To
jedna z najstarszych tego typu imprez w Polsce. W tym roku odbędzie się już 64.
Edycja motocyklowej „Pogoni za lisem”. Niestety amatorzy dwóch kółek nie
przyjadą, jak w ostatnich 3 latach do Pionek. Jak powiedzieli nam
organizatorzy, władze miasta kompletnie nie były zainteresowane promocją tej
imprezy. Dlatego też 64 „Pogoń za lisem” odbędzie się 6 listopada w
miejscowości Romanówka koło Siemiatycz.
W 2009 roku motocyklowa „Pogoń za lisem” ściągnęła do Pionek ponad 200 osób. Impreza ta przez 3 ostatnie lata rozgrywana była w naszym mieście. Doskonała szansa na promocję i reklamę. Niestety nie dostrzegły tego władze Pionek. – Głównym powodem zmiany miejsca imprezy jest podejście władz Pionek do tego tematu. Ze swoich pieniędzy ufundowaliśmy puchar a burmistrz nawet nie znalazł czasu, żeby go wręczyć. Nie będę promował ludzi, którzy nas lekceważą. „Pogoń za lisem” to najstarsza impreza tego typu w Polsce, z 63-letnią tradycją. Miałem pomysł by w 2010 roku zrobić tą imprezę na Pronicie i połączyć z promocją Toru Pionki. Niestety my to robimy a nikt tego nie zauważa – powiedział nam jeden z organizatorów „Pogoni za lisem”, Rajmund Chmielewski.
Brak wsparcia ze strony władz Pionek to główny, ale nie jedyny powód zmiany miejsca rozegrania imprezy. W ubiegłym roku motocykliści mieli swoją bazę w Skansenie Leśnej Kolei Wąskotorowej przy ulicy Partyzantów. W tym roku byłoby to niemożliwe, bo jak udało nam się dowiedzieć teren kolejki przejęły Lasy Państwowe. – Leśnicy również rzucali nam kłody pod nogi, ale często przymykali oko i impreza dochodziła do skutku – dodał Chmielewski.
Mogła być promocja i reklama. Skończyło się przeniesieniem imprezy do innego miasta. Powiedzieć szkoda, to zdecydowanie za mało.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz