Do dwóch pożarów lasów w ciągu zaledwie kilku godzin musieli w środę wyjeżdżać strażacy. Paliło się w okolicach miejscowości Augustów i w pobliżu leśniczówki Kociołki. W sumie spaleniu uległo około półtora hektara lasu. Wszystko wskazuje na to, że były to dzieła podpalacza.
Zgłoszenie o pierwszym pożarze w Augustowie strażacy odebrali około godziny 0.30. W akcji, która potrwała do 4 nad ranem udział wzięło w sumie 5 zastępów straży pożarnej, 2 z JRG nr4 Pionki i 3 OSP. Spaleniu uległo około 1 hektara lasu.
Drugi pożar w okolicach leśniczówki Kociołki wybuchł około godziny 5 rano a akcja gaśnicza trwała 4 godziny. Wzięły w niej udział 2 jednostki Państwowej i 4 Ochotniczej Straży Pożarnej. Spaliło się 0,5 hektara lasu. - Prawdopodobną przyczyną obydwu pożarów było podpalenie. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Pionkach - powiedział nam starszy kapitan Krzysztof Banaszek, dowódca JRG nr4 Pionki.
Kategoria: Aktualności
Zobacz również







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz