W piątek po godzinie 14 ponad 120 kolarzy przemknęło przez Pionki. Wszystko w ramach 4 etapu Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków z Radomia do Kielc o długości 188 kilometrów. Lotny finisz zorganizowany przed Urzędem Miasta wygrał Marek Rutkiewicz z grupy Mróz ActiveJet. Tuż za nim przyjechał Marcin Wolski z Romet Weltour Dębica. Peleton stracił do tej dwójki około 5 sekund. Na linię mety w Kielcach pierwszy wjechał Jacek Morajko z Mróz ActiveJet. Kolejne miejsca na 4 etapie zajęli Pasquale Muto z włoskiej grupy Miche i Tom Meeusen (Telenet Fidea).
Lotne premie zorganizowane zostały w kilku miejscach 4 etapu. Zgodnie z zasadą potrzebne są, aby wyłonić najlepszego kolarza w klasyfikacji najaktywniejszych. Zwycięzca lotnej premii zdobywa 3 punkty. Za kolejne miejsca przyznawane są odpowiednio 2 i 1 punkt.
Utrudnienia w ruchu na ulicach Pionek potrwały około 30 minut. Drogi zostały odblokowane po przejechaniu samochodu z napisem koniec wyścigu. Już po godzinie 13 w kilkunastu punktach Pionek można było spotkać strażaków, policjantów, strażników miejskich i strzelców, którzy zabezpieczali trasę przejazdu i rozwijali biało-czerwone taśmy odgradzające ulicę od widzów.
Peleton wjechał do Pionek od strony Sokołów. Następnie przejechał ulicą Radomską, Aleją Jana Pawła, skręcił pod wiadukt, Mickiewicza, Sienkiewicza koło Manhattanu, Garszwo, Zwycięstwa i Zwoleńską pomknął na Zwoleń.
Wraz z kolarzami do naszego miasta przyjechali wybitni polscy sportowcy. Wśród nich można było spotkać Andrzeja Szymczaka (piłka ręczna, olimpijczyk z Montrealu), Wiesława Rutkowskiego (boks, srebrny medal na igrzyskach w Monachium), Henryka Czyża (kolarstwo, uczestnik pierwszego Wyścigu Pokoju) czy Mieczysława Nowickiego (kolarstwo, medalista olimpijski z Monachium).








geopard.pl

