Porywisty wiatr zrywał linie wysokiego napięcia i powodował pożary. Tylko w ciągu kilkunastu godzin strażacy w Pionkach wyjeżdżali do czterech tego typu zdarzeń na terenie gminy.
Silny wiatr zrywał kable, co doprowadzało do pożarów traw. Na całe szczęście nie były to groźne zdarzenia. Ogień udawało się szybko ugasić. Nie było też przerw w dostawie prądu.
- W sumie od godziny 14.00 w niedzielę do godziny 7.00 w poniedziałek straż pożarna z Pionek wyjeżdżała pięć razy – poinformował nas młodszy brygadier Krzysztof Banaszek, dowódca Jednostki Ratowniczo Gaśniczej numer 4.
Kategoria: Kronika
Zobacz również
Komentarze[0]
Ukryj komentarze Dodaj komentarz







geopard.pl

