12:16. Czwartek, 24 maj.   Imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena
Problemy komunikacyjne w Pionkach - Niebezpieczne drogi
Wielu zmotoryzowanych mieszkańców naszego miasta z pewnością często spotyka się z utrudnieniami ruchu drogowego na terenie naszego miasta. Zapewne każdemu zdarzyło się wyjeżdżając z jakiegoś osiedla lub innej mniejszej drogi ktoś wymusił przed nami pierwszeństwo przejazdu, co z kolei zawsze jest bardzo niebezpieczne.
Czy tak musi być? Czy poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego w Pionkach jest, aż tak kosztowna i trudna w realizacji? Jak to zwykle bywa zapewne potrzeba jakiejś tragedii, aby zacząć wprowadzać zmiany...

Jednym z największych, a zarazem najniebezpieczniejszych skrzyżowań w naszym mieście jest skrzyżowanie ulic Mickiewicza-Dębowa.



    Szczególnie trudne pokonanie tego skrzyżowania jest w dni powszednie w godzinach szczytu, czyli około godziny 15:00. Co nie oznacza, że przy mniejszym natężeniu ruchu drogowego pokonanie tego odcinka drogi jest zupełnie proste. Z jednej strony utrudnienia spowodowane są tym, iż część kierowców niezupełnie chyba rozumie jak ma poruszać się po tym skrzyżowaniu, a z drugiej iż jest to chyba nie do końca prawidłowo przemyślany projekt skrzyżowania.
    Czy ułatwienie poruszania się po tym skrzyżowaniu jest, aż tak trudne? Część mieszkańców proponuje umieszczenie w tym miejscu sygnalizacji świetlnej, jednakże to rozwiązanie nie byłoby chyba idealnym pomysłem, ponieważ mogłoby to co prawda zwiększyć bezpieczeństwo, ale spowodowałoby spowolnienie przepływu ruchu drogowego.
    Czy nie lepiej w takim razie byłoby skorzystać ze sprawdzonych już pomysłów? Czyli przebudowanie obecnego skrzyżowania na jednopasmowe skrzyżowanie o ruchu okrężnym, inaczej mówiąc tzw. „rondo”? Tego typu rozwiązania stosowane są obecnie w wielu miejscowościach nie tylko ze względów na bezpieczeństwo, ale także na stosunkowo niskie koszty budowy.

    Kolejnym zagrożeniem czyhającym na zmotoryzowanych mieszkańców Pionek są wyjazdy z dróg podporządkowanych (np. z osiedli mieszkaniowych). Co stwarza takie zagrożenie? Przede wszystkim krzaki lub drzewa, które ograniczają w bardzo dużym stopniu widoczność kierowców dołączających do ruchu na głównej drodze.


    W skrajnych przypadkach widoczność kierowcy ograniczają źle zaparkowane samochody. Często wyjazd z takiego miejsca jest niczym gra w rosyjską ruletkę, czyli uda się lub nie. Jeżeli w okresie jesienno - zimowym ten problem jest o wiele mniejszy (ze względu na min. brak liści na drzewach) to w zbliżającym się okresie wiosenno – letnim przedstawiony problem nabierze znacznie większego znaczenia. Często, aby rozwiązać ten problem wystarczyłoby wyciąć całkowicie trochę krzaków lub umieścić zakaz parkowania w danym miejscu. 

    Kolejną ważną sprawą związaną z komunikacją drogową w naszym mieście są miejsca parkingowe, a w zasadzie ich brak. W przeciągu ostatnich lat w całej Polsce przybyło znacznie więcej samochodów. Nie inaczej jest także w Pionkach. Od wielu lat z roku na rok w naszym mieście przybywa zmotoryzowanych mieszkańców, a mimo to ilość miejsc parkingowych raczej nie ulega zmianie. Co powoduję że na osiedlach kierowcy często parkują swoje samochody tak jak się tylko uda. Spowodowane to jest także tym, że w wielu miejscach poza bardzo ograniczoną ilością miejsca do parkowania  nie ma wyznaczonych miejsc jak samochody mają być zaparkowane. Czy jesteśmy skazani na coraz większe problemy z parkowaniem naszych pojazdów, czy może jednak niedługo doczekamy się jakiś zmian w tym temacie?


    Tego typu miejsc w których przydałoby się przynajmniej trochę poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego w naszym mieście jest znacznie więcej. Czekamy na wasze informacje i sugestie, może wspólnymi działaniami uda się wnieść trochę bezpieczeństwa dla nas samych!?



Komentarze[31]
ryba0007 (2009-05-05 11:00)
Popieram pomysł z rondem pozwoliło by to rozwiązać problem tych korków szczególnie w soboty

Burti (2009-05-05 12:51)
Może ktoś się orientuje,czy jest w Pionkach osoba odpowiedzialna za planowanie i budowanie dróg?

Tubylec (2009-05-05 17:50)
Nic mnie już chyba w tych nieszczęsnych Pionkach nie zdziwi :))))) Miasto jest totalnie zadłużone, nie wiadomo czy zimą będziemy mieć ciepło w mieszkaniach, może się okazać że pionki niebawem trzeba będzie zaorać i nasadzić buraki :)))) a komuś przeszkadza, że w sobotę trochę dłużej musi postać na skrzyżowaniu ... paranoja. Zajmijmy się poważnymi problemami naszego pięknego miasta ......

Burti (2009-05-05 19:49)
Wydaje mi się,że główną przesłanką artykułu jest bezpieczeństwo,zarówno kierujących jak i pieszych.Korki na tym skrzyżowaniu,to efekt braku wyobrażni osób odpowiedzialnych za decyzje w tej sprawie.Przecież tam aż prosiło się o rondo.Stąd moje wcześniejsze pytanie.

Burti (2009-05-05 19:57)
Przypomnijmy sobie,kiedy i dlaczego wycięto krzaki przy przejściu dla pieszych na ul.JPII na wysokości Delikatesów.gdyby zrobiono to wcześniej,człowiek by żył.Czy ktoś poniósł odpowiedzialność za zaniedbanie?Nie,ponieważ odpowiedzialni,rozwiązywali problemy poważniejsze.Z jakim skutkiem?Widzimy.

powiec (2009-05-05 20:48)
Na początek niech się zajmą dziurami. To jest absolutne minimum. Poza tym skoro już nawet Zwoleń ma rondo...

pipi (2009-05-06 11:53)
wydaje mi się,że najlepszym rozwiązaniem były by światła

wwwwww (2009-05-07 08:01)
napewno cos wymysli Pan J jesli zostanie znowu burmistrzem przeciez on ma świetne pomysly raz probowal ulatwic jazde rowerzysta i wymyslij droge rowerową . Ciekawe co tym razem moglby wymyslec ??? :D

asp172 (2009-05-09 21:11)
Jesli chodzi o ścieżke rowerową to wymyslił Pan "Ż" jak ŻAK! Spólkę rowerowa Pan "Z" jak Zawodnik...

stańczyk (2009-05-11 12:14)
z innej strony na to zerkam, sprawiedliwość jest to wielka, że Pan Marek w rządach swych nie wykonał prawie nic. Z wiedzy jaką sam posiadam, Powiat z p. Markiem na przepadał. On już był, tak jak i Pan Zed tu potrzebna jest nowa krew. I do ulic chcę sie odnieść, zwinąć wszytko bo tak prościej.

spectator (2009-05-11 12:26)
Stańczyku, ale ty bredzisz - jak potłuczony. Sorry, ale nie wytrzymałem. Skończ już z tą swoją refleksyjną "poezją" i zacznij gadać prozą. Może będzie w niej większy sens ;)

stańczyk (2009-05-11 13:11)
Jestem niespełnionym poetą i tak patrzyłem jak wszyscy(z nielicznymi wyjątkami) plotą trzy po trzy to pomyślałem, że sie przyłączę. Co chciałem przekazać w swych wypocinach? Ano fakt, że tak źle jeszcze nie było. Zwady były zawsze, bo jak to mówią „ilu ludzi tyle też odmiennych zdań”, ale zawsze jakoś dochodziło sie do porozumienia. Zwolennicy Pana Zawodnika(z premedytacją piszę o kogo chodzi) w moim mniemaniu są jak konie z klapkami na oczach i nie widzą nic złego w poczynaniu swojego kandydata. Co gorsza imają sie różnych "brudnych zagrań" byle tylko odciągnąć rozmowę ze zbyt nieprzychylnego im tematu. Nie powiem, żeby kandydatura Pana Janeczka była czymś czego oczekuję. Przez dwie kadencje zrobił raczej mało. W poście powyżej o stracie możliwości zostania powiatem przez Pionki uważam, że to właśnie jego ten fakt obciąża. Może się mylę w swych rozmyślaniach, ale to chyba normalne. Przekonajcie mnie, że Pan Zawodnik jest dobrem dla Pionek a przyrzekam, że na niego zagłosuję. To samo się tyczy innych kandydatów. Pokażcie, Panowie, co chcecie zrobić by zwykłym mieszkańcom chciało się tu żyć.

stańczyk (2009-05-11 13:21)
ps. Temat zobowiązuje, żeby i niemu poświęcić chwilkę. Stan dróg jest opłakany i nie ulega to wątpliwości. Co gorsza do dziur w ziemi dołącz się wołająca o pomstę do Boga organizacja ruchu. Rozumiem, że kolejowa przechodzi w Zwoleńską a nie Zwycięstwa więc one są głównymi ulicami, ale wytnijcie te krzaczory zanim dojdzie do wypadku(jak nie z boku to z tyłu ktoś komusi wjedzie). Przy tzw. "Gołej Babie" a teraz markecie, też jest tragedia. Na Boh. Studzianek wzdłuż ulicy(bloki-domki) stoi sznurek aut. Podkreślmy, że nie ma tam pobocza, jest za to zwykła dwupasmowa jezdnia. Przejazd "kolejowy" (nieopodal piekarni, myjni, kontroli pojazdów) już od dawna nie funkcjonuje, czy ktoś coś zamierzał kiedykolwiek z tym zrobić? I na koniec jedyny przejazd kolejowy i organizacja ruchu w tym miejscu... po prostu brak słów.

bolek (2009-05-11 15:24)
Stańczyku!Rymy częstochowskie bywają zabawne.Nie zmieniaj stylu! Próba I : Koniec ery Zawodnika,już on w Pionkach nie pobryka! Nie pomoże już publika/"P.Pionek"/.Teraz pora jest Malika!Hi,hi..

stańczyk (2009-05-11 15:29)
nie zawsze można wyrazić wszystkie swoje uczucia przy użyciu rymu. A co do Pana Zawodnika. To może i jest mądry, inteligenty i dobry człowiek o krasomówczych zdolnościach, ale według mnie na burmistrza się nie nadaje.

Burti (2009-05-11 18:15)
I wierszem i prozą mądrze.Nie wszyscy zrozumieją.Tak trzymaj,nic nie zmieniaj.

spectator (2009-05-12 07:46)
Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie niż szanowni przedmówcy. Stańczyku, proza w Twoim wykonaniu jest o wiele wartościowsza niż Twoje "wiersze". Piszesz zwięźle i zrozumiale. Mimo, że nie raz dyskutowałem tu z przeciwnikami Aldka, to jednak teraz nie mam innego wyboru, niż przyznać Ci rację. Oczywiście to, że dyskutowałem z krytykantami Z. nie oznaczało wcale, że go ślepo popierałem i wierzyłem we wszystko, co ten człowiek opowiadał. Ja po prostu mam pewne bardzo nieprzychylne zdanie również o części 12-stki. Uważam, że nawet na niniejszym forum, pewna przeciwwaga dla nieustannej krytyki jest wskazana. W gruncie rzeczy, 12-stka reprezentuje sobą podobne "wartości" jak i 8-emka (mam nadzieję, że podałem dobre liczby). Ot, zwarły się ze sobą pionkowskie "elyty" gospodarcze, sportowe, harcerskie, pedagogiczne i diabli wiedzą jakie jeszcze. Mimo, że widzę wyraźnie wady Z., to jednak nie uważam, że podział, jaki dokonał się w Pionkach to tylko i wyłącznie jego "zasługa". Jednym słowem - "elyty" DO WYMIANY ;)

stańczyk (2009-05-12 08:32)
Jest dokładnie tak jak piszesz drogi przedmówco. Do elitarnego grona "standardowych" rajców miasta dołączyli ludzie z mocnymi charakterami i stąd te kłótnie. Wydawało by się, że nikt tu nie chce ustąpić od swoich racji. Zauważyć muszę jednak, że przechodziły po przepięknej mowie ówczesnego burmistrza, jego projekty. Niekoniecznie udane. Co do CAŁEJ rady. Nie mam pamięci do nazwisk ale twarze przemykające w UM w większości są te same a ludzie(mieszkańcy Pionek) na nich zawsze tak samo narzekają. Pojawiają się więc w czasach wyborów partie, które łączą w sobie ludzi niezrzeszonych, niemalże nietkniętych układami z przed lat, a co robią wtedy wyborcy? Ponownie wybierają tych co byli. Pojawił się w końcu ktoś, komu zaufaliśmy(Ja nie – za bardzo przypominało mi to akcję z dawnych czasów), Pan Zawodnik. I, co? Jego zwolennicy na pewno mnie zlinczują na tym swoim „kółku adoracji”(czyt. Forum na innej stronie), ale nic. Nic prócz długów. Nie śmiem twierdzić, że wszystko co złe to Pan Zawodnik, bo tak nie jest. Ale dobry manager najpierw ocenie, rozpisuje strategię, bada rynek, i dopiero na końcu tej wyliczanki inwestuje, bierze kredyty. Tu tego wszystkiego mi zabrakło. Dostałem za to masę obietnic i górnolotnych planów. Otwarcie mogę przyznać, że głosować będę pomiędzy Panem Lipką a Panem Malikiem.

Burti (2009-05-12 08:47)
Pozwolę sobie na uwagę.To nie przemowy byłego burmistrza,ale czas i obietnice,były głównymi czynnikami decydującymi o zgodzie rady na przedstawiane uchwały.Przedstawiane w ostatniej chwili,bez wcześniejszych rozmów,bez zapoznania z warunkami i możliwymi kosztami.Tak było zarówno przy podejmowaniu decyzji o budowie tunelu,jak i remoncie Kasyna,czyli dwóch najważniejszych inwestycji w mieście.

stańczyk (2009-05-12 08:53)
coś takiego mam na myśli. Pan Aldek(jak zwykliście go nazywacie na tym formu-cikawe czy zainteresowany sie nie gniewa) potrafil tak wszystko ułożyć w słowach i uczynkach i za..., że w końcu udawało mu się przeforsować pewne plany. Biorąc pod uwagę staż co nie których radnych, dziwi fakt, że dali sie nabrać.

Burti (2009-05-12 11:16)
Ulegli atmosferze,że powstrzymują inwestycje.Do tej pory część mieszkańców jest przekonana,że Rada Miasta nie dała działać p.Zawodnikowi.Można przewidzieć,że za kilka miesięcy,kiedy zaczniemy odczuwać skutki finansowe działalności byłego Burmistrza,podniosą się głosy oburzenia.Winą za stan finansów miasta będzie obarczany p.o.Burmistrza i Rada Miasta.Tak na marginesie,to niedawno usłyszałem z wiadomego kręgu,że Pionki mają jeszcze kilka milionów na inwestycje.

spectator (2009-05-13 07:39)
Stańczyku, zgadzam się z tobą w całej rozciągłości. Również moje wyborcze preferencje są identyczne, choć przyznam, że jakichś szczególnie wielkich nadziei z burmistrzowaniem pana Malika lub Lupki nie wiążę. Ten pierwszy chyba już za bardzo związał się z pionkowskim "estblishment'em" w postaci 12-stki, a ten drugi - niewiele o nim wiem. Prowadzi on jakąś kampanię wyborczą?

spectator (2009-05-13 07:47)
Ale mi śmiesznie wyszło - oczywiście zamiast "Lupka" powinno być "Lipka" ;)

stańczyk (2009-05-13 09:25)
Z tego, co wiem, Pan Lipka wraz z żoną i chyba córką zbierał podpisy. Rozmawiał przy tym z ludźmi a nie tylko podstawiał kartkę i długopis pod nos. Kilka osób mówiło mi, że sprawia wrażenie inteligentnego człowieka i nawet ich do siebie przekonał. Niestety mogę tylko powiedzieć co słyszałem. co do Pana Malika to mam nadzieję, że jak zostanie burmistrzem to mocno przemyśli z kogo zrobi vice i czy warto w tym mieście stawać po czyjejkolwiek stronie czy może wykonywać swoje zadania jak najlepiej się potrafi. W sumie tyczy się to wszystkich kandydatów. Nie da uszczęśliwić sie każdego, więc nie zawsze wilk będzie syty a i owieczce sie wszystkie kończyny ostaną ;-) Ważne by wybierać mądrze, z rozwagą i długo terminowo, jak w szachach. Z szamotania sie jak ryba bez wody nigdy nic nie wychodzi.

spectator (2009-05-13 12:21)
Stańczyku, myślę może warto wziąć pod uwagę to, co napisałeś o panu Lipce. Tak się składa, że mam w pracy kolegę z Białobrzegów, który (niestety) nie potrafił powiedzieć wiele dobrego o panu Maliku z czasów sprawowania przez niego władzy w Białobrzegach. Wg mojego kumpla, był to człowiek "nijaki", który nie wniósł nic pożytecznego dla tamtego miasteczka. W szczegóły nie wnikam, bo nie chcę być posądzonym o jakieś pomówienia. W każdym razie kolega stwierdził jednoznacznie, że na tego człowieka głosu by nie oddał. Co prawda wydarzenia, o których opowiadał, miały miejsce N lat temu, a ludzie i ich charaktery zmieniają się, trzeba jednak pozostać ostrożnym. Dodatkowo na niekorzyść Malika przemawia fakt, że najpierw straszył mieszkańców Pionek i pozostałych kandydatów wizją Titanica i góry lodowej, a teraz sam pcha się w to "bagno", jak sam to określił. Czy kieruje nim instynkt samarytański i głębokie uczucia żywione do naszej społeczności, skoro (wg słów mego kolegi) nie miał ich dla swego miasteczka? Każdy musi sobie sam na te pytania odpowiedzieć... P.S. Rozmawiając ze znajomym w żaden sposób nie ukierunkowywałem jego odpowiedzi na moje pytania. Po prostu on ma takie a nie inne zdanie o panu Maliku.

spectator (2009-05-13 14:07)
Aby nie poprzestać tylko na krytyce kandydatury pana Malika, przy podejmowaniu wyborczych decyzji można wziąć pod uwagę swego rodzaju "oportunizm". Mianowicie pan Malik ma (podobno) bardzo dobre kontakty w starostwie i urzędzie wojewódzkim. Może być to jego znaczącym atutem, biorąc pod uwagę konfliktowy charakterek Z.! Ale czy tak do końca jest to prawdą - przekonamy się po jego ewentualnym zwycięstwie. To stwierdzenie odnosi się OGÓLNIE do wszystkich kandydatów. Cóż można o nich powiedzieć, zanim faktycznie nie zasiądą w fotelu burmistrza? Prawie nic! Ćwiczymy to od wielu już lat i nie ma się co łudzić, że pan Malik, czy też pan Lipka są tu jakimiś wyjątkami.

stańczyk (2009-05-13 14:57)
co, prawda to prawda. Mam tylko nadzieję, że ludzie wyciągną wnioski z tego co się ostatnio działo. Pan Z. mi nie podpasywał, Pan J. juz pokazał co potrafi. Pan M., powoli zraża mnie do siebie swą stronniczością i widzę u niego syndrom tzw. spychologii "jeśli można coś źle zrobić, to niech to zrobi ktoś inny a potem za to odpowie", no chyba, że się pomyliłem w swych spostrzeżeniach. Pan L. hmm, i chyba tyle. No może jeszcze przyznam, że zastanawia mnie fakt, dla,którego Pan L. chce zrezygnować z dotychczasowego urzędu, na rzecz bądź co bądź mokrego miejsca burmistrza Pionek. A osobiście bym w tych wyborach nie startował. ;-) no ale ja raczej na burmistrza bym sie nie nadawał i w trosce o dobro ogółu od razu rezygnuję ;-)

asp172 (2009-05-14 09:46)
Musimy pamietac że te wybory sa tylko na półtora roku. Praktycznie za rok zacznie się kampania na ten stołek, jak i na stołki radnych. W obecnej chwili ,osoba która zajmie fotel Brmistrza, MUSI mieć wiekszość w radzie. Na dzisiaj mamy taką radę jaka mamy. Czy to się komus podoba czy nie. Musi przywrocić normalne stosunki z Powiatem i Województwem. Biorąc pod uwage to co mowi Pan Malik o finansach Miasta, mogą nas czekać bardzo niepopularne ale konieczne decyzje. Może to oznaczać brak wyboru w przyszłej kadencji. Trzeba więc sie przyjrzeć, któremu to nie przeszkadza. Nie wiem jaka była sytuacja Białobrzeg w okresie urzędowania Pana Malika. Wiem jaka była wtedy w Pionkach (fatalna-syndycy, komornicy i ponad 40 procentowe bezrobocie). Nie wiem czy mozna porównywać oba miasta. Czy mozna opierać sie tez na porównaniach z gmina Jastrzebią. Wszyscy Panowie maja pewne doswiadczenia w pracach w samorzadach. Narazie wiemy tylko kto nie ma żadnych układow we władzach samorządowych jak i państwowych. Oprócz prokuratorsko - sądowniczych. Ostatnia sprawą z jaka zmierzy się przyszły Burmistrz jest przywrócenie normalności w stosunkach międzyludzkich w Pionkach.

asp172 (2009-05-14 10:08)
Jeszcze jedno..do moich adwersarzy z "drugiej" strony. Do dzis nie otrzymalem żadnego obiecanego pozwu do Sadu. Kiedy wreszcie dojdzie do procesu? Od stycznia 2009 roku zupelna cisza. Przypominam że czekam z niecierpliwościa i że zeznawać bedziemy wszyscy po złożeniu przysięgi.

stańczyk (2009-05-14 12:10)
z moich wiadomości wynika, że Pan Malik w Białobrzegach, również obejmował nie pełną kadencję. W trudnych chwilach rozlicza się tego "najbliższego" i nie ważne, że on tylko sprząta, ważne, że podczas jego pracy było brudno a czasami nawet nie zdąży posprzątać. Tylko dlatego nie biorą pod uwagę tego co tam się działo(mówię o braku poparcia w drugich wyborach)

skoczek (2009-05-14 23:10)
Pan Zawodnik miał olbrzymie poparcie które zamienił na kłótnie, waśnie i chodzenie po sądach.Teraz przynajmniej na oglądanych w TV sesjach jest spokój.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje