Zamiast
stresu i płaczu był uśmiech na twarzach maluchów i zaczarowane
cukierki rozdawane przez wróżkę. Środa była dniem pełnym wrażeń
dla dzieci, które po raz pierwszy przekroczyły próg przedszkola.
Okazało się, że nauczycielki z przedszkola numer 2 przy ulicy
Aleje Lipowe wiedzą, jak przegonić smutek i łzy z twarzy swoich
przyszłych podopiecznych.
Bez dwóch zdań pierwszy dzień w przedszkolu jest jednym z najważniejszych momentów w życiu dziecka. W pierwszych dniach adaptacji dziecko jest wystraszone, płacze i grymasi, bo traci poczucie bezpieczeństwa, które dotychczas zapewniała mu obecność bliskich osób. Czuje się zagubione w nieznanych pomieszczeniach przedszkola (nowa sala, obce panie). Płacz dzieci i jeszcze większa rozpacz rodziców - tak najczęściej wygląda pierwszy dzień w przedszkolu. - Tak też bywało i w naszym przedszkolu – mówią nauczycielki Przedszkola Nr 2 przy ulicy Aleje Lipowe. Ale nie w tym roku...
Jak opanować stres i łagodnie przejść przez chwilę debiutu swoich wychowanków w roli przedszkolaka zastanawiały się panie wychowawczynie. Pomimo brzydkiej, niemalże jesiennej pogody w progu przedszkola na dzieci czekała miła niespodzianka. Przedszkolna wróżka rozdawała dzieciom zaczarowane cukierki. Wszystkie maluchy, które przestraszone przyszły tutaj po raz pierwszy i te, które po raz kolejny kroczyły do przedszkola miały zadowolone i uśmiechnięte buzie. A jakie zadowolenie na twarzach rodziców. Czar wróżki i zaangażowanie pań wychowawczyń roztaczał się przez cały dzień, bo w czasie zabaw też było z uśmiechem i wesoło. Zresztą popatrzcie sami na zdjęcia. - Życzymy dzieciom niezapomnianych chwil w naszym przedszkolu, a rodzicom radości z wychowania swoich pociech – mówi dyrektor Przedszkola numer 2, Ewa Cholewa.








geopard.pl


Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta możesz się zarejestrować. W tym celu podaj swój adres e-mail oraz propozycje hasła i naciśnij przycisk rejestracji. Na podany adres e-mail otrzymasz specjalny link pozwalający potwierdzić rejestrację i aktywować Twoje konto.