Na ostatniej sesji poruszony wcześniejszymi wypowiedziami p.o. Dyrektora MOK Pani Bożeny Nakoniecznej, były pracownik poddał w wątpliwość Jej słowa.
Powiadomiona o zaistniałej sytuacji Pani dyrektor przez burmistrza Marka Janeczka, pod koniec sesji próbowała się bronić. Opowiadała, jak to za Jej panowania w MOKu zrobiło się lepiej. Czyżby? Sprawdziliśmy część informacji podanych przez Pana Marcina Alota. Pani dyrektor twierdziła na sesji, że w MOKu działa 25 sekcji. Okazuje się, że nie jest to zgodne ze stanem faktycznym.
Zapytana przez redaktora naszej gazety, Pani Dyrektor wypowiadała się złośliwie, i stwierdziła, że nie jesteśmy przygotowani do rozmowy z Nią. Otóż, jeszcze wczoraj, na stronie MOKu, można było zobaczyć ogromną ilość sekcji na które uczęszczają dzieci i młodzież oraz dorośli. Podczas rozmowy okazało się, że jednak nie wszystkie sekcje jeszcze działają, trwają dopiero zapisy.
Przypomnijmy, że Pani Nakonieczna, podczas sesji twierdziła, że tychże jest 25. Wczoraj na stronie było ich jeszcze większą ilość, zaś dzisiaj zostało tylko 19. Nagle w kilka dni 6 różnych sekcji zostało rozwiązanych? Czy może nigdy nie istniały? Niestety strona została zmieniona niestarannie i jeszcze w planach poszczególnych dni można zobaczyć sekcje o których nikt nigdy nie słyszał i nie widział ich uczestników.
Reklama
Pani Nakonieczna, podczas naszej rozmowy, pozwoliła przyjrzeć się nam ile tych sekcji naprawdę działa. Dzisiaj powinna odbywać się sekcja "Głośne czytanie" - niestety MOK był pusty - oczywiście sekcję prowadzi Pani Nakonieczna. Między 15.30 - o której to godzinie miały rozpocząć się zajęcia, a godziną 16.10 - nie było nikogo w MOKu, kto "Głośno czytał". Gwoli sprawiedliwości, trzeba przyznać, że na górze pracownik MOKu zakończył naukę gry na gitarze z dwoma młodzieńcami i czekał na następnego ucznia. Zaistniała sytuacja pozwala przypuszczać, że również inne rzeczy opowiadane przez Panią Bożenę Nakonieczną nie są zgodne z prawdą. Czekamy na wynik kontroli MOK przez Komisję Rewizyjną, która pokaże prawdziwą sytuację w tej placówce i jej pożytku dla pionkowskiego społeczeństwa.
Przypomnijmy, że Pani Nakonieczna, podczas sesji twierdziła, że tychże jest 25. Wczoraj na stronie było ich jeszcze większą ilość, zaś dzisiaj zostało tylko 19. Nagle w kilka dni 6 różnych sekcji zostało rozwiązanych? Czy może nigdy nie istniały? Niestety strona została zmieniona niestarannie i jeszcze w planach poszczególnych dni można zobaczyć sekcje o których nikt nigdy nie słyszał i nie widział ich uczestników.
Reklama
Pani Nakonieczna, podczas naszej rozmowy, pozwoliła przyjrzeć się nam ile tych sekcji naprawdę działa. Dzisiaj powinna odbywać się sekcja "Głośne czytanie" - niestety MOK był pusty - oczywiście sekcję prowadzi Pani Nakonieczna. Między 15.30 - o której to godzinie miały rozpocząć się zajęcia, a godziną 16.10 - nie było nikogo w MOKu, kto "Głośno czytał". Gwoli sprawiedliwości, trzeba przyznać, że na górze pracownik MOKu zakończył naukę gry na gitarze z dwoma młodzieńcami i czekał na następnego ucznia. Zaistniała sytuacja pozwala przypuszczać, że również inne rzeczy opowiadane przez Panią Bożenę Nakonieczną nie są zgodne z prawdą. Czekamy na wynik kontroli MOK przez Komisję Rewizyjną, która pokaże prawdziwą sytuację w tej placówce i jej pożytku dla pionkowskiego społeczeństwa.
Kategoria: Pionki







geopard.pl


Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta możesz się zarejestrować. W tym celu podaj swój adres e-mail oraz propozycje hasła i naciśnij przycisk rejestracji. Na podany adres e-mail otrzymasz specjalny link pozwalający potwierdzić rejestrację i aktywować Twoje konto.