Dwa zastępy straży pożarnej walczyły z pożarem komórki znajdującej się za garażami na Alejach Lipowych. Zgłoszenie przyjęto około godziny 22 30. Po niecałej godzinie musieli podjechać w kolejne miejsce na Alejach. Tym razem palił się śmietnik znajdujący się za pocztą. Oba miejsca dzieli zaledwie kilkaset metrów. Jak powiedzieli nam obecni na miejscu strażacy, prawdopodobną przyczyną obydwu pożarów było podpalenie.
To kolejny pożar w okolicy Aleji Lipowych w ciągu ostatnich 24 godzin. W nocy z piątku na sobotę palił się budynek gospodarczy przy kościele. - To już drugi pożar w tym roku. Wcześniej spalili mi gołębie. Teraz z dymem poszła komórka, w której składowałem drzewo. Banda łobuzów. Nie wiem jakie poniosłem straty - powiedział nam wyraźnie zdenerwowany właściciel komórki.
Komórka znajdowała się za garażami, w mało widocznym miejscu. Ogień został zauważony zbyt późno a w środku znajdowało się mnóstwo suchego drewna. Wszystko poszło z dymem.
Kategoria: Aktualności
Zobacz również
Komentarze[0]
Ukryj komentarze Dodaj komentarz






geopard.pl

