Dzisiaj jest wtorek, 26 września 2017 r., 269 dzień roku
0
0
0
STREFA OBYWATELA | OGŁOSZENIA | BAZA FIRM | BLOGI | WIDEO | ZAKUPY | GALERIA ZDJĘĆ | ROZKŁADY JAZDY | FORUM
Fabryka Domów Bogucin
'Wieczór z nauką', czyli chemiczne czary mary w Zielonym
Dodał: JaW, 28-02-2015 09:48, odsłon: 5078

[WIDEO, ZDJĘCIA] Ogień pod wodą, wybuchy i płonąca dłoń – to wszystko można było zobaczyć w piątek w Zespole Szkół im. Śniadeckiego w Pionkach. Szkoła po raz trzeci zorganizowała pokaz doświadczeń chemicznych pod nazwą "Wieczór z nauką".

Okazało się, że chemia wcale nie musi być trudna, nudna i skomplikowana. Trzeba tylko umieć o niej opowiadać i pokazywać od tej ciekawszej strony. Piątkowe pokazy w Zielonym przyciągnęły sporo osób i jak co roku nie brakowało wybuchów, płomieni ognia i chemicznych ciekawostek.

 

W tym roku pokazy przygotowali uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 2, którzy działają w Klubie Młodego Odkrywcy "Sputnik" pod nauczycielską opieką Anny Kuśmirek. Po nich wystąpili młodzi chemicy z Zespołu Szkół im. Śniadeckiego, a całość ponad dwugodzinnych pokazów zamknęły doświadczenia dr Tomasza Plucińskiego – wykładowcy na wydziale chemii Uniwersytetu Gdańskiego.

 

W krótkiej części artystycznej wystąpiła Aleksandra Warchoł ze Społecznego Ogniska Muzycznego.

 

 

Kacper Alot i Julia Chmielowiec z Klubu Młodego Odkrywcy "Sputnik" działającego w Publicznym Gimnazjum nr 2 wywoływali "zielonego ducha"

 

 

Widowiskowe doświadczenia chemiczne pokazywali uczniowie z Zespołu Szkół im. Śniadeckiego

 

 

Tajniki chemii odkrywał dr Tomasz Pluciński, wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim

 



Skontaktuj się z autorem tekstu: JaW
Facebook
Google
Wykop
Zgłoś
Wyślij
Drukuj
Komentowanie dozwolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników portalu.
Wasze komentarze
Oj, j coś mizernie w tym roku.
28-02-2015, 18:21:55
+ 1
- 2
odpowiedz
Co ty opowiadasz? Byłas? Widziałas? Ja byłem z rodziną i jak co roku było super. W tym roku dodatkowo oprócz pokazów był też krótki wykład w trakcie i tłumaczenie tego pana z uniwersytetu dlaczego tak się dzieje. Świetna impreza, godna pochwały, jak poprzednie.
28-02-2015, 22:20:29
+ 5
0
odpowiedz
VIP
Michał266 - nie uważasz że ten wieczór to taka ..hmm.. tzw. jaskółka zwiastująca,że coś ruszy się w Twoim ulubionym temacie ??
28-02-2015, 23:38:17
+ 1
- 3
odpowiedz
Nie ma co wchodzic w dyskusję nad tym czy taka impreza jest potrzebna czy nie.
Bo odpowiedz jest jedna: jest potrzebna!
01-03-2015, 12:41:05
+ 2
0
odpowiedz
VIP
Jaka ta impreza była, to była, ale była potrzebna, bo coś się dzieje w tym zaspanym mieście.
A przy okazji - jedyną dwójkę w ogóle na okres (bo generalnie byłem dobrym uczniem a potem studentem ze stypendium naukowym) dostałem w trzeciej klasie liceum z chemii (no bo chodziłem na wagary i ten przedmiot mnie nie interesował). Ale, jako zagrożony niezdaniem, razem z kumplem (który był w tej samej sytuacji) wzięłismy książkę z chemii, poszliśmy na łąkę (no i znowu byliśmy na wagarach przez tydzień!) i wkuliśmy na pamięć wszystkie formułki. No i było tak, że te dwa najsłabsze orły, jak stanęły przed tablicą a wredna nauczycielka nas odpytywała, to my za każdym razem dawaliśmy dobrą odpowiedź, a ona coraz trudniejsze pytania - a my, spoko, prawidłowo, no to ona jeszcze bardziej a my bezbłędni. Zdziwiła się i rzekła - "a nie można było się uczyć przez cały rok?" No a my z kumplem, co? Odpowiedzieliśmy, że wystarczy tylko przez tydzień. Wniosek: ucz się wtedy, kiedy ktoś (lub coś) cię zmusi a pozostały czas przeznaczaj na przyjemności. Ja jestem dobrym przykładem, że tym sposobem (czyżby hedonizm?) coś tam ze mnie wyrosło.
01-03-2015, 15:00:36
+ 1
- 3
odpowiedz
Nowicjusz


Impreza z tej serii odbywa się już po raz trzeci więc może to nie zwiastun ale już tradycja. Tym bardziej, że jestem absolwentem „zielonego” i po raz kolejny mogę być dumny ze swojej szkoły. Tam nauczyciele zawsze się starali, uczyłem się tam 5 lat i po mimo mojej odporności na wiedzę udało się im przygotować mnie do życia. Tam zawsze mieliśmy dużo praktycznych zajęć, wyjazdów do zakładów przeróżnych, piękne laboratorium chemiczne i świetną kadrę. Dziś prowadzę własną firmę już od 10 lat, zajmuję się coraz bardziej niesamowitymi urządzeniami i rewelacyjnymi projektami. Tu nie chodzi tylko o to, że zarabiam i mogę utrzymać rodzinę. Robię to co lubię !!! to jest ważne. I duża w tym zasługa właśnie Zielonego. A to, że zniknęło ze szkoły laboratorium, że nie ma już chemii i ciekawych technologicznych kierunków to nie wina szkoły tylko kolejnych pokoleń, którym się nie chce walczyć o lepszą przyszłość tym bardziej, że wszyscy wiedzą że przyszłość to technologia. Ale ktoś powinien wywierać nacisk na te młode pokolenia. Bo dziecko to twór niepokorny !!! Wiem bo sam taki byłem ! Ale szkoła przecież nie utworzy kierunku na który nikt nie przyjdzie. Narazi się na brak uczniów, zwolnienia …. To dzieciaki muszą wiedzieć, że nauka przedmiotów matematyczno – przyrodniczych da im pewny zawód i przyszłość. Dlatego BRAWO za takie inicjatywy.
01-03-2015, 17:52:37
+ 3
- 1
odpowiedz
VIP
Kiedyś jeden mądry powiedział, że (może nie za dokładnie zacytuję, ale sens będzie utrzymany): tyle handlu, co brudu za paznokciem, to tyle zarobku, co praca na całą długość ręki. Więc technik nie zarobi w życiu tyle, co handlowiec! I nie miej pretensji do mnie, bo ja bronię swojego zawodu, Ty swojego, więc będziemy się różnić (chociaż się chyba doceniamy). Ale w PRONICie zawsze było więcej inżynierów niż ekonomistów, więc skończyło się tak, jak się skończyło! I bez podtekstów - polityki w tym poście nie ma, tylko same fakty.
01-03-2015, 18:40:01
+ 1
- 2
odpowiedz
VIP
Ja jeszcze raz do "michala266": kiedyś Wałęsa mówił o drugiej Japonii - i co wyszło? Niby mamy ten ruski kapitalizm, ale ta Japonia to jest dobry przykład rozwoju: jest chyba trzecią czy czwartą gospodarką świata (zależy jakie statystyki się czyta) i mają tak: 4 główne wyspy (więc transport towarów jest niełatwy), 30 % powierzchni to góry, więc nie ma, tak jak u nas, za dużo lasów, łąk i gruntów ornych a muszą wyżywić 100 milionów ludzi (czyli niemal 3,5 raza tyle), no i mają eksport, że hoho! A tak tylko dodam (sorry michal266), że mają jeszcze system "jit" (just in time). I taki koncern Hondy - wiesz, produkuje samochody, ale nie tylko, no więc ile ma zapasów części zamiennych (a tu idzie taśma, więc ma być na bieżąco!) - na pewno byś nie zgadł (no bo te wyspy, różni dostawcy, farba żółta, czerwona , niebieska itp., blacha taka i owaka, korki na autostradach itp. Just in time, to ma być na czas i tyle - więc wyjaśniam, koncern Hondy ma średnie zapasy roczne 2 godziny!!!! A wiesz, ilu ma pracowników w dziele zaopatrzenia w centrali - DWÓCH! Jak na to wszystko, co napisałem, popatrzysz, to zrozumiesz, że jesteśmy w innym świecie. I daleko nam do innych!
01-03-2015, 20:09:36
0
0
odpowiedz
VIP
Obejrzałem przed chwilą pierwszy odcinek seralu "Służby specjalne" - w sam raz dla Pionek! Ale nie wszystko zrozumiałem. Patryka Vegę (reżysera) ceniłem za inne osiągi, ale tu mnie zawiódł i mam nadzieję, że w pozostałych odcinkach będzie lepszy (sa fajne teksty, są skojarzenia, ale ten Michael Jackson na Bemowie w Warszawie, to musiał być Patryka stary projekt i dawne skojarzenia).
Ale te służby, to już chyba nie to, co było - a może się mylę?
01-03-2015, 22:04:19
0
0
odpowiedz
Nowicjusz
Nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi, zbyt to chyba skomplikowane dla mnie. W każdym bądź razie ja nie mówię by każdy został inżynierem a jedynie o tym że chętnych i zdolnych w tym kierunku pozbawia się tych możliwości bo dzieci od małego nie mają z tym żadnej styczności a jak przychodzi do wyboru kierunku kształcenia to wszyscy wybierają humanistykę bo nie widzą sensu zakówania matematycznych reguł. Bzdury piszesz włąśnie o tym zakówaniu. Nie powinno się matematyki chemii czy fizyki uczyć w oderwaniu od rzeczywistości. Ja dopiero dziś np. konstruując urządzenie z lekkością stosuję nawet trudne wzory, których tak nienawiddziłem w szkole. W połączeniu z rzeczywistością nabierają sensu i rozumiem z czego wynikają. Zakucie ich na pamięć jest bez sensu. Pokazanie zjawiska, nawet efektownego wybuchu i dopiero opisanie go wzorem ma sens. Tak można by tworzyć prawdziwych inżynierów a oni później drugą Japonię, o której wspomniałęś.
02-03-2015, 18:21:57
+ 2
0
odpowiedz
Nowicjusz
Spójrz na przepięknie wykonane zdjęcie dziewczynki z płonącą dłonią. Laik pewnie by powiedział, że napewno ją popażyli :) a na bazie tego eksperymentu można pokazać conajmniej kilkanaście trudnych wzorów i zjawisk chemicznych i fizycznych. Uczniowie, którzy sami doświadczyli takiego eksperymentu zapamiętali by napewno dużo. Na dłoni była piana z metanem, ale dłoń byłą mokra a woda ma dużą pojemność cieplną. Zanim płonący metan nagrzał tę nieznaczną ilość wody skończył się a dłoń pozostała zimna mimo efektownego płomienia. Dopiero to można by opisać wzorami .... To jest edukacja. Kucie wzorów na pamięć, jak sugerujesz drogi Bubku to porażka.
02-03-2015, 18:27:37
+ 1
0
odpowiedz
VIP
No więc tak: nie "Bubku", ale bibku! Po drugie: jak kiedyś zakułem ten wzór na alkohol i inne takie, to do dzisiaj pamiętam (a mam na pewno więcej lat od Ciebie - ale umysł chyba nadal otwarty). Więc zakuwanie się przydaje. Ale żeby zrozumieć np. "Efekt Veblena", to ten umysł się społeczeństwu przyda przy każdym sięgnięciu po pieniądze do kieszeni, kiedy się robi zakupy (a to się robi częściej niż te eksperymenty - ale doceniam Twoją wiedzę, ale nie gloryfikuj w czambuł technokracji. Co powie lekarz, pani magister w aptece, sportowiec, no i ja (ekonomista), którzy też się uczyli a nie są głupsi od Ciebie (no, za takich się uważają). Ale, jak napisałem, Twoją wiedzę doceniam, ale już tego tak wielkiego zaangażowania w obronę technokracji, to już nie. Ale dyskusja z Tobą jest przednia!
02-03-2015, 18:53:28
0
- 3
odpowiedz
Nowicjusz


Bubek był przez pomyłkę, nie zamierzone działanie. A co do reszty to ja się przecież nie upieram. Nikomu nic nie narzucam, nie uprawiam fanatyzmu jak co poniektórzy. Ja tylko napisałem że inżynierii czy programowania nie da się przyuczyć na kursie. Jeśli dziecko nie będzie oswajane z takimi tematami za młodu niewiele osiągnie. A dobry myślący programista zarabia dziś na czysto 8 – 12 tysięcy zł i żyje w spokoju i na poziomie. Jeśli idę do szkoły i rozmawiam z moimi dawnymi nauczycielami i słyszę że dziś wielu dzieciaków nie widzi sensu w niczym i jedynym wyznacznikiem postępującego czasu są imprezy, alkohol i zabawy to ręce opadają. Ja też w czasach szkolnych dobrze się bawiłem, mieszkałem w internacie, imprezowałem, piłem, paliłem , ale miałem autorytety, czegoś się bałem, miałem wzorce i cele w życiu. Mam wrażenie, że dzisiaj dzieci pozbawia się tego i wpędza w jakąś czarną dupę a później ma do nich pretensję że są źli. Ja nie piszę, że wszyscy muszą uczyć się matematyki, ale pokazując im naukę od właściwej strony można mieć nadzieję, że kilku zrozumie, że to może być coś, co da mu jakąś szansę na ten wszechobecny marazm. Wszędzie wszyscy narzekają, ubolewają, strajkują, kłócą się, zabijają …. Młode pokolenia wkraczając w dorosłość to wszystko widzą i nie zazdroszczę im. Można się zdołować. Jedynie pewność siebie i wiedza w głowie daje szansę walki z tym całym syfem i hienami dokoła. I nie pisz już tych swoich wywodów bo nie bardzo je rozumiem, jestem za prosty chyba na to … Ja już chyba prościej nie dam rady wytłumaczyć tego, dlaczego w ogóle się tu wypowiadam. Mógłbym to olać i robić swoje ale chyba za bardzo mi szkoda traconych szans.
03-03-2015, 11:47:11
+ 3
0
odpowiedz
VIP
Jeśli chodzi o mnie, to każdą wiedzę chłonę (więc Twój czas na moją edukację techniczną nie jest stracony, zapewniam Cię!). Moja córka jest prawnikiem (zresztą cała rodzina i tylko ja się wyłamałem - ekonomista, co to za zawód, no nie?), więc moje dziecko wychowałem w duchu humanistycznym. Ty swoje dzieci wychowuj w duchu technokratycznym i też będzie OK. Ale - przy okazji Twojej uwagi - tak sobie myślę, że może rzeczywiście piszę zbyt skomplikowanie, wykorzystuję nawiasy, zdania wtrącone, skojarzenia poboczne, ale tak już z tymi humanistami jest. Natłok myśli i tyle chęci wytłumaczenia swojego zdania - kiedy piszę artykuł do gazety, to mam na to więcej czasu, więc tej formy tutaj nie stosuję, ale na tym forum zwyczajnie muszę, bo objętość tekstu jest ograniczona.
I jeszcze jedno: moje wywody są chyba krótsze niż Twoje, ale ja lubię Ciebie czytać, lubię z Tobą dyskutować, no i zaproponowałem Ciebie(doceń to!) jako ewentualnego uczestnika dyskusji z burmistrzem w Redacji p24, ale Redakcja jak dotąd nic chyba w tym temacie nie zrobiła. Czy się mylę (odnośnie do Redakcji)?
03-03-2015, 17:45:39
0
0
odpowiedz

KONTO UŻYTKOWNIKA
WIĘCEJ +

Login:

Hasło:



WYDARZENIA-IMPREZY
ZOBACZ WIĘCEJ
WSZYSTKIE +
DROBNE WYRÓŻNIONE
WSZYSTKIE +
SPRZEDAM MIESZKANIE NA ALEJACH LIPOWYCH
SPRZEDAM MIESZKANIE NA ALEJACH LIPOWYCH
Sprzedam mieszkanie na Alejach Lipowych 11/24 o powierzchni 55,8 metra kwadratowego, 1 piętro, 2 pokoje z kuchnią, łazienka i WC osobno, centralne ogrzewanie, m...
SERDECZNIE ZAPRASZAM NA KOLEJNY SEZON ZUMBY!!!
SERDECZNIE ZAPRASZAM NA KOLEJNY SEZON ZUMBY!!!
SERDECZNIE ZAPRASZAM NA KOLEJNY SEZON ZUMBY!!! ZAJĘCIA ODBYWAJĄ SIĘ WE WTORKI I PIĄTKI W LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCYM O GODZ.18.START 05.09.(WTOREK). JEŚLI C...
KOLOROWE PUDEŁKO ZATRUDNI NAUCZYCIELA
KOLOROWE PUDEŁKO ZATRUDNI NAUCZYCIELA
Przedszkole Kolorowe Pudełko w Pionkach PILNIE poszukuje nauczyciela do pracy z dzieckiem niepełnosprawnym.   Wymagania: - wykształcenie pedagogika spec...
WSZYSTKO BLISKO - WIRTUALNA GALERIA HANDLOWA ZAPRASZA
PRZEJDŹ DO GALERII +
NA GÓRĘ STRONY +
Nasze serwisy:
Kategorie:
Informacje:
Reklama:
Gazeta Pionki24 to niezależne medium elektroniczne w Pionkach - jako jedyni całodobowo informujemy o wydarzeniach w mieście i regionie. Dzięki rzetelności i szybkości w przekazywaniu informacji oraz przynależności do grupy medialnej każdego dnia odwiedza nas wiele tysięcy czytelników.

Kontakt z działem reklamy:
reklama@arpass.pl lub 500-304-413

Kontakt z redakcją:
redakcja@pionki24.pl lub 501-572-992
facebook