Udowodnili,
że nie ma dla nich żadnych barier. Świat przecież stoi otworem
przed każdym, bez względu na kondycję psychiczną, czy fizyczną.
Wystarczy tylko odważyć się wyjść z domu i pojechać na wycieczkę z Katolickim Stowarzyszeniem Niepełnosprawnych Diecezji Radomskiej Oddział Pionki działającym przy parafii św. Barbary.
Tym razem cała grupa w dniach 24-26 września spędzała czas w Bieszczadach. Zanim dotarli do Soliny, miejsca zamieszkania, zwiedzili pałac w Łańcucie. Potem odwiedzili Komańczę, miejsce internowania w latach 1955–1956 Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Kolejnym celem podróży była Dukla. Miejscowość uświęcona życiem i modlitwą wyniesionego na ołtarze w 1997 roku przez Papieża Jana Pawła II św. Jana z Dukli. W niedzielę rano zaplanowany został rejs statkiem po jeziorze solińskim, nazywanym często „Morzem Bieszczadzkim”. Widoki były przepiękne. „Zielone wzgórza nad Soliną...”. To jest To! Żal było odjeżdżać, ale niestety wszystko co dobre szybko się kończy.
- Poprzez ten wyjazd, osoby niepełnosprawne otworzyły się na świat. Poznali okolice Beskidu Sądeckiego, zostali dowartościowani poprzez wysiłek włożony w pokonywanie tras zwiedzania i przede wszystkim zapomnieli o chorobach, cierpieniu i kalectwie. Planujemy już kolejny wyjazd z nadzieją, że będzie jeszcze lepszy i ciekawszy niż ten w Bieszczady – mówią organizatorzy wyjazdu, ksiądz Paweł Marczak i Maria Solecka.









geopard.pl

