17:08. Środa, 23 maj.   Imieniny obchodzą: Iwona, Michał, Dezyriusz
Alpinistka z Pionek zdobywa szczyty. Pierwszy ośmiotysięcznik ma za sobą

Jak to jest wejść na górę o wysokości 8000 metrów? Pokonywać własne słabości, stanąć oko w oko z ekstremalnymi sytuacjami, podziwiać piękno gór, poświęcić temu swoje życie? To uczucia nieobce alpinistce z Pionek, Tamarze Styś. To o niej będzie ta historia.


   Na całym świecie jest dokładnie 14 ośmiotysięczników, czyli szczytów górskich o wysokości ponad 8000 metrów nad poziomem morza. Jeden z nich zdobyła Tamara Styś, która wychowała się w Pionkach i tutaj w Klubie Turystyki Górskiej w popularnym „Czerwonym” zakochała się w górach. W 2006 roku zdobyła swój pierwszy ośmiotysięcznik. Weszła na Gasherbrum II (8035 metrów n.p.m), szczyt położony w paśmie Karakorum, na granicy Chin i Pakistanu. Do tej pory podobnym osiągnięciem może poszczycić się jedynie około 40 Polaków. 19 czerwca 2010 roku Tamara ponownie wyruszyła z kolejną polską ekspedycją w Karakorum. Tym razem celem był drugi szczyt Ziemi - Chogori, popularnie zwany K2 (8611 metrów n.p.m).

Drugi szczyt Ziemi. Wielkie, niespełnione marzenie

   K2 uznawany jest za najtrudniejszy ośmiotysięcznik do zdobycia, gdyż trudności techniczne występują tam na każdej z dróg. Po raz pierwszy został zdobyty w 1954 roku przez Włochów. Natomiast pierwszym polskim wejściem na K2 było zdobycie wierzchołka przez Wandę Rutkiewicz w 1986 roku; było to również pierwsze na świecie kobiece wejście na ten szczyt. Do tej pory na górze stanęło tylko ośmioro Polaków a do końca 2009 roku K2 liczy zaledwie 302 wejścia!

   Niestety i tym razem „góra gór”, drugi co do wysokości szczyt Ziemi (po Mount Evereście) okazał się niedościgłym marzeniem. Ekstremalne warunki atmosferyczne – wicher, opady śniegu, niebezpieczeństwo lawin – zmusiły polskich alpinistów do rezygnacji z ponownej próby zdobycia Chogori. Tym razem Tamarze się nie udało, ale na pewno podejmie kolejną próbę. Przecież jak sama pisze – Himalaje zauroczyły mnie swym pięknem a ich mieszkańcy prostotą i gościnnością. To spełnienie moich marzeń. Marzeń o pokazywaniu innym tego, co w górach jest najpiękniejsze. Nie zniechęci jej nawet to, że jak do tej pory na K2 weszło jedynie 6 kobiet, z czego 5 niestety zginęło. Również podczas ostatniej ekspedycji, w której brała udział Tamara miał miejsce poważny wypadek. Podczas wejścia na Chogori zginął Szwed Fredrik Ericsson. Spadł 1000 metrów w dół.

   Same przygotowania do wejścia na K2 trwały kilkanaście miesięcy. To nie tylko ciężka praca nad kondycją, poprawianie swoich umiejętności i kwestie organizacyjne. Najważniejszą sprawą było znalezienie funduszy.

   Przez cały 2009 rok Tamara ciężko pracowała nad tym, by zwycięsko wyjść z walki z drugim szczytem Ziemi. Brała udział w szkoleniu we wspinaczce wysokogórskiej kobiet nepalskich w rejonie Annapurny. - Szkolenie miało na celu podniesienie kwalifikacji dziewczyn tak, aby miały szansę zostać w przyszłości przewodnikami górskimi. Każdy wyjazd jest dla mnie wielką przygodą. Żeby jak najlepiej przygotować się do wypraw zaczęłam biegać i w 2009 przebiegłam Maraton Warszawski. Ponoć w zupełnie niezłym, jak na pierwszy maraton, czasie – przyznaje z uśmiechem.

Ten pierwszy raz. Imponująca lista a tyle jeszcze do zdobycia

   Swój pierwszy ośmiotysięcznik Tamara Styś zdobyła w lipcu 2006 roku. Była wówczas uczestniczką niespotykanego wyczynu w historii polskiego alpinizmu. Nigdy do tej pory nie zdarzyło się, aby w ciągu 5 dni aż jedenaścioro polskich alpinistów zdobyło tak wysoki szczyt. Gasherbrun II (8035 metrów) położony w paśmie Karakorum do tej pory został zdobyty jedynie przez 700 osób z całego świata, w tym dziewczynę, która wychowała się w Pionkach!

   Gasherbrun II to pierwszy ośmiotysięcznik, ale nie pierwszy szczyt zdobyty przez Tamarę. Ma już za sobą kilka naprawdę imponujących osiągnięć. Weszła na Pik Lenina w Pamirze (7134), Demawend w paśmie Elbrus (5610), Breithorn (4164) i Mount Blanc w Alpach, Jebel Toubkal w Atlasie Wysokim, Ama Dablam (6812) w Nepalu, czy Grossglockner (3798), najwyższy szczyt Austrii w Wysokich Taurach.

Jak to się zaczęło?

   Tamara Styś urodziła i wychowała się w Pionkach. Przygodę z górami zaczęła w Klubie Turystyki Górskiej prowadzonym przez Wiesława Borowskiego w technikum „Czerwonym”. - Tamara jest silną osobowością. To twarda, uparta i niesamowicie sprawna fizycznie kobieta. Wie czego chce w życiu. Zawsze mówiłem do niej „Tamarko za kilka lat będą o Tobie pisały gazety, będziesz sławniejsza niż Wanda Rutkiewicz – mówi nam były opiekun Klubu Turystyki Górskiej, Wiesław Borowski.

 
na tej ściance wszystko się zaczęło

   Wszystko zaczęło się od ścianki wspinaczkowej w „Czerwonym”. Tamara była tym rocznikiem uczniów, którzy pomagali przy budowie ścianki. Aktywnie uczestniczyła w Klubie Turystyki Górskiej. Należeli do niego głównie młodzi ludzie, którzy nie tylko kochali góry, ale i osiągali dobre wyniki w nauce. - Odbywaliśmy cztery wyprawy do roku. Głównie na trudnych trasach. Mieliśmy dobre kontakty z grupami taterników z całej Polski. W późniejszym czasie wspólnie z Tamarą byłem na wyprawie w Alpach. Próbowaliśmy zdobyć Matterhorn. Niestety nie udało się – dodaje Wiesław Borowski.

Miasto nie pomogło, ale sentyment pozostał

   Potem były studia na Politechnice Wrocławskiej i szwedzki Malardalen University. Od kilku lat mieszka w Warszawie, ale nadal utożsamia się z rodzinnym miastem, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością. We wszystkich polskich i ogólnoświatowych serwisach przy nazwisku Tamary Styś widniej Pionki/Warszawa. Niestety jest mała nutka goryczy w odniesieniu do Pionek. Kilka lat temu Tamara zbierała środki finansowe na jedną ze swoich wypraw. Zwróciła się o pomoc do ówczesnych władz miasta. Zapłatą za pomoc finansową miała być promocja naszego miasta. Dla budżetu Pionek to była zaledwie kropelka, dla alpinistki bardzo poważny zastrzyk, który pomógłby zrealizować jej kolejne marzenie. Takiej pomocy nie otrzymała. - Tamara na pewno ma spory sentyment do Klubu Turystyki Górskiej, szkoły, do której chodziła. Dla tamtej młodzieży to był najpiękniejszy czas w życiu. Szkoda tylko, że nikt w mieście nie był zainteresowany by wspomóc jej wyprawę – nie kryje rozgoryczenia Wiesław Borowski.

   Do niedawna Tamara pracowała jako Menager Marketingu ds. Mediów w firmie zarządzającej centrami handlowymi. Żeby w pełni poświęcić się swojej pasji zmieniła pracę i została pilotem wycieczek. Zajmuje się również organizacją wyjazdów integracyjnych, team building oraz incentive

Większość powyższych informacji została opracowana na podstawie artykułów z ogólnopolskich gazet. Od 19 czerwca Tamara Styś przebywała z wyprawą Polish K2 & Broad Peak Expedition 2010. Do Polski wróciła 25-26 sierpnia. W najbliższym czasie skontaktujemy się z pionkowską alpinistką. Wtedy przybliżymy Wam osobę Tamary Styś. Ciekawe historie z jej wielu wypraw, niezapomniane momenty, hobby, jedyne w swoim rodzaju zdjęcia.

Jako pierwsi przekazujemy tą informację naszym czytelnikom. Jednocześnie mamy świadomość, że Pionki to nie tylko polityka i kłótnie lokalnych samorządowców. W tym mieście są ludzie, którzy tutaj się wychowali, są warci pokazania i rozsławiają Pionki na całym świecie. Taką osobą jest z pewnością Tamara Styś.

zdjęcia: źródło internet




Aby dodać komentarz musisz się zalogować.:
*Adres e-mail:
*Hasło:
*Nick/Pseudonim:
Pola oznaczone * są obligatoryjne

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować.
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta możesz się zarejestrować. W tym celu podaj swój adres e-mail oraz propozycje hasła i naciśnij przycisk rejestracji. Na podany adres e-mail otrzymasz specjalny link pozwalający potwierdzić rejestrację i aktywować Twoje konto.

« Powrót

 
 
 
 
  • Sprzedam mieszkanie
    sprzedam mieszkanie pow.46,49m ul.Dębowa 9 - 2 pokoje z kuchnią III piętro. Wymienione okna, rolety,kuchnia zabudowan...
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje