Zaparkować jak najbliżej miejsca, do którego się udajemy. Potem narzekać, że nie ma wolnych miejsc parkingowych i trzeba łamać przepisy. Z jednej strony parkingów w Pionkach rzeczywiście brakuje, ale z drugiej to jest problem większości kierowców. Nawet jeśli jest trochę dalej plac, gdzie można zostawić samochód, to znaczna część wjeżdża na chodniki i zastawia drogę przechodniom.
Ten filmik krąży już w sieci od 9 miesięcy. Zobacz link TUTAJ. Nagranie zostało nakręcone w okolicach kościoła Św. Barbary. Dodajmy, że akurat tam na miejsca parkingowe narzekać nie można. Parkingi koło "Czerwonego" i stadionu oraz na popularnej "dłoni" i z boku kościoła od ulicy Fabrycznej. Przedstawieni na filmie kierowcy popełniają za jednym razem w sumie aż 3 wykroczenia:
- przejeżdżanie podwójnej linii ciągłej
- parkowanie w rejonie przejścia dla pieszych
- parkowanie na pasie włączania się do ruchu
- Policjanci powinni w tej sytuacji zareagować. Nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego tak się nie stało. Często wręczamy tam mandaty karne, dajemy upomnienia. Ten filmik na pewno potraktuję jako materiał szkoleniowy. Moim zdaniem to jest problem ogólnoludzki, żeby zaparkować jak najbliżej. W takich sytuacjach mandaty się sumują i kara za te trzy wykroczenia może wynosić nawet do 1 tysiąca złotych - powiedział nam podinspektor Wojciech Madej, zastępca komendanta pionkowskiej policji.
To natomiast dwa przykłady "popularnych" miejsc do parkowania w centrum. Jeżeli widzieliście inne, równie "ciekawe" miejsca do parkowania w naszym mieście, prosimy o zdjęcia na adres redakcji: redakcja@pionki24.pl









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz