W niedzielę zdecydujemy kto przez najbliższe 5 lat będzie zasiadał w prezydenckim fotelu. Do decydującego pojedynku stają marszałek Bronisław Komorowski i prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.
Na terenie Pionek działać będzie 12 obwodowych komisji wyborczych. Głos będzie można oddać w godzinach 6-20.
Pierwszą turę wyborów, 20 czerwca wygrał Bronisław Komorowski. Okazał się lepszy od prezesa PiS o niecałe 5 punktów procentowych. W Pionkach podobnie jak i w całym regionie radomskim, Jarosław Kaczyński nie miał sobie równych. Wygrał aż w 9 komisjach obwodowych i zdobył uznanie u 3515 mieszkańców Pionek. Na Komorowskiego zagłosowało 3078 osób.
Obaj kandydaci i ich sztaby wyborcze do ostatnich godzin kampanii prowadzą ostrą walkę o każdy głos. W czwartek na ulicach Pionek młodzi ludzie z niebieskimi flagami PO i ulotkami nakłaniali do głosowania na swojego kandydata. Aktywnie w kampanię włączył się również burmistrz Marek Janeczek, który został jednym z członków Radomskiego Społecznego Komitetu Poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego.
Przeprowadziliśmy również mini-sondę na ulicach naszego miasta. Jeśli chodzi o wybory i prezentowanie swoich preferencji, mieszkańcy są na ogół nieufni i mało chętni do rozmowy.
- Nie byłem 20 czerwca na I turze i mój głos poszedł do kosza. Nie mam swojego kandydata. Niech obaj przedstawią jakieś konkrety, jakie mają preferencje do tego aby być prezydentem - powiedział nam pan Adam z ulicy Leśnej.
- Idę na wybory, bo to mój obowiązek. Nie powiem na kogo zagłosuję. Mogę tylko powiedzieć, że jest to mądra osoba, która nie kłamie - zaznaczyła pani Teresa.
- Jestem człowiekiem starej daty. Kiedyś kazali chodzić na wybory i tak się przyzwyczaiłem. Zagłosuję na Komorowskiego, bo chcę mieć 5 lat spokoju - powiedział nam pan Lech.
- W związku z tym, że w I turze głosowałam na kandydata, który przeszedł do II tury, muszę być konsekwentna i lojalna - dodała pani Jolanta.








geopard.pl

