Przez ponad godzinę ruch w okolicach wiaduktu przy ulicy
Mickiewicza-Aleja Jana Pawła był znacznie utrudniony. Samochód ciężarowy z
naczepą nie mógł wyjechać spod wiaduktu, koła ślizgały się po śniegu i lodzie.
Policja kierowała ruchem, część samochodów jeździło objazdem przez ulicę
Fabryczną. Po godzinnej walce, odśnieżaniu jezdni łopatami i przy pomocy pługa
i posypywaniu piachem, wreszcie się udało.
- W niedzielę pracowaliśmy do godziny 23. Dzisiaj już od 3 rano. Wszystkie osoby, które do tej pory zajmowały się pracami porządkowymi na mieście zostały skierowane do odśnieżania. Ludzie przecież nie są robotami. To ciężka praca i też muszą odpocząć. Dwa ciągniki odśnieżają chodniki, po ulicach jeździ pług-piaskarka Iveco oraz jeszcze jeden ciągnik po drogach bocznych. W pierwszej kolejności odśnieżamy podjazdy, schody oraz najbardziej ruchliwe miejsca Pionek – powiedział nam jeden z pracowników MZUK-u.
W akcję odśnieżania włączyli się również strażacy z Ochotniczej
Straży Pożarnej. Kilkuosobową ekipę z łopatami spotkaliśmy koło Urzędu Miasta
na skrzyżowaniu ulic Orzeszkowa-Aleja Jana Pawła. Przy walce ze śniegiem
pomagają także więźniowie z Zakładu Karnego Maryno.
Kategoria: Aktualności
Zobacz również







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz