16:14. Czwartek, 24 maj.   Imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena
Ponad 2 miliony do ściągnięcia

Pionkowska Spółdzielnia Mieszkaniowa ma nowego prezesa. Po 16 latach ze stanowiska odchodzi Ryszard Rusiecki. Formalnie od 1 lipca fotel szefa PSM obejmie Wincenty Lipka. My postanowiliśmy porozmawiać z odchodzącym prezesem o największych bolączkach i codziennej pracy w spółdzielni mieszkaniowej.


Największy problem ściągalność czynszów

   Obecnie w zasobach Pionkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej mieszka około 6500 osób a jeszcze na początku lat ’90 było to prawie 10 tysięcy ludzi.

   - Spółdzielnia musi być na takim poziomie, na jakim jest miasto. Nie ma pracy, a jak już jest, to za nędzne pieniądze. Są miesiące, szczególnie przed komuniami, 1 listopada, że 30-40% osób nie płaci za czynsz – rozpoczyna rozmowę Ryszard Rusiecki.

   Jak przyznaje za swoją największą porażkę może uznać to, że nie doprowadził do właściwej ściągalności czynszów. Obecnie lokatorzy zalegają PSM ponad 2 miliony złotych!! W celu poprawienia ściągalności podejmowane były różne kroki. Normalną koleją rzeczy są sprawy sądowe i działalność komornika. Spółdzielnia ma również własny zespół windykacyjny, który odwiedzał dłużników już przy 2-miesięcznym zadłużeniu. PSM posiłkował się również firmą windykacyjną z Kielc, która co prawda zaczęła skutecznie egzekwować długi, ale przez bardzo krótki okres czasu i wkrótce wszystko wróciło do stanu poprzedniego. - Swego czasu wprowadziliśmy zasadę, że za zadłużenie odcinaliśmy kablówkę. W przypadku jednej z rodzin i tak to nie pomogło, bo założyli sobie antenę platformy cyfrowej. Mają na telewizję cyfrową a nie mają na czynsz – nie ukrywa goryczy prezes PSM. - Ściąganie pieniędzy za czynsz będzie skuteczne wtedy, gdy burmistrz da nam lokale socjalne i pokazowo eksmitujemy kilka osób. Odkąd jestem prezesem, czyli od 1994 roku dostaliśmy od miasta dwa mieszkania socjalne w bloku przy ulicy Leśna 17 – dodaje Rusiecki.

   PSM ma w tej chwili 20 wyroków eksmisyjnych, ale przeprowadzane są jedynie eksmisje dobrowolne. Przeprowadzenie eksmisji kosztuje średnio około 6-7 tysięcy złotych i wymaga obecności policji, pogotowia czy straży pożarnej. - To są zawsze bardzo ciężkie decyzje. Znam przypadek, że w dniu eksmisji człowiek się powiesił. Łatwo krzyczeć „wyrzucić na bruk!”. Tyle tylko, że zawsze odpowiedzialność spada na przezesa – przyznaje Rusiecki.

Nie ma pieniędzy z czynszów, to nie ma remontów. 12 lat oczekiwania na malowanie klatki

   Można powiedzieć zaklęte koło. Członkowie spółdzielni z tytułu niepłaconych czynszów są winni PSM ponad 2 miliony złotych. Dlatego też nie ma pieniędzy na remont klatek czy chodników. Może ciężko w to uwierzyć, ale okres oczekiwania na remont klatki wydłużył się z 8 do 12 lat! - Dużo zależy też od kultury ludzi. Młodzież niszczy drzwi, maluje klatki. To chyba taka ogólnopionkowska plaga. Szczególnie widoczna w rejonach ulic Słowackiego i Kozienicka – mówi urzędujący jeszcze prezes PSM.

   Nieco lepiej wygląda sytuacja z dociepleniami bloków. W zasobach PSM znajduje się łącznie 77 budynków i jeszcze 10 czeka na docieplenie. - Ludzie muszą zrozumieć, że powinni pomóc spółdzielni i dołożyć na ten cel z własnej kieszeni. Niestety tego zrozumienia nie ma – zaznacza Rusiecki.

Uwłaszczenie spółdzielców. Wpływy dla państwa a spółdzielniom po tyłku

   Istotnym zagadnieniem jest również uwłaszczenie spółdzielców. Od lipca 2007 roku około 700 członków PSM przekształciło głównie mieszkania lokatorskie we własnościowe za symboliczną wpłatę własną 5-10 złotych. - Państwo dokonało gwałtu na prawie. Uwłaszczenie spółdzielców pozbawiło spółdzielnie dodatkowego wpływu z tytułu kwot związanych z przekształceniem mieszkań. To były znaczące wpływy do kasy spółdzielni i zapewniały ciągłość finansową. W ten sposób państwo zabezpieczyło sobie spore wpływy a spółdzielnie dostały po tyłku – mówi Rusiecki.

   Za jeden ze swoich największych sukcesów prezes Rusiecki uznaje zapewnienie ciepła dla lokatorów mieszkających w zasobach PSM. - Byliśmy jedyną godną zaufania firmą jeżeli chodzi o zapewnienie ciepła. Udało się ocalić Pionki od ciepłowni na ropę. Może przypomnę, że swego czasu miasto miało koncepcję zmierzającą do zlikwidowania ciepłowni na Pronicie i rozmieszczenia kilku ciepłowni na terenie miasta. Przy wzrości akcyzy ropy za metr ciepła trzeba byłoby płacić 5 złotych. Odkąd jestem prezesem nigdy nie płaciliśmy odsetek karnych za ciepło – podkreśla Rusiecki.

   Od 1 lipca fotel prezesa Pionkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej formalnie obejmie Wincenty Lipka, który obecnie jest zastępcą wójta w gminie Jastrzębia. - Osiągnąłem wiek emerytalny i dlatego odchodzę. Po co mam drażnić ludzi. Sam jestem zwolennikiem odmładzania kadr – kończy dotychczasowy prezes PSM, Ryszard Rusiecki.



Komentarze[6]
han (2010-06-04 22:02)
Proszę państwa dlaczego ja mam mieszkać w brzydkiej klatce dlatego że ktoś nie płaci. 30 lat nic nie robione : okna, malowanie klatki, drzwi, dach tylko łatany. Wywalić na bruk a jak nie to dać mniejsze mieszkanie ludzie z chęcią się zamienią.

banan (2010-06-05 12:30)
Gdyby nie płacili tylko ci co ich nie stać to nie było by problemu.

Ozborn (2010-06-06 14:35)
Ja mam jedno pytanie do byłego prezesa ( pewnie tylko retoryczne)- Ile budynków mieszkalnych wybudował przez te 16 lat???Chyba na tą zmianę najwyższy czas, może ktoś tknie życie w tą spółdzielnie.Proponuję przeprowadzenie solidnego audytu i do roboty.

heniu (2010-06-06 20:18)
Pan Rusiecki był niczym prezes w serialu ALTERNATYWY 4. Ciepła posadka do emerytury, nic się nie robiło , kawa,herbata, pączki i tak przeczekał te 16 lat ... Rzeczywistość z serialu Stanisława Barei jak nic :)

deadly (2010-06-07 07:07)
to wielkie G.... za ktore placi sie 11 złotych to nazwacie kablówka, smiechu warte. Jak ide do naszej spółdzielni to normalnie PRL mi sie przypomina, tam czas stanął w miejscu. Pana Prezesa już dawno trzeba było odwołać, jest bardzo duzo sposobów na odzyskiwanie długów, nawet przy braku lokali zastępczych. Niestety brak pomysłów i koncepcji na rozwiązanie problemu, tkwienie w g....e po uszy do końca do emerytury, jak sobie człowiek nie radzi to sam odchodzi ze stanowiska. Panie Prezesie... ile projektów dofinansowania przez Fundusze Unijne zostało napisane, na docieplanie budynków, na budowę obszarów zielonych na osiedlach, czy na place zabaw dla dzieci???.

krol (2010-06-07 22:27)
Pytam P. prezesa: za co się płaci w pionkach 370zł czynszu miesięcznie za nie całe 60mkw podczas gdy za ten sam metraż w warszawie płaci się prawie 100zł mniej?????? za co?? PSM to złodziejska instytucja, nic więcej.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje