Miała
być promocja miasta a jak na razie jest niewypał. Firma odpowiedzialna za
stworzenie w sieci oficjalnej strony miasta Pionki przyznaje się do opóźnień,
ale jednocześnie twierdzi, że wygląd serwisu został zaakceptowany przez
urzędników.
Miały być pięknie a jak jest?
Zacznijmy od aktualizacji. Wchodząc na serwis można otrzymać zaproszenie na Turniej Tańca Boogie Woogie, odsłonięcie pomnika Gloria Victis przy ulicy Zwoleńskiej czy przeczytać o propozycjach do budżetu, które można składać do 15 października. Informacje stare, ale nadal są głównym newsem oficjalnej strony Pionek. Zamiast promocji, pokazywania pozytywnych zmian w mieście czy chwalenia się sukcesami, bo przecież takie powinny być założenia tego typu serwisu, są nieaktualne informacje, błędy w poszczególnych działach, nie sformatowane zdjęcia. Krótko mówiąc zamiast promocji, mamy antyreklamę. Dodatkowo w niektórych zakładkach można natknąć się na nieprawdziwe informacje, które mogą postronne osoby wprowadzić w błąd. Tak na przykład w dziale Turystyka nadal przedstawiona jest oferta nie istniejącej spółki "Pionki Tur". – Pracownik odpowiedzialny za stronę jest obecnie na zwolnieniu chorobowym. Po prostu nie ma kto uaktualniać serwisu. Oddzielną kwestią jest fakt, że do tego zadania powinna być oddelegowana jedna osoba. Potrzeba przy tym większej wprawy we wprowadzaniu tekstów. Może trzeba przeorganizować pracę w urzędzie. Pracownicy Wydziału Promocji mają dużo własnych obowiązków i nie są w stanie zajmować się jeszcze tym – powiedział nam kierownik Wydziału Promocji w UM, Ryszard Szwabowicz.
Kompletnie oddzielną sprawą jest fakt, że prace przy serwisie pionki.pl jeszcze się nie zakończyły. Firma za to odpowiedzialna ma duże opóźnienia, bo z umowy powinna wywiązać się ponad dwa miesiące temu. – Przyznaję, były opóźnienia z naszej strony. Tyle, że urzędnicy muszą sprecyzować pewne informacje dotyczące podpisania protokołu odbioru. Wygląd strony został zaakceptowany. Przekazaliśmy już dostęp do panelu administratora. Na bieżąco dokonywaliśmy poprawek, z którymi zwracali się do nas przedstawiciele UM w Pionkach. Teraz dowiaduję się, że coś jeszcze w tym serwisie nie działa. Dzisiaj będę kontaktował się z kierownikiem Wydziału Promocji i postaramy się rozwiązać tą sprawę – powiedział nam Marcin Markowski z poznańskiej firmy Trol.
Jak widać obie strony przerzucają się odpowiedzialnością, ale w dalszym ciągu najwięcej traci na tym miasto Pionki. Chyba nie o takiej promocji i reklamie myśleli nasi urzędnicy.
Całość prac wykonanych przy serwisie pionki.pl przez firmę Trol InterMedia zamknęła się w kwocie nieco ponad 26 tysięcy złotych. Za tą sumę zbudowano stronę, przeniesiono zawartość i dane na nowy serwer, udostępniono przestrzeń na serwerze i pokryto koszt utrzymania domeny przez okres 3 lat od chwili podpisania umowy. Całkowicie nowego wyglądu miał również nabrać Biuletyn Informacji Publicznej.
Chociaż umowa z poznańską firmą zobowiązywała ją do zakończenia prac w połowie sierpnia, to do tej pory nie podpisano protokołu odbioru, wykonawca nie wystawił faktury a urząd nie zapłacił ani złotówki za usługę. – Firma nie zakończyła zadania. Termin został już znacznie przekroczony. Nie reagują na nasze telefony i maile. Na stronie brakuje jeszcze kilku rzeczy – dodaje Ryszard Szwabowicz.
Podstawową rzeczą, którą brakuje jest herb miasta Pionki. To powinien być główny motyw oficjalnego serwisu samorządu, tak jak to jest w wielu przypadkach w całej Polsce. To tylko drobny szczegół, który przy pozostałych niedociągnięciach i błędach oficjalnego serwisu miasta, jawi się jako nic nie znaczący problem.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz