Coraz
więcej stoisk ze zniczami i wiązankami. Część handlowców w październiku zmienia
branżę, zwiększa się również asortyment w marketach. To znak, że wielkimi
krokami zbliża się Dzień Zmarłych, tradycyjnie obchodzony 1 listopada.
Chociaż do Dnia Zmarłych pozostało jeszcze półtora tygodnia, to już od kilkunastu dni zarówno na pionkowskich targowiskach, jak i w dużych sklepach, głównym asortymentem są wiązanki, kwiaty i znicze. Można powiedzieć do wyboru, do koloru. Rozpiętość cen jest naprawdę spora i każdy znajdzie coś na własną kieszeń. Małe, skromne znicze kupimy nawet za nieco ponad złotówkę. Te największe, które wystarczą nawet na kilka dni kosztują 22 złote. Wiązanki to wydatek rzędu 25-120 złotych. – Sprzedaję od 7 lat i w tym roku nie ma jakiegoś „hitu”, który ludzie kupowaliby częściej. Nie ma na to reguły. Kupujący pytają zarówno o gotowe wiązanki, jak i poszczególne ich elementy by samemu zrobić wiązankę. Teraz sprzedajemy głównie gotowe wiązanki. Kupują głównie ludzie starsi, którzy muszą planować wydatki. W tym roku da się zauważyć większy ruch niż w latach ubiegłych. Pewnie związane jest to ze zmianą lokalizacji naszego punktu – powiedziała nam sprzedawczyni w jednym z punktów handlowych w Pionkach.
Zwiększony
ruch daje się również zauważyć na cmentarzach. Szczególnie podczas weekendów,
dni wolnych od pracy. Mieszkańcy większych miast mogą skorzystać z usług firm,
które zajmują się sprzątaniem grobów czy utrzymywaniem ich w czystości przez
cały rok. Pionki są jednak zbyt biednym miastem by takie usługi były popularne
i na dobrą sprawę nie znaleźliśmy żadnego ogłoszenia firmy świadczącej takie
usługi. – Moim zdaniem ceny są na podobnym poziomie, jak w ubiegłym roku. Teraz
tyle jest tych wymyślnych zniczy i wkładów, że każdy coś znajdzie. Na pewno są
to trochę większe wydatki, bo jednak kupuje się tych kilka zniczy więcej. Każdy
przecież chce, żeby podczas tego święta grób
jakoś wyglądał. Jeżeli starsze
osoby nie czują się na siłach lub po prostu nie mogą posprzątać grobu, to nie
raz warto dać komuś parę złotych za taką usługę – powiedział nam spotkany na
cmentarzu pan Zbigniew z ulicy Kozienickiej.
Znicze, kwiaty i wiązanki to rzeczy doczesne, które naszym zdaniem powinny zejść na drugi plan. Najważniejsza jest pamięć o tych, którzy opuścili nas na zawsze. Nie tylko w tym jednym dniu, 1 listopada, ale przez 12 miesięcy w roku.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz