Dzisiaj jest środa, 20 czerwca 2018 r., 171 dzień roku
0
0
0
STREFA OBYWATELA | OGŁOSZENIA | BAZA FIRM | WIDEO | ZAKUPY | GALERIA ZDJĘĆ | ROZKŁADY JAZDY
Rafał Grabowski liczy, że będzie mu teraz łatwiej o poważniejszych przeciwników
Dodał: MaG, 22-02-2018 14:29, odsłon: 1843
Piotr Duyszczyk/boxingphotos.pl
Piotr Duyszczyk/boxingphotos.pl

Rafał Grabowski bokser z Pionek ma za sobą udany debiut na zawodowym ringu. W minioną sobotę podczas gali w Wyszkowie Pokonał w czwartej rundzie przed czasem, Białorusina, Aleksandra Abramienkę. Nasz pięściarz pokazał się z bardzo dobrej strony. Rywal co prawda był przeciętny, ale Rafałowi ciężko było skończyć ten pojedynek przed czasem.

Gratulujemy zwycięstwa. Jak oceniasz swój pierwszy występ?

Nie ukrywam, że miałem swoje obawy przed tą walką. To zawsze pierwszy raz. Gala zawodowa to zupełnie coś innego niż amatorski turniej. Bardzo chciałem wypaść dobrze. Zainteresowanie pojedynkiem było duże, wszyscy oczekiwali ode mnie świetnej walki i nie wiedziałem, czy podołam. Poza tym do ringu wychodziłem z pękniętym żebrem. Mało kto o tym wiedział, ale nie czułem się z tym najlepiej. Gdyby przeciwnik wiedział, że coś mnie boli, pewnie by to wykorzystał. Na szczęście udało się wygrać, do tego przed czasem i fajnie, że przez cztery rundy mogłem pokazać na co mnie stać.

 

Rywal miał 39 lat, w dodatku bardzo słaby ranking i od dawna już nie wygrał.

On od dawna przyjeżdża do Polski i walczył z wieloma naszymi znanymi pięściarzami i niektórzy musieli się mocno napocić, aby wygrać. Ja wiedziałem, że krzywdy mi raczej nie zrobi, ale jest doświadczony, wytrzymały i dobrze się bronił. Musiałem być do końca skoncentrowany. Choć był taki moment, że sędzia powinien wcześniej przerwać walkę, oszczędziłby mu trochę zdrowia.

 

Już wiadomo, że 7 kwietnia będziesz mógł stoczyć drugą swoją walkę. Znasz już przeciwnika?

Na razie nie znam. Być może czego dowiemy się w przyszłym tygodniu. Przewijają się jakieś nazwiska, jakieś propozycje. Miał to być Piotr Gudel, a teraz słyszę, że może to być Tomasz Król, lub Kamil Młodziński. Na razie konkretów nie ma i czekam na nazwisko rywala. Na pewno chciałbym walczyć z mocniejszymi przeciwnikami niż Abramienka.

 

Wygrałeś pierwszy pojedynek i jak teraz spędzasz czas. Masz trochę wolnego dla siebie?

Mam teraz tydzień odpoczynku dla siebie. Jest to też czas na wyleczenie tych urazów o których mówiłem. Właśnie zrobiłem rezonans magnetyczny, aby wiedzieć na ile poważna jest kontuzja. W poniedziałek wracam na salę treningową i rozpoczynam przygotowania do kolejnych walk. Będę w Radomiu pod okiem Adama Jabłońskiego i Rafała Wojdy trenował dwa razy dziennie.

 

O twoim przejściu na zawodowstwo mówiło się sporo nie tylko w lokalnych w mediach. Czy teraz po debiucie jest ci łatwiej o sponsorów?

Rzeczywiście wokół mojej osoby jest trochę głośniej. Cieszę się, że po zwycięskiej walce odezwała się do mnie pewna firma, która chce mi pomóc. Liczę, że będzie jeszcze lepiej. Czekam na mocniejszych przeciwników. Trzeba ciężko pracować, wygrywać i iść dalej.

 

 

Skontaktuj się z autorem tekstu: MaG
Facebook
Google
Wykop
Zgłoś
Wyślij
Drukuj
Komentowanie dozwolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników portalu.

KONTO UŻYTKOWNIKA
WIĘCEJ +

Login:

Hasło:



ZOBACZ WIĘCEJ
WSZYSTKIE +
WYDARZENIA-IMPREZY

Gmina Kozienice
Zobacz więcej
WSZYSTKO BLISKO - WIRTUALNA GALERIA HANDLOWA ZAPRASZA
PRZEJDŹ DO GALERII +
NA GÓRĘ STRONY +
Nasze serwisy:
Kategorie:
Informacje:
Reklama:
Gazeta Pionki24 to niezależne medium elektroniczne w Pionkach - jako jedyni całodobowo informujemy o wydarzeniach w mieście i regionie. Dzięki rzetelności i szybkości w przekazywaniu informacji oraz przynależności do grupy medialnej każdego dnia odwiedza nas wiele tysięcy czytelników.

Kontakt z działem reklamy:
reklama@arpass.pl lub 500-304-413

Kontakt z redakcją:
redakcja@pionki24.pl lub 501-572-992
facebook