Koparki
rozkopują podwórka. Po czterach latach intensywnych zabiegów
samych mieszkańców, licznych spotkań i zapewnień ze strony byłych
i obecnych władz miasta, ruszyła wreszcie długo wyczekiwana budowa
kanalizacji sanitarnej we wschodniej części Pionek. Jak się
okazuje nie brakuje jednak drobnych nieporozumień.
- Znajomi mieszkający na wsi dziwili się, jak to możliwe, że w XXI wieku nie mamy kanalizacji. Teraz wreszcie rozpoczęły się prace a przecież ta sprawa ciągnie się od bardzo długiego czasu. Na pierwszym zebraniu dotyczącym kanalizacji w 2006 roku było ponad 150 osób. Otrzymaliśmy nawet pismo od byłego burmistrza Zawodnika, w którym wskazana była data zakończenia prac. To było ponad 3 lata temu. Co by nie mówić cieszymy się, że wreszcie ta sprawa znalazła swój pozytywny finał – powiedział nam jeden z mieszkańców z ulicy Piłsudskiego.
Jako ciekawostkę warto dodać, że cała sprawa rozbiła się nawet o Parlament Europejski w Strasburgu. - Otrzymaliśmy od nich odpowiedź, że po przetłumaczeniu na 21 języków nasze pismo będzie rozpatrywane. Czy uwzględnić je jako petycję, czy skargę. Teraz sprawa jest już nieaktualna – dodał mieszkaniec z ulicy Piłsudskiego.
Budową
kanalizacji sanitarnej zajmuje się firma z miejscowości Stara
Iwiczna. Planowany koszt robót to
1 milion 477 tysięcy złotych.
Prace mają zakończyć się do 30 października 2010 roku. Na
początku ubiegłego tygodnia koparki wjechały na posesje
mieszkańców przy ulicy Piłsudskiego i rozpoczęły się pierwsze
wykopy. Wykonawcy rozpoczęli od Piłsudskiego a potem przeniosą się
kolejno na Sikorskiego, Kościuszki i Daleką. - Zgodnie z
uzgodnieniami z władzami miasta wszystkie szkody na podwórkach czy
dotyczące nasadzeń krzewów, wynikłe z prac przy kanalizacji,
pokrywane będą przez urząd miasta. Tyle tylko, że żaden z
urzędników nie był na mojej posesji i nie widział jaki był stan
przed rozpoczęciem prac. Jak chcą w takim razie te szkody
wyceniać?! Pewnie, że się cieszę z kanalizacji, ale przydałoby
się większe zainteresowanie ze strony urzędników. Zaledwie na 2
dni przed rozpoczęciem prac otrzymaliśmy urzędowe pismo, które
zostało podpisane przez burmistrza Janeczka już 30 czerwca –
dodał pan Krzysztof.
Jak udało nam się dowiedzieć jeden z mieszkańców ulicy Piłsudskiego nie wyraził zgody na wykopy na jego posesji. Nie chciał słyszeć o żadnych odszkodowaniach i nie miał zamiaru przesadzać dopiero co nasadzonych krzewów. Robotnicy zmuszeni byli omijać jego podwórko.
Mieszkańców ulic Piłsudskiego, Sikorskiego, Kościuszki i Dalekiej czekają jeszcze koszta związane z wykonaniem przyłączy kanalizacyjnych do sieci miejskiej. Cena za 1 metr waha się od 80 do 100 złotych. Niektórzy mają do wykopania 3-4 metry, inni powyżej 20. Rowy pod rury można wykopać we własnym zakresie. Prace odbierane będą przez OWKC. Dzięki projektowi budowlanemu, który posiada miasto w kieszeniach mieszkańców wschodniej części Pionek zostanie średnio po kilkaset złotych.
W cierpliwość muszą jeszcze uzbroić się właściciele posesji na ulicy Zwycięstwa. - Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Obecnie oczekujemy na jego rozpatrzenie – powedział nam zastępca burmistrza, Stanisław Mazur.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz