20:02. Czwartek, 24 maj.   Imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena
Zamiast dworca miejsce spotkań

Gruntownie wyremontowany Dworzec PKP Pionki Zachodnie miał służyć pasażerom i zapewniać większy komfort oczekującym na pociąg. Jak się okazuje zmienił się w miejsce spotkań i przesiadywania dla mieszkańców Pionek, którzy tak naprawdę bezdomnymi nie są. – Byłem ostatnio przypadkiem na dworcu i przy wejściu mijała mnie kobieta z zatkanym nosem. Tam nie można wytrzymać ze smrodu – powiedział naszej redakcji pan Mirek z ulicy Sienkiewicza.


   Jak się okazuje sprawa mężczyzn przesiadujących na dworcu jest doskonale znana wszystkim służbom. Zarówno PKP, policji, jak i Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej. Na tym, że sprawa jest znana wszystko się kończy. Pijani mężczyźni jak siedzieli, tak przesiadują w poczekalni i naprawdę nie wiadomo, czy to jest dworzec PKP czy miejsce spotkań towarzyskich. Po remoncie i całkowitej wymianie drzwi i okien, budynek dworca jest bardzo szczelny. Ciepło przyciąga amatorów tanich win, ale odpycha podróżnych. Po prostu nie da się tam wysiedzieć. – To nie są bezdomne osoby. Ci panowie mają meldunek w Pionkach. Po prostu wynaleźli sobie tutaj miejsce do spotkań. Jak policja przyjedzie na interwencję, to ich tylko spiszą i zostawiają. Ta sprawa mnie denerwuje już od dłuższego czasu. Dużo pracy włożyliśmy w ten dworzec. Rozmawiałam z naczelnikiem wydziału prewencji, z dzielnicowym i obiecali zrobić porządek. Moim zdaniem tą sprawą powinien zająć się również MOPS, przeprowadzić wywiad środowiskowy – powiedziała nam Anna Karwicka, naczelnik Sekcji Przewozów Pasażerskich PKP w Radomiu.

   Policja twierdzi, że zna problem i nieraz przeprowadza tam kontrolę. Jak widać nie rozwiązuje to sprawy, bo chociaż przesiadujący na dworcu mężczyźni są spokojni i nikogo nie zaczepiają, to ten budynek służyć ma w zamyśle podróżnym a obecnie ciężko jest tam oczekiwać na pociąg. – Jeden z tych mężczyzn ma mieszkanie i źródło utrzymania. My nie możemy ich przecież legitymować. To jest sprawa dla policji. Tyle tylko, że oni są grzeczni, policja spisze ich nazwiska i odjeżdża. Moim zdaniem powinni częściej tam zachodzić aż problem się rozwiąże – dodała jedna z pracownic socjalnych MOPS-u.

   Jak powiedziała naczelnik Anna Karwicka w najbliższym czasie planuje spotkanie, w którym wezmą również udział przedstawiciele policji i MOPS-u. Konieczne jest wypracowanie wspólnych działań, bo podróżni odwiedzający Pionki nie muszą przecież zabierać do domu przykrych wspomnień. Wystarczy, że straszą już ich zdewastowane wiaty na peronach i nieczynna winda.



Komentarze[11]
mały_miś (2010-10-15 17:39)
Codziennie jeżdżę pociągiem. Kojarzę tych ludzi, którzy tam siedzą. Oni są bezdomni, a nie jak pisze w artykule, że to tylko ludzie, którzy przychodzą się napierdzielić. To, że mają meldunek, to nic nie znaczy. Nie wszyscy bezdomni są bezdomnymi z własnej winy, nieraz to wyrodna rodzinka wyrzuca człowieka z domu. Nigdy nie widziałem ich pijanych, nigdy nie wyzywali nikogo. Może ze dwa razy czuć było smród, ale co się dziwić, gdzie mają się umyć. Nie wiem, kto pisał artykuł, ale nie jest on nawet w połowie prawdziwy. Wiem, bo jestem tam co dzień jak wcześniej pisałem. Weźcie się za zapijaczonych licealistów i 20-paro letnich obiboków. To ni zwykle drą japę jak wracają z imprez i siłują się ze śmietnikami, słupami czy innymi rzeczami.

Ferdynand (2010-10-15 18:08)
Krótko mówiąc oby tak dalej. Niech kolejnych dwóch do nich dołączy i będzie czterech i będą sobie siedzieli i śmierdzieli a ludzie przyjeżdżający do Pionek będą na nich patrzyli. Ja akurat często bywam na stacji i tam po prostu jest sztynks nie do wytrzymania. Do czego służy dworzec PKP?? Żeby jakieś darmozjady na nim siedziały i smrodziły?? Nigdy nie widziałeś ich pijanych heh to mnie rozbawiło do łez. Alkomat w oczach, to jakiś dar chyba. Ja się mogę założyć, że oni nigdy nie są trzeźwi. Jak się garuje codziennie to nawet rano wstając jesteś nabity. To wieloletni smakosze a to, że nikogo nie zaczepiają nie znaczy, że mają jakiekolwiek prawo się tam wylegiwać i śmierdzieć.

mały_miś (2010-10-15 21:43)
Człowieku, ja jestem tam co dzień. Nigdy nie widziałem ich pijanych. Powtarzam: NIGDY. Czy od nich śmierdzi? Jeśli mam być szczery, to tak. Czasem tak, ale dużo częściej wali od normalnych ludzi, szczególnie w autobusach w Radomiu. To, że jeden z nich ma zameldowanie i stały dochód, to nie znaczy że on ma mieszkanie. O ile wiem facet ma rentę (kiedyś zasłyszałem). A pracownice PKP mają do nich wąty... wiecie dlaczego? 1 sytuacja z pewnego dnia (kilka dni temu): kobita z kasy PKP wychodzi. Ma dyżur do 9:00. Wyłącza kasę i wychodzi o 8:58. Do tego za 5 minut pociąg i ludzie chcą kupić bilety. Po prostu koleś zwrócił jej uwagę, a ona gapi się jak głupia i do tego jeszcze z pogardą. Potem dostała za swoje - dostała opierdziel od ludzi. Wracając do tematu: szanuj każdego człowieka. Oni tam siedzą, bo zmusił ich do tego los, zresztą to pieprzone miasto nie ma żadnej noclegowni. A kupa ludzi w tym mieście bierze zasiłki, nie płaci za mieszkania, pomimo, że mają niekiedy taką kasę i auta że większość uczciwych może se pomarzyć. Zresztą, nie życzę ci żebyś ty się kiedyś znalazł w takiej sytuacji. Nieraz wystarczy to, że coś w życiu ci się nie uda (czasem ryzykując dla rodziny), a kochana rodzinka kopnie w tyłek. Ja do tych ludzi nic nie mam. Wy może tak, ale z kolei jak drze się pod waszym oknem jakiś małolat, to trzęsiecie gaciami i o tym nie mówicie. A policja sama boi się nawet interweniować, bo dostaną

Ferdynand (2010-10-16 00:51)
Tylko,że to wystawia jakieś świadectwo miastu. Wyremontowali budynek PKP po to, żeby byle ciul tam siedział? Ty znasz ten temat, ja znam itd. Ludzie chcą tam w zimie poczekać na pociąg i w normalnych warunkach chcą poczekać. W dupie mam jego trudną sytuację i mnie to gówno obchodzi. W kościele jest cieplo, w szpitalu, w biedronce czy lidlu. Dworzec PKP jest dla podróżnych a nie dla byle skunksów. PKP wydało kasę na nowe okna i drzwi, żeby dworzec jakoś wyglądał. A wychodzi na to, ze byle jopek i menel może na dworcu siedzieć i śmierdzieć.

asp172 (2010-10-16 08:51)
Popieram w całości "ferdynanda" Znam tych ludzi i maja swoje domy. Od rana, jeszcze nie przetrą oczu a już nawaleni. Nie zawsze siedzą tak cichutko. Już są podchodzenia i żądania to 50 gr, to złotówki. Powiedz któremuś żeby za dychę pozamiatał to do dostaniesz tyle ch....w że się pozbierasz. "mały misiu" wreszcie się ogarnij , bo piszesz niekiedy takie bzdury że ciężko czytać. A Ty co zrobiłeś dla miasta że tak wszystko i wszystkich krytykujesz (pieprzone miast)?

janek (2010-10-16 11:18)
problem bezdomnych na dworcach jest w całej Polsce co może zrobić policja czy straż miejska nic jeśli ci bezdomni nie piją i nie śmiecą siedzenie w poczekalni nie jest zabronione jeżeli ktoś wraca pociągiem do domu a jest po alkoholu to nie może czekać na pociąg w poczekalni rozwiązanie tego problemu nie jest takie proste

mały_miś (2010-10-16 13:04)
No cóż, łatwiej jest psioczyć na bezdomnego (argument na takiego się znajdzie). Ja mogę powtórzyć tylko to, co wcześniej napisałem. Policja sobie znalazła obiekt działań, tak łatwiej. Ale jak trzeba przyjechać do awantury pod blokiem, to nigdy jej nie ma. Bo pijanych karczków się po prostu boją, że dostaną od nich sztukę. Jeśli psują wam wizerunek, to spójcie w takim razie na te wybite okna i zniszczone budynki w dawnych (niestety) zakładach (np. elektrownia i Skóra). A do tego nie doprowadził "pijaczek", do tego doprowadziła wspaniała władza - i ta miejska i ta z "góry". Na zakończenie: dyskusja z wami to jak w "Warto rozmawiać", prawdziwy beton. Dla was bezdomny= pijak, żul. Ale broń skrytykować waszego ulubionego radnego. Od razu krytyka, mowa o innych radnych. Śmieszni jesteście. Jak towarzystwo wzajemnej adoracji. Widać, że dopóki mówi się po myśli tego kółka, to dobrze. Ale jak już inaczej, to skandal. Nie obchodzi mnie z kim trzymacie, z kim gracie i z kim walczycie. Ja jestem poza tym burdelem. Ciężko tu dyskutować, tak więc już nie będę tego robić. Szkoda się zniżać do poziomu betonu, bo i tak się nie wygra, bo pokona zawziętością i doświadczeniem. Tak więc to mój ostatni post tutaj.

Ferdynand (2010-10-16 13:43)
Kolego sympatyczny czy widzisz gdzieś tu rozmowę o władzach miasta czy jakichś radnych?? Rozmawiamy o dworcu i tylko o dworcu. To, że ja mam inne zdanie niż ty, to tak się zdarza. Tobie się podoba, że byle menel siedzi na dworcu z reklamówką żulówkę i ludzie z Polski przyjeżdżają i siedzą razem z nimi w tym smrodzie. Mi się nie podoba to. Czy dworzec od tego jest?? Jeśli tak im źle czy niedobrze, to dlaczego nie pójdą do jakiejś noclegowni czy przytułku. Są takowe w Radomiu i tam jest dla takich ludzi miejsce. No, ale jak mogą pójść skoro całe dni gazują a tam takich nie chcę. Teraz jest chyba 3 na dworcu, potem będzie 6 i obsiądą wszystkie ławki. Wyjdzie na to, że dworzec w Pionkach jest miejscem posiadówek dla spokojnych meneli a ludzie czekający na pociąc, którzy nie chcą z tym smrodem obcować, to muszą na dworze czekać.

bossman (2010-10-16 14:33)
mam świetny pomysł panowie... niech ci psełdo bezdomni za picie win na dworcu co dzień przez dwie godziny sprszątają perony, a wy będziecie ich pilnować:)) społecznie ma się rozumieć

bolek (2010-10-18 06:02)
2,1 mln.Polaków żyje w strasznej nędzy/PAP/,ilu "tylko" w nędzy lub biedzie nie podano.Tak wygląda życie w kraju POgardy dla obywateli.Dla przykładu...kancelaria prezydenta RP ma 80 aut/koszt 3,4 mln. rocznie/,a"dwór" liczy ok.700 osób!W bogatej Szwecji rząd posiada 17 aut/każde skorzystanie ze służbowego auta musi być uzasadnione!/.

konus (2011-01-24 22:39)
Ja mysle,ze ci ludzie którzy codziennie przesiadują na poczekalni naszego dworca pkp, po prostu przyzwyczaili się do tej poczekalni. Druga sprawa jest taka, ze teraz gdy jest mroznie, tam w srodku są gorące kaloryfery więc im tam jest ciepło. Ja równiez czasem jezdze do Radomia, ale częsciej do Garbatki i gdy kupuje bilet, widze ich tam jak siedzą i tak im schodzi cały dzien. Cóz na to poradzic jak oni i tak tam ciągle siedzą. Mi oni nie przeszkadzają, bo nigdy tam mnie nie zaczepili. Ale jak najbardziej zgadzam się, ze od tych ludzi smierdzi, poniewaz są alkoholikami i nie dbają o swój wygląd i o siebie. Ale taki problem istnieje wszędzie i własciwie nikt nie wie, jak temu zaradzic. Skoro ani policja, ani nikt z MOPS-u temu nie zaradzi, to tym bardziej ludzie nic nie zrobią.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje