To już czwarta z rzędu sesja Rady Miasta, która nie doszła do skutku ze względu na brak wymaganej liczby radnych. Tym razem na obradach stawił się przewodniczący Dariusz Dolega, ale i tak zabrakło kworum. Przypomnijmy, że głównym punktem obrad piątkowej nadzwyczajnej sesji RM, oznaczonej numerem 115 było odwołanie przewodniczącego Dolegi z jego funkcji.
Punktualnie na sali obrad stawili się przewodniczący Dariusz Dolega, radny Jan Siek oraz 7 spośród 10 radnych, którzy opowiadają się za odwołaniem przewodniczącego RM. Zabrakło Elżbiety Giemzy i Elżbiety Pietraszewskiej-Ziółkowskiej a radny Krzysztof Sokołowski spóźnił się kilka minut na obrady. W sumie na sali zasiadła grupa 9 radnych a kworum potrzebne do uprawomocnienia się obrad wynosi ponad połowę ustawowego składu Rady Miasta, czyli dokładnie 11 radnych. - Na podstawie listy obecności stwierdzam, że w obradach uczestniczy 9 radnych. Tym samym obrady są nieprawomocne. Zamykam 115 nadzwyczajną sesję Rady Miasta - tą krótką formułką przewodniczący Dariusz Dolega zakończył piątkową sesję.
Jeszcze w piątek grupa radnych złożyła kolejny wniosek o nadzwyczajną sesję Rady Miasta. Będzie to już piąta próba odwołania przewodniczącego Dariusza Dolegi.
Zabawa w kotka i myszkę trwa więc w najlepsze. Raz są wnioskodawcy odwołania przewodniczącego RM, innym razem część ich oponentów, ale kworum ciągle brak. Pytanie pozostaje jedno. Czy grupie co najmniej 11 radnych uda się zebrać w jednym miejscu i czasie przed 12 listopada, czyli przed zakończeniem ich kadencji? To, jakie świadectwo wystawiają sobie i pionkowskiemu samorządowi takim zachowaniem, to już zupełnie inna sprawa.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz