15:05. Czwartek, 24 maj.   Imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena
Działalność MOK-u to proces wychowawczy
Przekształcenia w OWKC, działalność Miejskiego Ośrodka Kultury, remonty ulic w Pionkach. To główne tematy pierwszej części wywiadu z burmistrzem Markiem Janeczkiem, udzielonego specjalnie dla serwisu Pionki24.

- Wracając na fotel burmistrza zapowiadał Pan zmiany w OWKC, przekształcenie tej jednostki w spółkę. Na jakim etapie się to obecnie znajduje i kiedy nastąpią fizyczne zmiany?

- Mamy za sobą inwentaryzację majątku OWKC, oczywiście z elementami finansowymi. Kolejnym etapem będzie zlecenie dla biegłego, niezależnego rzeczoznawcy, który musi wycenić ten majątek. Został również powołany likwidator w osobie Pana Roberta Pyryta. Mamy już w tej sprawie uchwałę Rady Miasta i po wycenie przez biegłego będą podejmowane dalsze kroki, zgodnie z zasadami kodeksu spółek handlowych. Cała ta procedura powinna zająć nie więcej niż 6 miesięcy. Dochodzą przecież jeszcze elementy prawne jak zarejestrowanie w KRS, napisanie umowy, zatwierdzenie przez Radę Miasta, co ma znajdować się w zakresie działania tej nowej spółki. Ta spółka nie musi się przecież zajmować tylko dostarczaniem ciepła, wody czy odbiorem ścieków.

- Co z Miejskim Ośrodkiem Kultury? Wspominał Pan o zmianach w tej jednostce tak, aby na siebie zarabiała i odciążyła budżet miasta. Chyba nic się w tym zakresie nie zmieniło?

- Moim marzeniem było, żeby odciążyć budżet miasta. Miałem spotkanie z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego w zakresie kultury. Ośrodki kultury w Polsce działają na różnych zasadach. Może to być na zasadzie dyrektor-pracownicy i oni zajmują się organizacją imprez miejskich. MOK w Pionkach obsługuje imprezy miejskie i jednocześnie systematycznie prowadzi działalność kulturalną. Ja chciałem wprowadzić ten trzeci model, funkcjonowanie MOK-u na zasadzie zleceń i w tym momencie działalność ośrodka kultury sama w sobie nie istnieje. Podczas panelu dyskusyjnego przekonano mnie, że jest to rozwiązanie bardzo liberalne, które nie znajduje obecnie zastosowania. W przypadku placówek kulturalnych ważne jest również, jakie osoby nimi kierują, jakie mają pasje.

- Panie burmistrzu, jak z perspektywy mieszkańca Pionek ocenia Pan życie kulturalne w naszym mieście i samą działalność Miejskiego Ośrodka Kultury?

- Określiłbym to jako proces wychowawczy. Był różny czas w działalności MOK-u w Pionkach. Zmieniali się dyrektorzy, każdy był inny, ale przecież każdy z nich coś od siebie wnosił. Trzon pracowników i instruktorów jest praktycznie ten sam. Jeżeli chodzi o zakres działań MOK-u, to moim zdaniem jest on zwiększony. Podstawową sprawą jest zachęcenie ludzi. Część ludzi trzeba wychowywać, czymś ich zainspirować, coś ciekawego pokazać. To nie jest prosty model, że ogłaszamy i nagle mamy mnóstwo chętnych. Proszę mi wierzyć, że moim marzeniem było odtworzenie w MOK-u kina. Okazało się, że finansowanie tego pomysłu przez mieszkańców jest małe lub wręcz darmowe. Filmy były naprawdę ciekawe a przychodzi mało osób. W tej chwili mamy również do czynienia ze zmianą percepcji ludzi, tego, co chcą znaleźć w świecie. Ogólnie dostępny jest Internet, kino domowe. Ludzie oczekują czegoś więcej, bo jadą do Radomia i tam mają kino trójwymiarowe. Nie możemy też zapominać, że działalność ośrodka kultury nie ma się opierać na masowości. Nie mają tam chodzić tłumy. Zmieniając dyrektora czy zmieniając formułę funkcjonowania MOK-u nie osiągniemy nagle dużego zainteresowania i poprawy życia kulturalnego w Pionkach. Dla mnie jest to proces wychowawczy. Systematyczny, cierpliwy aż ludzie się czymś zainteresują.

- Mieszkańcy od lat walczą o drobne remonty czy nawet polepszenie stanu małych uliczek leżących na uboczu miasta, typu Zacisze, Marii Dąbrowskiej, Daleka. Czy nie jest czasem tak, że na takie inwestycje najtrudniej wydaje się pieniądze i ich zawsze brakuje, bo są to rzeczy mało widoczne?

- Zawsze można powiedzieć, że ulica Polna też należy do bocznych a dzisiaj ma przecież asfalt i chodnik. Teraz próbujemy coś robić na Królowej Jadwigi, bo tam nie dało się przejechać. Poprawiliśmy na ile można było ulicę Jesionową, trwają prace na Granicznej. Jesteśmy w innej sytuacji niż Gmina Pionki. Gdybyśmy nie mieli ciepłowni, oczyszczalni ścieków czy przedszkoli, wtedy więcej pieniędzy moglibyśmy przeznaczyć na remonty ulic.

część druga wkrótce



Komentarze[3]
Tubylec (2010-04-20 15:04)
Czy myślicie, że w Pionkach było by zainteresowanie działalnością popularnonaukową na zasadzie wykonywania przeróżnych eksperymentów własnoręcznie pod nadzorem ?? Jestem autorem serwisu www.portalnaukowy.edu.pl nauka to moja pasja, wykonuję przeróżne eksperymenty z różnych dziedzin na gromadzonym całymi latami sprzęcie i publikuje je w sieci aby pokazać innym. Teraz borykam się z brakiem lokalu bo niestety przeprowadziłem się do bloku i nie mam lokalizacji na laboratorium. Poszukuję koncepcji na działalność popularyzującą naukę wśród młodzieży a zarazem umiejscowieniem laboratorium. Mam już bogate zaplecze techniczno-naukowe i zastanawiam się czy może MOK byłby zainteresowany taką koncepcją działalności. Pytanie tylko czy wśród młodzieży było by zainteresowanie i czy MOK chciałby udostępnić pomieszczenie. Ja mogę lekcje naukowe prowadzić za możliwość udostępnienia pomieszczenia i dostępu do niego bo prowadzę także własne hobbystyczne badania w zakresie np. odnawialnych energii.

dociekliwy1 (2010-04-20 16:16)
A ja się pytam: Czy w ramach "procesu wychowawczego" zwolniono dwóch pracowników będących zatrudnionymi na niepełne etaty, a dano podwyżki trzem bliskim współpracownikom po prawie 500 zł w zeszłym roku.( wiem, bo się chwalili)

maxy (2010-04-21 20:05)
Polna to nie tylko tętnica, odchodzą od niej małe tętniczki i tam nie ma asfaltu, a ludzie przy nich mieszkają, niektórzy nawet po 2o lat. Czekamy na ten asfalt jak na zbawienie. Jak długo można brnąć w błocie po deszczu i wdychać unoszący się ze szlaki pył w ciepłe suche dni.Burmistrz sobie zrobił piękną drogę aż do swojej posesji, a krócej mieszka w swoim domu niż ja przy Polnej. Nic z tego wywiadu nie wynika jak zwykle.Czcze gadanie.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje