Przez
nieco ponad miesiąc Rada Miasta w Pionkach pozostawała bez przewodniczącego. O
całej sprawie informowaliśmy kilkakrotnie. Teraz znamy ostateczne
rozstrzygnięcia. Głos w sporze zabrał wojewoda mazowiecki, który
rozstrzygnięciem nadzorczym stwierdził nieważność uchwał o odwołaniu z funkcji
przewodniczącego RM Dariusza Dolegi i powołaniu na jego miejsce Krzysztofa
Miśkiewicza. Smaczku temu konfliktowi dodawał fakt, że rozpoczął się zaledwie
na miesiąc przed końcem kadencji Rady Miasta.
Przypomnijmy. Cała historia miała swój początek na sesji Rady Miasta, która odbyła się w piątek, 1 października. Na 116 nadzwyczajnej sesji Rady Miasta z funkcji przewodniczącego odwołany został Dariusz Dolega a w jego miejsce powołano Krzysztofa Miśkiewicza. Linią sporów był fakt, czy sesja odbyła się zgodnie z prawem. Ustawowy skład Rady Miasta w Pionkach liczy 21 radnych, do tego by obrady były prawomocne potrzebne jest kworum, czyli ponad połowa składu (11 radnych).
Opozycyjni przewodniczącemu Doledze radni uznali, że ustawowy skład można zmienić i jest to obecnie 18 osób. Opierali się przy tym na wyrokach NSA i zasadzie, zgodnie z którą na 6 miesięcy przed końcem kadencji (12 listopada) nie przeprowadza się wyborów uzupełniających. Zakładając, że pionkowska RM liczy 18 osób, to kworum potrzebne do uprawomocnienia się obrad wymaga obecności na sali obrad 10 rajców.
Wojewoda wyjaśnia
Konflikt rozbił się o organ nadzorczy, w tym wypadku jest nim wojewoda mazowiecki. Rozstrzygnięcie nadzorcze nie pozostawia cienia wątpliwości. „...Uchwała Rady Miasta Pionki z dnia 1 października 2010 roku w sprawie powołania Przewodniczącego Rady Miasta Pionki jako sprzeczna z prawem powinna być wyeliminowana z obrotu prawnego...”, czytamy w piśmie od wojewody. Podane zostało również dokładne uzasadnienie powyższej decyzji „...Zdaniem organu nadzoru, niezależnie od liczby radnych, quorum na sesji ustalane jest zawsze od ustawowej liczby radnych, która w Mieście Pionki wynosi 21 radnych...Zgodnie z artykułem 17 ustawy o samorządzie gminnym, ustawowy skład rady miasta w gminie do 50.000 mieszkańców wynosi 21 radnych i taka sytuacja dotyczy Miasta Pionki...Bez znaczenia jest fakt, że w Radzie Miasta Pionki pozostają nie obsadzone 3 mandaty radnych...W związku z powyższym, ponieważ odwołanie dotychczasowego przewodniczącego nie nastąpiło, nie było podstaw prawnych do powołania nowego przewodniczącego..”
Dwie strony konfliktu – dwa punkty widzenia
Na rozstrzygnięcie nadzorcze przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w terminie 30 dni od daty doręczenia, wnoszona za pośrednictwem wojewody mazowieckiego. - Byłem przekonany o tym, że powołanie Pana Miśkiewicza i odwołanie mnie z funkcji przewodniczącego RM było sprzeczne z prawem. Myślę, że nawet laik wie, że ustawowy skład RM może zmienić jedynie ustawodawca, czyli w tym przypadku Sejm. Najsmutniejsze jest to, że vice-przewodnicząca Maria Kopczyńska, która prowadziła tamtą sesję, oszukała społeczeństwo mówiąc, że jest w posiadaniu opinii prawnej co do ustawowego składu Rady Miasta. Żądza władzy Pana Miśkiewicza doprowadziła do tego, że był jedynym w historii samozwańcem i uzurpatorem roszczącym sobie prawo do funkcji przewodniczącego RM. Tragiczne dla naszego samorządu jest to, że Pan Miśkiewicz złożył zawiadomienie do Prokuratury na wojewodę mazowieckiego. Jest to kompromitacja dla miasta – skomentował całą sprawę przewodniczący Rady Miasta w Pionkach, Dariusz Dolega.
Z rozstrzygnięciem nadzorczym wojewody nie zgadza się radny Krzysztof Miśkiewicz, który zaznacza, że na obecną chwilę nie wie, czy cała sprawa będzie miała swój dalszy tok. – Wojewoda tylko w części odpowiedział na pytanie o ustawowy skład Rady Miasta. Wziął pod uwagę jedynie ustawę o samorządzie gminnym a nie odniósł się do ordynacji wyborczej. W moim przekonaniu zostało to zrobione celowo. Jestem zdziwiony, że tak wytrawni prawnicy, jakich ma do dyspozycji wojewoda, nie wzięli pod uwagę ordynacji wyborczej. Zresztą nasz tok myślenia potwierdził przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej. W tym momencie nie wiem, czy sprawa będzie miała dalszy ciąg. Przysługuje nam skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Gdybyśmy złożyli taką skargę do WSA, to ja jestem optymistą w tej sprawie. Wiem, że ten sąd rozstrzygnąłby sprawę w sposób obiektywny – mówi radny Miśkiewicz.
Radny pomylił prokuratury. Oskarża wojewodę o łamanie prawa
We wtorek 19 października radny Krzysztof Miśkiewicz złożył do Prokuratury Rejonowej w Zwoleniu zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez wojewodę mazowieckiego, Jacka Kozłowskiego. Jak udało nam się dowiedzieć zwoleńska prokuratura przesłała sprawę do Warszawy, bo to stołeczna prokuratura jest właściwa do rozpatrzenia tego zawiadomienia. – Przekazaliśmy sprawę do rozpatrzenia do Prokuratury Warszawa-Śródmieście, która jest uprawniona do prowadzenia postępowania ze względu na swoją właściwość miejscową – informuje Grażyna Dzik, Prokurator Rejonowy w Zwoleniu. (postępowanie winna prowadzić ta prokuratura, na terenie której ewentualny czyn przestępstwa miał miejsce „właściwość miejscowa” – przyp. red.).
Jedno pozostaje faktem bezspornym. Ostatnia zwyczajna sesja Rady Miasta odbyła się 24 czerwca 2010 roku. Od tego czasu trwają przepychanki, kto jest przewodniczącym, jak odwołać przewodniczącego i czy w ogóle można to zrobić.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz