewno nie miał problemu z tym by wyposażyć się w alkohol przed wejściem do Mok-u.Sam piszesz że znalazły się też osoby w wieku 13 lat, a gdyby pojawił się tam alkohol to nie wierze w to że ktoś z dorosłych( za prośbą) by nie kupił dzieciakom piwa czy innych trunków,a co się za tym wiąże w razie jakiegokolwiek wypadku to MOK by był winny za to że udostępniona była sprzedaż alkoholu i nie dość że osoba kupująca by miała problemy to także i MOK i chcąc uniknąć takich sytuacji nie organizowano by w ogóle takich imprez.A poza tym to na sprzedaż jakiegokolwiek produktu trzeba mieć pozwolenie a tym bardziej koncesje na alkoholu ,a wątpię żeby ktoś był na tyle ,,mądry''(chyba że mu się to wynagrodzi wysoką stawką) by wystawiać taki dokument tylko po to żeby 2 razy na rok (mam na myśli Rock Arene i Mikołajki Rockowe) mieć zysk .Więc cieszmy się tym co mamy.

niechżyjePolska (2010-12-07 17:31)
ja tam się świetnie bawiłam! Weszłam za darmo więc narzekac nie będę !

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz
 
Multimedia
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje