Dzisiaj jest wtorek, 26 września 2017 r., 269 dzień roku
0
0
0
STREFA OBYWATELA | OGŁOSZENIA | BAZA FIRM | BLOGI | WIDEO | ZAKUPY | GALERIA ZDJĘĆ | ROZKŁADY JAZDY | FORUM
Dzie Chłopaka Koszulki - WszystkoBlisko
[ZDJĘCIA] Męki lidera w Pionkach. Tuzin goli Legionu. Cenny remis Gieksy
Dodał: JaW, 09-04-2017 22:08, odsłon: 12061
Fot. Jakub Wojtaszewski
Fot. Jakub Wojtaszewski

W niedzielnym meczu 25. kolejki czwartej ligi Proch Pionki przegrał 0:1 z liderem, Victorią Sulejówek. Jedyny gol padł z rzutu karnego. Trzy czerwone kartki, dwa gole i remis 1:1 w wyjazdowym meczu Królewskich Jedlnia z Gracją Tczów. Rekordowa wygrana Legionu Suskowola w klasie B.

Faworyt z Sulejówka musiał się sporo napracować, żeby w niedzielę wywieźć komplet punktów z Pionek. "Biało-zieloni" skoncentrowali się na obronie i naprawdę niewiele zabrakło do tego, żeby urwali punkty Victorii. Marne to jednak pocieszenie, bo już czwarty mecz w rundzie wiosennej Proch przegrywa jedną bramką, po prostych błędach i praktycznie na własne życzenie.

 

Jedyny gol meczu padł z rzutu karnego, który skutecznie wykonał najlepszy strzelec czwartej ligi Wojciech Wocial. W Pionkach napastnik drużyny z Sulejówka strzelił swoją 27 bramkę. Największym pechowcem niedzieli był Kamil Denkiewicz. Obrońca Prochu rozgrywał naprawdę dobre zawody, ale w 53. minucie w kompletnie niegroźnej sytuacji sfaulował w polu karnym Wociala i sprokurował jedenastkę. Kilkanaście minut później po zderzenie z rywalem Denkiewicz padł na boisko, a po meczu z podejrzeniem wstrząśnięcia mózgu trafił karetką do szpitala w Kozienicach.

 

 

Mecz pechowo zakończył się dla Kamila Denkiewicza, który zagrał naprawdę dobre zawody.

 

- Nie mamy się czego wstydzić, bo prowadziliśmy wyrównany bój z faworytem. Lider męczył się w Pionkach, chociaż patrząc na tabelę, każdy pewnie oczekiwał, że Victoria spokojnie rozstrzygnie ten mecz. Nam cały czas brakuje jakości w ofensywie. W porównaniu do rundy jesiennej po pierwszych kolejkach mamy podobny dorobek punktowy, ale moim zdaniem gra wygląda zdecydowanie lepiej – komentuje Mariusz Sztobryn, trener Prochu.

 

W najbliższy piątek (14.04) o godzinie 16.30 wyjazdowy mecz z Błonianką Błonie.

 

Proch Pionki – Victoria Sulejówek 0:1 (0:0), Wojciech Wocial 53 z rzutu karnego.

Proch: Majos – Kapusta, Kowalkowski, Jaroszek, Denkiewicz (86 Śwital) – Sałek, Kisiel (73 Borzęcki) – Bawor, Cierzuch (69 Sekuła), Kozicki (59 Czerski) – Szczepański.

 

 

Decydujący moment meczu w Pionkach. Najlepszy strzelec czwartej ligi Wojciech Wocial zdobywa zwycięską bramkę dla Victorii Sulejówek.

 

Dużo emocji było w niedzielnym meczu Królewskich Jedlnia. Gieksa zaczęła bardzo pechowo, bo od straty bramki już w 7. minucie po samobójczym trafieniu Szymona Iwanowskiego. W 27. minucie z boiska z czerwoną kartką wyleciał Łukasz Glimasiński i Królewscy musieli sobie radzić w dziesiątkę. Dodatkowo zdaniem trenera Karola Gębczyka w pierwszej połowie sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Sebastiana Sałka.

 

Wyrównująca bramka dla Królewskich padła po rzucie karnym, który został podyktowany za faul bramkarza na Sebastianie Sałku. Za to przewinienie goalkiper Gracji zobaczył czerwoną kartkę. Sędzia w sumie trzy razy wyciągał czerwony kartonik, bo na dziesięć minut przed końcem drugą żółtą kartkę i w sumie czerwoną zobaczył obrońca Gieksy, Mateusz Chołuj.

 

- Po przerwie zagraliśmy mądrzej. W trzech meczach z najlepszą trójką ligi uzbieraliśmy 2 punkty i na pewno jakiś niedosyt jest. Mam nadzieję, że wygrywać zaczniemy od najbliższego meczu – podsumowuje Karol Gębczyk, trener Królewskich.

 

Gieksa spadła na 9. miejsce w tabeli klasy A i ma 20 punktów. Najbliższy mecz 23 kwietnia w Jedlni z Plonem Garbatka.

 

Gracja Tczów – Królewscy Jedlnia 1:1 (1:0), samobójcza 7 – Maurycy Dąbrowski 69 z rzutu karnego.

Królewscy: Sosnowski – Glimasiński, M.Dąbrowski, Iwanowski, Chołuj – Mucha (80 Piotr Kupisz), Orłowski, K.Dąbrowski, Fijałkowski (30 Kołodziej) – Sałek, Jurczak (55 Skalski).

 

Rekordowe zwycięstwo odniósł Legion Suskowola. Piłkarze trenera Rafała Grzybowskiego nie mieli litości dla zamykającego tabelę GKS Sieciechów. Cztery gole zdobył debiutujący w Legionie Przemysław Sobieraj. Co ciekawe w bramce stanął zawodnik z pola Dawid Szewczyk.

 

Piłkarze z Suskowoli zajmują 7. miejsce w tabeli klasy B z dorobkiem 20 punktów. Po przerwie świątecznej "niebiesko-żółci" zagrają 23 kwietnia na własnym boisku z Krępianką Rzeczniów.

 

GKS Sieciechów – Legion Suskowola 1:12 (0:5), 4 Przemysław Sobieraj, 3 Zbigniew Żyła, 3 Bartłomiej Majewski, 2 Michał Rolnik.

Legion: Szewczyk – Noga, Amanowicz, Lenart (Banaszek), Płachta, Czekaj, Gregorczyk, Rolnik, Majewski, Z.Żyła (Jurczak), Sobieraj.


Skontaktuj się z autorem tekstu: JaW
Facebook
Google
Wykop
Zgłoś
Wyślij
Drukuj
Komentowanie dozwolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników portalu.
Wasze komentarze
VIP
Po pierwsze: zainteresowanych odsyłam do mojego komentarza na stronie "Lider w Pionkach".
Po drugie: czy ja dobrze pamiętam, że awans do IV ligi razem z Prochem uzyskał także LKS Promna? Wtedy w końcowej tabeli Proch był od niego lepszy. A jak jest teraz? Przypadek?
09-04-2017, 23:20:10
+ 26
- 5
odpowiedz
Obserwując walne zebrania KS Proch i codzienną działalność klubu niezmiennie od lat ubolewam, że mamy tak wielu internetowych i stadionowych teoretyków, a tak niewielu praktyków :) Zarząd do dymisji, trener do dymisji, sponsor do dymisji i jak u Kononowicza niech nie będzie niczego. Przyjdą nowi (KTÓRZY?) i zbudują potęgę. Taki piękny scenariusz i przecież cały czas możliwy do zrealizowania. Każdy może zostać członkiem KS Proch, każdy może zostać prezesem i każdego zapraszamy do współpracy.
Ps. bibku to moja jednorazowa odpowiedź na Twoje fantasmagorie, durnoty i trollowanie nieustanne. Nie oczekuje zaraz jakiejś dysputy wielkiej, bo nie widzę najmniejszego sensu przekomarzania się. Mimo to pozdrawiam serdecznie, bo w teorii piszesz z sensem, a w praktyce to bredzisz niemożliwie :)
10-04-2017, 00:09:10
+ 4
- 27
odpowiedz
VIP
Były praktyk (bez istotnych sukcesów, ale jednak) a obecnie już tylko "teoretyk" piłki nożnej stwierdza, że jeśli w klubie jest coś nie tak (a jest!), to nie trzeba robić zebrań i gadać, gadać, gadać, tylko podjąć konkretne decyzje, zwłaszcza personalne. Myślenie typu "kto nas zastąpi", "gdzie są ci nasi następcy" itd. jest tak naprawdę niczym innym, jak tylko przejawem trzymania się stołków. Trzeba zrobić wręcz odwrotnie: nie mamy sukcesów, porażka za porażką, żadnych szans na utrzymanie się w IV lidze, nic więcej nie możemy zrobić, więc przyznajemy się do błędów w szkoleniu i honorowo podajemy się do dysmisji! A co będzie później, to już nie powinno obchodzić tych, którzy rezygnują. Proste? Gorzej już być nie może a miasto i klub wspólnie jakoś dadzą sobie radę, wybiorą nowy zarząd i trenera i dzięki temu wniosą świeże spojrzenie na całość zjawiska, które ma szansę przynieść określone efekty w przyszłości.
Ciekawe jest w komentarzu JaW sformułowanie "każdego zapraszamy do współpracy". Co ono oznacza? Ano to, że "oni" mają zamiar nadal być w klubie i zmian w swoim składzie nie przewidują. Jak ktoś ewentualnie zechce dojść, to oni go przyjmą. A może właśnie, jak pisałem wyżej, odwrotnie: my abdykujemy, przyznajemy się do winy, nie gwarantujemy dalszych sukcesów, więc wszystkie miejsca w zarządzie i kadrze trenerskiej są wolne a zgłaszać swoje kandydatury może do dnia takiego i takiego, tu i tu, do tej i do tej godziny. Kropka. Proste? Dociera?
10-04-2017, 01:07:58
+ 27
- 5
odpowiedz
Męki to są jak się ogląda mecze z udziałem naszej drużyny i tymi wypowiedziami naszego trenera każdy mecz ładnie grali według niego tylko gdzie te pkt są? http://www.victoriasulejowek.pl/aktualnosci_glowan/zwyciestwo-po -slabym-meczu/ tu jest relacja Victorii warto poczytać
10-04-2017, 07:05:57
+ 20
0
odpowiedz
VIP
Ja nie jestem żaden teoretyk ani praktyk kopania piłki.
Ot, nie interesują się i już, przeto głosu nie zabieram.
Obserwator jednak ze mnie jest i co widzę ?
Widzę grupę osób o przerośniętym ego, co to im się zdaje, że mają pojęcie o tej robocie.
Bo to uczciwa robota jest i uczciwą kasę można natrzepać!
Ale trza kuźwa umić, umić, umić!
A Wy nie umicie i nie dacie sobie spokoju i nie pojedziecie na ryby do Zajezierza !
Dlaczego ?
A bo zawsze coś tam do kieszeni wpadnie - na waciki jak znalazł a jak nawet może i mało to chociaż znajomości się trzyma a to wiadomo zawsze przydać się może...
Tak wyglada nasz futbol !
Dziękuję.
Więcej na temat piłki się nie odezwę - bo się nie znam
Krytyki zatem nie przyjmuję
10-04-2017, 08:15:08
+ 14
- 2
odpowiedz
Profesjonalista
Przeanalizujmy sytuację Prochu:
1. Proch zajmuje przedostatnie miejsce
2. ma 11 pkt
3. nie zdobył ŻADNEGO punktu na wyjeździe ze stosunkiem bramek 7-30
4. stosunek bramek to 20-50
5. do zepołu oczko wyżej traci aż 6 pkt a do zespołu dwa oczka wyżej aż 12 pkt (czyli więcej niż zdobył przez cały sezon).
6. szanse na awans są olbrzymie ale warunek jest jeden a mianowicie musi z rozgrywek wycofać się kilka zespołów :).
Czytamy komentarze trenera z których wynika, że Proch gra co najmniej dobrze w prawie wszystkich meczach, nie ma się czego wstydzić, tylko kuźwa znowu przegrywa i jest dawcą punktów. Błagam, trochę samokrytyki. Nazywajmy rzeczy po imieniu: kompromitacja. Tyle
10-04-2017, 09:08:12
+ 23
0
odpowiedz
Profesjonalista
Przeczytałem relację ze strony Victorii. Zacytuję: Dalsza część spotkania przebiegała pod dyktando Victorii, mimo że sytuacji bramkowych nadal było jak na lekarstwo to zespół Prochu kompletnie nie radził sobie w ataku i nie zbliżał się z piłką w pobliże naszej bramki i dość spokojnie udało się utrzymać korzystny wynik do końca spotkania. Rezczywiście, powodów do wstydu nie ma.
10-04-2017, 09:14:26
+ 21
0
odpowiedz
VIP
Czego więcej trzeba? Wszyscy na tym forum (nawet laik realista hehehe) wiedzą jak jest, ale jak grochem o ścianę. Działaczom jest dobrze na ciepłych posadkach, chłopaki grają dobrze (to zdanie JaW i trenera) lub słabo (to zdanie rywali) i fajnie. Ma rację realista (chociaż nie uwierzę, że nie rajcuje go oglądanie Barcelony czy Bayernu), że interesowanie się piłką nożną jest bez sensu - zwłaszcza piłką w wydaniu amatorskim, małomiasteczkowym czy wiejskim. Poziom zerowy i zwykła strata czasu i pieniędzy na bilety, więc lepiej pograć w FIFĘ na komputerze.
Redaktor JaW ma takie ciekawe skrzywienie czy przypadłość werbalną, że każdą konstruktywną krytykę nazywa fantasmagoriami, durnotą i trollowaniem, więc dobrze by było, żeby podał chociaż jeden wymyślony przykład, jak - jego zdaniem - miałaby taka konstruktywna krytyka wyglądać. Jestem bowiem ciekaw, czym się - jego zdaniem - różni teoria od praktyki (np. czy Dariusz Szpakowski jest teoretykiem czy praktykiem piłki nożnej, czy o piłce wypowiadać się mają prawo tylko piłkarze i działacze a komentatorzy, dziennikarze i kibibe już nie itd.).
Panie Redaktorze, pan czasami coś tam odpisze na czyjś komentarz lub pytanie, ale prezes Zarządu Prochu zupełnie nie zareagował na skierowany do niego mój list otwarty, więc ma rację laik realista (co ja dzisiaj, do cholery, w kółko z tym realistą?), który napisał prawdę, że wszyscy jesteście siebie warci, trzymające się stołków towarzystwo wzajemnej adoracji, a to, niestety, przekłada się na jakość postawy zawodników oraz atmosferę w klubie. Ja bym to zmienił w imię szacunku dla kibiców oraz 90-letniej tradycji Prochu. I nie martwcie się, że nie znacie ewentualnych swoich następców, oni się na pewno znajdą. Przypominam, że - stosując retorykę Pana Redaktora - inni trolle, zwani Inicjatorami Referendum, też chcieli zmiany, chociaż nie mieli ani programu, ani kandydata, że wicestarosta powiatu też chciał zmian w szpitalu pionkowskim, chociaż nie miał ani programu, ani kandydata na nowego menedżera itp. Proszę wziąć przykład i podać się do dymisji a ci, co przyjdą po was, na pewno dadzą sobie radę i będzie lepiej.
10-04-2017, 10:23:23
+ 23
- 4
odpowiedz
bibek masz rozdwojenie jaźni - taka jest moja diagnoza na szybko :) Z jednej strony piszesz, że "interesowanie się piłką nożną jest bez sensu - zwłaszcza piłką w wydaniu amatorskim, małomiasteczkowym czy wiejskim. Poziom zerowy i zwykła strata czasu", a z drugiej, że następcy do zarządzania na pewno się znajdą. Tą pewność na czym KONKRETNYM budujesz?
Ja naprawdę zapraszam wszystkich teoretyków na kilka dni do klubu, żeby zobaczyli jak w praktyce wygląda to od podszewki. Ile kosztuje organizacja meczu, ile jest opłat na każdym kroku i problemów. A KŁAMSTW i POMÓWIEŃ, że zarząd KS Proch ma z tego jakieś pieniądze, że "coś wpadnie do kieszeni na waciki" i na takiej robocie można "natrzepać kasy" to mi się nawet nie chce komentować. Ja rozumiem, że wyobraźnię teoretyków przerasta to, że członkowie Zarządu KS Proch nie raz i nie dwa dokładają z prywatnej kieszeni pieniądze na drobne wydatki.
Na koniec dodam jedno. Wkrótce walne zebranie. Każdy może przyjść, powiedzieć głośno i wyraźnie, co go boli, wprowadzić zmiany w klubie, zostać członkiem Zarządu i wziąć odpowiedzialność za klub codzienną pracą społeczną na jego rzecz, a nie pisaniem wyssanych z palca teorii. Od kilku lat uczestniczę w Walnych Zebraniach i widzę, jakie jest zainteresowanie tematem. Napisać to i ja mogę wszystko, co też zresztą czynię. No, ale zmienić rzeczywistość i działać, to już wyższa szkoła jazdy. Dlatego jeszcze raz serdecznie zapraszam do pomocy i działania na rzecz KS Proch. Pozdrawiam.
10-04-2017, 10:42:28
+ 2
- 25
odpowiedz
VIP
Panie Redaktorze rozumiem, że chce pan powiedzieć nam te słowa : z tej piłki to żadnych piniendzy ni ma, same straty i z własnej kieszeni trzeba dorzucić bo sprawa się rypnie...
No taaaak... a ja gupi myślałem, że kasiorkę się zgarnia jak jakiś FiFowiec, albo Ibrahimović...ale ja się nie znam i wiem, że cały świat zarabia, tylko My w Polsce - zawsze straty...
No,no...daleko na tych stratach nie zajedziemy panie Redaktorze !
10-04-2017, 13:45:35
+ 14
- 3
odpowiedz
W którym miejscu użyłem słowa STRATY? Ja piszę o codzienności klubu z 20-tysięcznego miasta, który po 18 latach wrócił do IV ligi i dzisiaj zamiast z Siennem i Kazanowem rywalizuje z Kozienicami, Sulejówkiem, Piasecznem, Mszczonowem czy Jazgarzewem. Doskonale rozumiem, że to jest niepojęte, że działacze klubowi dokładają z własnych pieniędzy, żeby to wszystko działało :) Naprawdę nie chcę dalej wchodzić w temat, bo to tak, jakbym sprzed ekranu komputera dawał wykład na temat, którego nigdy nie dotknąłem, nie doświadczyłem i nie wiem, jak wygląda. Serdecznie zapraszam do współpracy, bo wtedy najłatwiej przekonać się, jak kształtuje się rzeczywistość takiego klubu jak KS Proch. Pozdrawiam.
10-04-2017, 13:56:14
+ 2
- 25
odpowiedz
VIP
A w tym panie Redaktorze, cyt. "członkowie Zarządu KS Proch nie raz i nie dwa dokładają prywatnej kieszeni pieniądze na drobne wydatki."
Nie wiem jak dla pana, ale gdy ja się dokładam do roboty to jest strata.
No chyba, że to pasja i hobby.
A to przepraszam, mówiłem - nie znam się - myślałem, że to taki biznes jest i kasę wozi się w czarnej walizce
10-04-2017, 14:39:08
+ 12
- 4
odpowiedz
A czy ktoś uwierzyłby, że członkowie Zarządu KS Proch społecznie pełnią funkcję: kasjera podczas meczów, kierownika ds. bezpieczeństwa, magazyniera, kierownika drużyny, opieki medycznej, noszowego, od niedawna piorą stroje i oczywiście zabiegają o sponsorów czy dotacje z ministerstwa sportu albo powiatu. I to wszystko za darmo, a nieraz trzeba dołożyć, bo każdy zna budżet klubu. Nie do wiary? Zapraszam do klubu, żeby poznać realia :) Szczerze. Kasę w walizce może się i wozi, ale raczej nie poziomie IV ligi w powiecie radomskim. Dobrze oddały realia dwa słowa: pasja i hobby. No, bo kto rozumny w obecnych czasach poświęcał by swój czas i pieniędze bezinteresownie? Takie niemożliwe, że i Utopię Tomasza Morusa można zawstydzić. Pozdrawiam ;)
10-04-2017, 14:56:06
+ 3
- 22
odpowiedz
VIP
W takim razie życzę z całego serca wszystkim zaangażowanym takiego poziomu na którym walizki z piniondzami będą się walać po szatni !
Wtedy to może i taki Ronaldo zagrałby w Prochu... co nie ?
10-04-2017, 15:46:20
+ 13
- 2
odpowiedz
Panowie nie analizujmy tego, jak gramy. Pogódźmy się z porażką i tyle. W końcu... może zostaniemy okrzyknięci najprzyjaźniejszą drużyną ligi, bo jakby nie patrzeć.. POMAGAMY PUNKTOWO W TABELI NA LEWO I PRAWO. Zastanawia mnie tylko jedno. Jak można zrobić karnego gdy nie ma zagrożenia? Piłkarz wybiega z pola karnego i dostaje kose. No przecież to jest niepoważne jak można tak grać! Ale przecież jak wyżej napisałem trzeba wspomóc przeciwnika bo Broń znowu na lidera weszła.. Ehh.. Może ktoś nam kiedyś podziękuje, że dzięki trzem punktom zdobytym z nami utrzymali się w lidze :)
10-04-2017, 16:35:06
+ 18
0
odpowiedz
VIP
Parę godzin mnie nie było, więc dopiero teraz przeczytałem nowe komentarze. Wniosek jest jeden: nadal nie wiem, czym różni się teoria od praktyki w kontekście realiów klubu sportowego Proch i jego sekcji piłki nożnej. Jako, że mam - zdaniem JaW - rozdwojenie jaźni, to dalej jej już nie chciałbym mieć i zamiast niej mieć, podobnie jak JaW, tylko tę jedną, jedynie słuszną jaźń. Ale żebym mógł ją mieć, to muszę mieć po drugiej stronie ekranu rozmówcę piszącego konkrety a nie slogany.
Realista chyba już zakończył dyskurs, gdyż dowiedział się, że praca (działalność - jak zwał, tak zwał) w klubie wiąże się niejednokrotnie (a może nawet jest stałą praktyką) z dokładaniem do niego z własnej kieszeni oraz brakiem żadnych korzyści finansowych - i mu po takich wyjaśnieniach po prostu mowę odjęło, czemu wcale się nie dziwię, bo rzeczywiście - czegoś tak bardzo pokrętnego nikt dawno na tym forum nie napisał. My tu mamy jakieś pretensje do działaczy, że nie ma zespołu, że słaba gra, że brak wyników itd. a oni, odejmując sobie od ust i rezygnując z uciech i rozrywek ze względu na pustki w kieszeni, ostatnie swoje grosze oddają na ukochany klub - zupełnie jak sterane życiem babcie z marnymi emeryturami na tacę w kościele! I czynią to zupełnie charytatywnie, nie odpisując sobie od podatku! Nie do uwierzenia! Czyli powodzi im się dobrze, więc mogą szastać forsą na lewo i prawo. Ja jednak jestem bardziej oszczędny, więc tego nie rozumiem. Praca za darmo, praca społeczna w charakterze biletera - tak, jak najbardziej, ale wykładanie własnej kasy na zakup czegokolwiek - tego nie rozumiem, bo od tego są środki z innych źródeł (a kiedy ich brakuje, to trzeba albo z czegoś zrezygnować, albo udać się po prośbie do Rady Miasta lub burmistrza, a przede wszystkim do sponsora, któremu wspomaganie klubu bardzo się przecież opłaca). Tyle prawideł ekonomicznych. Jeśli ktoś je właściwie rozumie, to dopiero wtedy może być traktowany jako dobry gospodarz klubu.
10-04-2017, 17:19:24
+ 24
- 6
odpowiedz
VIP
Ha, ha dobre !
Gdy czytałem pana Redaktora miałem takie widzenie...
jedzie sobie drużyna Prochu po meczu dajmy z taką Iłżanką... no, ale chłopcy zmachani i głodni jak wilki... skręcają busikiem na taki Orlen a tam pan Redaktor kupuje chłopakom hot dogi...!
Widzicie to ?
Jeszcze pyta kto z jakim sosem !
Zuch !
10-04-2017, 18:55:49
+ 12
- 3
odpowiedz
VIP
I na koniec tekst z ostatniej reklamy McDonald'sa: "I fajnie!".
Ciekawy jestem, czy pan Redaktor przyzna się, ile na te hot-dogi wydaje, bo mi wychodzi, że około 3 stówek miesięcznie (jeden hot-dog to mało dla głodnego chłopaka, więc zakładam, że 15 zawodników wtrząchnie po 2, czyli będzie 30 hot- dogów plus dla siebie, kolegów działaczy i trenerów po jednym, czyli 35 hot-dogów razy 2 wyjazdy miesięcznie, to 70, po 4 zł każdy, to będzie 280 zł, no i na kibelek przed dalszą podróżą też musi starczyć, więc w sumie 3 stówki miesięcznie jak nic!). Dobry pan! Sorry: Pan! I jak go nie kochać? Jak można w ogóle myśleć, żeby podał się do dymisji? Taki dobrodziej i altruista. Rzeczywiście: zuch!
Ale z drugiej strony patrząc: on jeden w tym zarządzie jest "cytaty i pisaty", więc może jednak go zostawić?
10-04-2017, 20:07:21
+ 24
- 4
odpowiedz
VIP
Oj, może dzisiaj pochopnie poruszyłem temat hot dogów a co za tym idzie nomen omen parówek!
Jak wiemy - parówki to wybuchowa sprawa jest i można wdepnąć w polityczny smrodek!
Porzucając zatem parówki - mi bardzo się przejaśniło jak tam w tym sporcie jest !
Pan Redaktor poszedł po szczerości i mamy klops... bida, buda, bida.
Może i bym poszedł na jaki mecz... ale czy Ich stać na moje ekstrawagancję ?
Przecież zaraz będą się zrzucać na koszulki, buty, mineralną w przerwie... no bo Pan Realista zechcieli się zjawić o meczuś obejrzeć!
Nie, nie, nie pójdę... szkoda mi Waszych dzieci.. znów tato dawał na piłkarzy i znow kanapki do szkoły z serem....
10-04-2017, 20:44:29
+ 11
- 2
odpowiedz

KONTO UŻYTKOWNIKA
WIĘCEJ +

Login:

Hasło:



WYDARZENIA-IMPREZY
ZOBACZ WIĘCEJ
WSZYSTKIE +
DROBNE WYRÓŻNIONE
WSZYSTKIE +
SPRZEDAM MIESZKANIE NA ALEJACH LIPOWYCH
SPRZEDAM MIESZKANIE NA ALEJACH LIPOWYCH
Sprzedam mieszkanie na Alejach Lipowych 11/24 o powierzchni 55,8 metra kwadratowego, 1 piętro, 2 pokoje z kuchnią, łazienka i WC osobno, centralne ogrzewanie, m...
KOLOROWE PUDEŁKO ZATRUDNI NAUCZYCIELA
KOLOROWE PUDEŁKO ZATRUDNI NAUCZYCIELA
Przedszkole Kolorowe Pudełko w Pionkach PILNIE poszukuje nauczyciela do pracy z dzieckiem niepełnosprawnym.   Wymagania: - wykształcenie pedagogika spec...
SERDECZNIE ZAPRASZAM NA KOLEJNY SEZON ZUMBY!!!
SERDECZNIE ZAPRASZAM NA KOLEJNY SEZON ZUMBY!!!
SERDECZNIE ZAPRASZAM NA KOLEJNY SEZON ZUMBY!!! ZAJĘCIA ODBYWAJĄ SIĘ WE WTORKI I PIĄTKI W LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCYM O GODZ.18.START 05.09.(WTOREK). JEŚLI C...
WSZYSTKO BLISKO - WIRTUALNA GALERIA HANDLOWA ZAPRASZA
PRZEJDŹ DO GALERII +
NA GÓRĘ STRONY +
Nasze serwisy:
Kategorie:
Informacje:
Reklama:
Gazeta Pionki24 to niezależne medium elektroniczne w Pionkach - jako jedyni całodobowo informujemy o wydarzeniach w mieście i regionie. Dzięki rzetelności i szybkości w przekazywaniu informacji oraz przynależności do grupy medialnej każdego dnia odwiedza nas wiele tysięcy czytelników.

Kontakt z działem reklamy:
reklama@arpass.pl lub 500-304-413

Kontakt z redakcją:
redakcja@pionki24.pl lub 501-572-992
facebook