Tablice
informacyjne z mapą Pionek, które powinny być wizytówką naszego miasta są
naprawdę w opłakanym stanie. Od kilku miesięcy na skrzyżowaniu ulic
Dębowa-Mickiewicza, tuż przy markecie Stokrotka, straszy jedna z takich tablic.
Dobrych kilka miesięcy temu podpalona przez chuliganów, wygląda naprawdę ohydnie.
Jak dowiedzieliśmy się w pionkowskim magistracie wkrótce ma się to zmienić.
Zamiast mapy prześwit. Napis Pionki zasłaniają drzewa. Tak wygląda kolejna z tablic znajdująca się tuż przy rokach sądowych. Dziwi również jej lokalizacja, bo tak naprawdę to już dawno powinna zostać zdemontowana. W odległości zaledwie 200 metrów znajduje się punkt informacyjny z mapą Pionek, przy wyjściu z dworca PKP. Co ciekawe mapa na nim widniejąca nie jest idealna. Brakuje nazw kilkunastu ulic, głównie we wschodniej części miasta. Mieszkańcy tych rejonów mogą czuć się pokrzywdzeni, bo ulic na których mieszkają po prostu nie ma na mapie. Z kolei nie wiedzieć czemu ulica Królowej Świętej Jadwigi została przemianowana na ulicę Armii Królowej Jadwigi. Widocznie komuś pomyliło się z Armii Krajowej.
- Miasto nie ponosi żadnych kosztów z tytułu montażu i zakupu takich tablic. Zajmują się tym firmy, które zbierają pieniądze od reklamodawców i w ten sposób pokrywają koszta. W najbliższych tygodniach nowa tablica stanie przy Stokrotce. Jej wygląd będzie zbliżony do tej przy dworcu PKP Pionki Zachodnie. Prowadzimy negocjacje by postawić jeszcze jedną, góra dwie takie tablice. Wszystko zależy od firmy, czy znajdzie chętnych do umieszczenia tam reklam. My ze swojej strony nie dokładamy ani złotówki – mówi zastępca burmistrza, Stanisław Mazur.
Jednorazowa cena za reklamę na tablicy informacyjnej, waha się w zależności od jej wielkości, od 600 do 700 złotych. Montażem tablic zajmie się firma "Wiktoria" z miejscowości Białe Błota (woj. kujawsko-pomorskie). W połowie listopada dwie nowe tablice mają pojawić się przy targowisku "Manhattan" i przy markecie Lidl na ulicy Radomskiej.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz