16:53. Czwartek, 24 maj.   Imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena
Ogrodzenie rozpada się w oczach

Wykonawca nie pozostawia złudzeń. Ten projekt był do kitu. Błędy w sztuce budowlanej i w samym projekcie. Do tego wandalizm. Efektem jest rozpadające się ogrodzenie Ogródka Jordanowskiego. Miejsca, które miało być chlubą Pionek. Na razie elementy ogrodzenia nie spadły na żadne z bawiących się dzieci, ale czy trzeba czekać na jakiś wypadek?!


   Nasze miasto może pochwalić się najpiękniejszym i najbardziej funkcjonalnym placem zabaw w regionie radomskim. Korzystają z niego nie tylko dzieciaki z Pionek. Przyjeżdżają tu również rodzice ze swoimi pociechami z ościennych miejscowości a nawet z Radomia. Co widzą? Walające się w nieładzie fragmenty ogrodzenia, powyginane przęsła a nawet puste miejsca po brakujących częściach płotu. Dochodzi do tego, że z porozbijanych części słupków na boisku do koszykówki oznacza się bramki do gry w piłkę nożną.

   Przypomnijmy, że przetarg na wykonawcę, same prace a następnie odbiór miały miejsce w 2008 roku za rządów byłego burmistrza Romualda Zawodnika. Za najkorzystniejszą uznano wówczas ofertę złożoną przez firmę „Sław-Bud” z Owadowa. Firma ta wykonuje prace na terenie całej Polski. Gdynia, Młodocin, Piaseczno, Gdańsk. To tylko przykładowe lokalizacje. - Od samego początku projekt na to ogrodzenie był do kitu. W miejscach publicznych powinny być mocniejsze słupki niż te przy Ogródku Jordanowskim, które mają 20 na 40 centymetrów. Same bloczki są poukładane jak klocki lego. Sugerowałem, że projekt jest zły. Taki otrzymałem od miasta i musiałem go wykonać. Dodam, że te same słupki chciano zastosować przy mocowaniu wiszących bram. Na własny koszt je wymieniłem. Ogrodzenie jest zrobione zgodnie z projektem miasta a wnioski trzeba wyciągnąć sobie samemu – podsumował całą sprawę przedstawiciel firmy „Sław-Bud”, Sławomir Strzałkowski.

   Na zdjęciach możecie zobaczyć w pełnej okazałości działalność wandali i „bubel” projektowy. Słupki przewrócono zarówno przy samym Ogródku jak i przy sąsiadujących z nim Warsztatach Terapii Zajęciowej.

   Fatalnie zaprojektowane ogrodzenie Ogródka Jordanowskiego to problem doskonale znany w naszym mieście. Słupy podtrzymujące płot nie mają zbrojeń i nie mają prawa się trzymać. Dodatkowo swoje zrobiła bezmyślna siła chuliganów, którzy chyba dla zabawy przewracają kolejne części płotu. Tyle tylko, że gdyby został wykonany ze wszystkimi prawidłami sztuki budowlanej, nie miałby się prawa przewrócić.

   W ten sposób w jednym z najpopularniejszych punktów Pionek mamy bubel za ponad 200 tysięcy złotych. Władze zgłaszały do wykonawcy usterki. Ten w miarę możliwości je naprawiał. Po kilku tygodniach wszystko wracało do stanu poprzedniego. Nie da się poprawić czegoś, co od samego początku jest popsute. - Niedługo całość się przewróci. Chyba ktoś ślepy to zamawiał – powiedział jeden z mieszkańców spotkany na ulicy Leśnej.

   Odpowiedzialnośc za tą fuszerkę jak zawsze się rozmyła. Jedni zganiają winę na drugich, ale czy przeciętnego mieszkańca Pionek interesuje kto jest temu winny? Ustalenie winy nie poprawi wyglądu ogrodzenia. Swoją drogą ktoś to ogrodzenie przecież projektował i ktoś je odbierał. - Znam się na tym, bo pracowałem na wielu budowach. Ogrodzenie zostało zrobione niefachowo. Cegła na cegle, bez zbrojenia. Nie ma żadnego zakotwiczenia. Dla mnie to jest bubel. Widocznie ktoś złożył zamówienie, chuligani nie mają co robić i teraz ktoś będzie miał u siebie ładne ogrodzenie. Podobnie część po części już dawno temu było rozbierane ogrodzenie na ulicy Wspólnej przy bagnach. Znikały całe przęsła. Kiedyś była tam siatka. Teraz nie ma już nic. Wszystko zniknęło – powiedział nam pan Mirek z ulicy Sienkiewicza.


 



Komentarze[9]
mieczyk (2010-06-29 17:15)
"Karla" proszę o komentarz do wypowiedzi wykonawcy. Wiadomo, że projekt ogrodzenia, osobiście, zmieniał Pan Burmistrz Zawodnik. Taki same własne projekty wdrażał w czasie remontu kasyna. Jedno i drugie zamienia się w ruinę. Az strach pomyśleć co by było, gdyby zaczął wprowadzać zmiany przy przejściu dla pieszych pod torami.

karla (2010-06-29 22:29)
" Swoją drogą ,ktos to ogrodzenie przecież projektował i ktoś je odbierał ...."

asp172 (2010-06-30 08:08)
Projektował Pan Zawpdnik. Zwykle odbierał Pan Samech Abu Mizer jako "uprawniony budowlaniec" Po pozbyciu się w/w przez Burmistrza Zawodnika nie ma w UM nikogo o takim wykształceniu i uprawnieniach. Pan RZ mógł wreszcie "poszaleć"

don (2010-06-30 21:50)
Na pewno nie projektował "Pan Zawpdnik" (kto to?) tylko firma "Maxpol" z Radomia, która dużo nadal projektuje dla Urzędu Miasta. Pan Strzałkowski sklecił to ogrodzenie zgodnie z projektem, ale bez zachowania staranności. Po zrobieniu na Ogródku monitoringu może wandale zbastują.

karla (2010-06-30 23:07)
A może ten kulturalny elektorat przestałby wreszcie psuc to ogrodzenie na siłę , żeby udowodnic , że jest źle zrobione, bo niestety samo nic się nie psuje np.same pręty się nie wyginają , same murki nie przewracaja ,sama winda też sie nie potłukła , śmietniki nie spadają same ze schodów, doniczki na słupie tez sie nie tłuką same itd. ....

Ferdynand (2010-07-01 09:08)
Podzielam zdanie karli. Ten wandalizm to antykampania pewnego kandydata na burmistrza. Wszystkich tych zniszczeń dokonują niechętne mu bojówki. To jest inspirowane przez tzw. układ:-) A mówiąc tak na poważnie. Z jednej strony można powiedzieć idiotów nie sieją, idioci sami się rodzą. Takich jak widać mamy w Pionkach pod dostatkiem i to oni po pijaku pewnie zniszczyli to ogrodzenie. Tyle tylko, że ile by taki mutant nie wypił i jaka by go nie rozpierała energia, to nie ma prawa przewrócić słupka od ogrodzenia w miejscu takim jakim jest plac zabaw. Takie ogrodzenia powinny być odporne na prymitywną siłę. Tyle tylko, że potrzeba było dobrego projektu i kogoś, kto powie "ludzie co to za kit, ja tego nie odbiorę i nie zatwierdzę". W Pionkach nie wiedzieć czemu na odwrót i przyjęli takiego gniota. Dlatego za to odpowiada projektant i pośrednio ówczesny burmistrz, bo przecież on był szefem miasta i to nadzorował.

stańczyk (2010-07-01 15:43)
Tak sobie myślę i dochodzę do wniosku, że dopóki burmistrz(jakikolwiek) miasta nie zacznie zajmować się rozliczaniem pracowników z efektywności ich pracy dopóty będzie syf. Może powinien nasz "najważniejszy" udac się na jakieś szkolenie z zarządzania personelem. W/w sprawą według waszych informacji zajmował się burmistrz - a czy powinien? W każdej szanującej się firmie Szef zbiera co i rusz swych pracowników i na zasadzie "co zrobiłem w ostatnim czasie..." każdy pracownik(stano. kierownicze) wyczerpująco zdaje relacje. Wiem, że trochę odbiegam od powyższego tematu ale i w tym momencie razi nie kompetencja pracownika.(nieważne jakiego szczebla)

piotr (2010-07-01 21:14)
Wiadomo, że ogrodzenie było robione źle, bo nie będzie w stanie oprzeć się miejscowym wandalom. Sam widziałem jak na Eplacu pokazywali starszego Pana który pokazywał jak można go rozwalić. Nie wiem czy ci ludzie nie widzą bram, zamiast nimi wchodzić to przeskakują przez płot. W Pionkach nie ma takiego przedmiotu, żeby wandale go nie naruszyli. Druga sprawa, nikt nie chce ich złapać.

Ozborn (2010-07-02 20:02)
Przecież ktoś wie co za osioł popsuł ogrodzenie, przecież można go z całej siły kopnąć w d.... i zmusić do naprawy.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje