To była świetna lekcja patriotyzmu. W sobotni wieczór
mieszkańcy Pionek zebrali się przed Urzędem Miasta by uczcić pamięć ofiar
katastrofy pod Smoleńskiem.
Uwertura Śmierci (autor Jan Tulej)
Najpierw był Gibraltar, generał Sikorski
I nurt wody morskiej jasny.
Następnie upadek transportowej CASY
Pas lądowania był tam za ciasny
Miało być w Katyniu
Tak po polsku i tak uroczyście
A stało się Mój Boże
Tak tragicznie i tak mgliście.
Trzask, jęk i ludzkie konanie
Dlaczego, dlaczego Nasz kochany Panie
Zabrzmią Im werble, puzony i basy
Skończyło się ich życie, po wieczne czasy
Nie ludzkie to siły, ale dlaczego
Skróciły życie kwiatu Narodu Polskiego
Wam też przyszło umrzeć na polu
I w ciemnych grobach być
Polacy Żyjący pamięcią o Was
Nadal będą żyć
Do ciebie Boże ślemy błaganie
Ojczyznę bez ludzkich tragedii
Zachowaj Polsce Panie
Przyszli starsi, młodsi a większość z biało-czerwonymi flagami z wpiętą czarną wstążką, trzymając znicze w dłoniach. Dosłownie w kilka chwil zdjęcie pary prezydenckiej wystawione przed UM rozświetliło się dziesiątkami lampek.
- Słowo Katyń przez wiele lat było zakazane. Teraz po tej niewyobrażalnej tragedii o zbrodni katyńskiej wie cały świat. Nie tylko Rosja, Ukraina czy Białoruś. Swoje życie w lesie pod Smoleńskiem oddali wybitni Polacy, wybrańcy narodu – powiedział na rozpoczęcie uroczystości burmistrz Marek Janeczek.
Pionkowianie mogli obejrzeć krótką wizualizację przygotowaną przez pracowników MOK-u. Przedstawiono sylwetki wszystkich ofiar tragedii a burmistrz Janeczek jeszcze raz wyczytał ich nazwiska. Na oddzielnym filmie przybliżona została postać Macieja Płażyńskiego, Honorowego Obywatela Pionek.
Modlitwę za zmarłych wygłosił ksiądz dziekan Stanisław Bujnowski. Zebrani mieli okazję usłyszeć przemówienie Prezydenta RP, które miał wygłosić na uroczystościach katyńskich. Odczytała je dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Bożena Nakonieczna. Jakże symbolicznego wymiaru nabrał recytowany w sobotni wieczór wiersz Juliusza Słowackiego „Testament mój”. Niektórzy pionkowianie nie potrafili ukryć łez wzruszenia. – Dziękuję tym, którzy pamiętali. Pomimo obowiązków domowych, późnej pory, przyszli tu dzisiaj. Jesteśmy jednym narodem – powiedział na zakończenie uroczystości burmistrz Janeczek. Ostatnim motywem sobotniego wieczoru była pieśń patriotyczna „Boże coś Polskę”, która popłynęła z głośników.
To była naprawdę świetna lekcja patriotyzmu. Mieszkańcy Pionek nie zawiedli. Tłumnie stawili się przed urzędem i oddali hołd wielkim Polakom.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz