(Zobacz zdjęcia) Cztery
godziny z muzyką hip-hop. Gwiazdą wieczoru członek legendarnej
grupy Paktofonika, znany powszechnie jako Rahim. W piątek w
miejskiej hali sportowej odbył się koncert zespołów hip-hop.
Galeria zdjęć TUTAJ
Jako pierwsi zaprezentowali się przedstawiciele pionkowskiej sceny, Roju&Himen ze Starówki. Chłopaki rymują o tym co ich otacza, co widzą i czują na codzień. Hip hopem zajmują się od kilku lat a pierwszy oficjalny kawałek nagrali w lutym 2010. Po nich na scenę wyszli PWL Sound System i Pycio, który ze swoim pozytywnym przekazem przyjechał do Pionek aż z Gliwic. Trzeba przyznać, że naprawdę udało mi się rozruszać halę.
To, co najlepsze miało dopiero nadejść. Gwiazdą wieczoru był Rahim, absolutna czołówka polskiej sceny hip hop. Nagrywał z Paktofoniką, Pokahontaz, Abradabem, L.U.C. czy DJ600V. Przed jego występem świetny, kilkuminutowy pokaz beatboxu dali członkowie jego grupy, w tym brat Rahima i mistrz beatboxu Sot, którego każdy fan hip-hopu doskonale zna ze wstawki w kawałku Paktofoniki "Popatrz".
Hala drżała w posadach a decybele naprawdę wznosiły się pod sufit. Rahim prezentował kawałki zarówno ze swojej najnowszej płyty „Podróże po amplitudzie”, jak i te najstarsze nagrywane wspólnie z Magikiem i Fokusem w niezapomnianej „Paktofonice”. Nie ważne czy to był tekst z ostatniej płyty, czy słowa utworów nagrywanych ponad 10 lat temu, jak „W moich kręgach” Paktofoniki. Cała sala śpiewała razem z Rahimem. Nie tylko śpiewała, ale tańczyła, rytmicznie ruszała rękami i robiła olbrzymi hałas. Trzeba przyznać, Rahim rozbujał widownię. - Szkoda, że nie możecie być bliżej mnie. Nie widzę was tam u góry. Następnym razem będę musiał chyba wziąć noktowizor – żartował Rahim ze sceny. - Trwajcie z polskim hip hopem cały czas – dodał.
Koncert Rahima trwał prawie godzinę i trzeba przyznać, że to była dawka świetnego hip hopu. Przekrój tego, co robił i nagrywał przez lata ze ścisłą czołówką raperów w Polsce.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz