Były burmistrz Romuald Zawodnik złożył pozew do Sądu Pracy w Kozienicach o wypłatę źle rozliczonych jego zdaniem podróży służbowych za poprzedni rok. Wnioskował również o wypłatę odszkodowania w wysokości blisko 10 tysięcy złotych W zeszłym tygodniu zapadł pierwszy wyrok w tej sprawie.
Poszło o 800 złotych.
W zeszłym roku przewodniczący rady Dariusz Dolega jako (w pewnym sensie) pracodawca burmistrza zmienił burmistrzowi środki transportu do celów służbowych z samochodu prywatnego na środki transportu publicznego (PKP,PKS).Wszystko w imię oszczędności. Od roku 2009 w polskim prawie nastąpiła zmiana i z początkiem roku to z-ca burmistrza wskazywał środki transportu do celów służbowych dla burmistrza. Ten ponownie wskazał samochód prywatny jako środek transportu do wyjazdów w delegacje.
Pełniący obowiązki burmistrza Janusz Malik częściowo uznał wyjazdy w delegację swojemu poprzednikowi i nakazał wypłatę części delegacji podróży służbowych(ok. 451zł).Kolejnej części ok 400 zł były burmistrz dochodził już w sądzie.
Wraz z wnioskiem o wypłatę zaległych delegacji były burmistrz zażądał wypłaty odszkodowania blisko 10 tysięcy złotych za tzw. dyskryminację jakiej miał się dopuścić przewodniczący Rady Miasta w Pionkach wobec burmistrza. Sąd Okręgowy w Kozienicach w tej części oddalił jednak pozew uwzględniając jedynie wypłatę zaległej kwoty delegacji. Decyzja Sądu nie jest jednak prawomocna i każdej ze stron przysługuje odwołanie.
Kategoria: Pionki
Zobacz również







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz