Wiele
już było w Pionkach rekolekcji, jednak te, które odbyły się w
dniach 12-14 listopada w miejskiej hali sportowej były rzeczywiście
wyjątkowe. Poprowadził je katolicki misjonarz z Ugandy, ojciec John
Bashobora. Znany w wielu krajach charyzmatyk także i tu dał jasno
do zrozumienia obecnym, iż nie przyjechał żaden uzdrowiciel, ani
żadna wielka osobistość. To, że otrzymał tak wielkie dary Ducha
Świętego nie jest bowiem powodem do wywyższania się, lecz wiąże
się z olbrzymim trudem bycia gotowym w stawaniu się darem dla
innych.
Od pierwszych chwil o. John zaczął głosić Jezusa Chrystusa, który 2000 lat temu oddał życie za każdego z nas, ale też który żyje i działa także tu i teraz. Pierwszym punktem tych rekolekcji było jednak oficjalne przywitanie przez burmistrza miasta Pionki, pana Marka Janeczka.
Hala sportowa zaczęła stopniowo przemieniać się w dom modlitwy, w świątynię albo biblijny „namiot spotkania”. Pod wpływem prostych i pełnych szczerej radości słów ojca Johna, a także pod wpływem pieśni, wykonywanych przez nowo powstały w naszej diecezji zespół ewangelizacyjny, ludzkie serca zaczynały otwierać się na tajemnicze tchnienie Bożej miłości. Klimat spotkania służył spontanicznej modlitwie, płynącej prosto z serca.
Jednak punktem kulminacyjnym, zarówno piątku jak i soboty, była adoracja Najświętszego Sakramentu. Po modlitwie uwielbienia o. John wziął w swoje ręce monstrancję z Ciałem Chrystusa, po czym zaczął przechadzać się między rzędami krzeseł. Następowały przemiany życia, wewnętrzne uzdrowienia, nawrócenia, uwolnienia od sił ciemności, a nawet uzdrowienia fizyczne, a wszystko możliwe było dzięki tej tajemniczej Obecności, która w wierze i w otwartości ludzkich serc może dokonać rzeczy niemożliwych.
Pozostaje mieć nadzieję, że takie rekolekcje będą dalej organizowane w naszym mieście, dzięki czemu również inni ludzie będą mogli usłyszeć Ewangelię i podobny sposób doświadczyć jej mocy. Organizatorami rekolekcji były Anna Górzyńska i Krystyna Słyk.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz