Kształtowanie charakterów, umiejętność współpracy w grupie, integracja lokalnego środowiska a także prozaiczne oderwanie od codziennej telewizyjno-internetowej rzeczywistości.
To tylko jedne z nielicznych pozytywnych oddziaływań, które niesie za sobą sport. Pierwsze porażki i zwycięstwa. Radość z bramek na wagę wygranej, nauka fair-play i podania dłoni rywalowi po przegranej. To coś, co na zawsze zostaje w sercach i umysłach młodych ludzi. Krótko pisząc wychowanie przez sport.
Do tego należy dodać zaangażowanie rodziców, którzy wspólnie ze swoimi pociechami przeżywają ich mecze czy rozmaite starty. Czy w Pionkach ktoś jeszcze pamięta o organizacjach sportowych?Czy pochyla się nad ich problemami, chce pomoc i dać szanse rozwoju licznej grupie dzieci i młodzieży? Ostatnimi czasy w naszym mieście dominują polityczne przepychanki i walka o władze. Podczas gdy kluby sportowe zmuszone są rezygnować z wysyłania swoich zawodników na zgrupowania, turnieje i mecze. Kiedy nastąpi przesilenie? Co się musi stać, by ludzie sprawujący władze w Pionkach poszli po rozum do głowy i znaleźli jakieś rozwiązanie. Działaczy, sportowców i rodziców nie interesuje spychologia i zrzucanie odpowiedzialności .
Pewnych spraw i problemów finansowych miasta przeskoczyć nie sposób, ale czy potrzeba ofiar i upadłości klubów by wreszcie coś się zmieniło? Od początku 2009r. z organizacje sportowe nie otrzymały z kasy miasta złotówki. Pomimo tego funkcjonują i otrzymują się na powierzchni. Juniorzy młodsi Prochu powoływani są do kadry Mazowsza, jak równy z równym walczą w lidze ze słynącą z pracy z młodzieżą Agrykolą Warszawa. Juniorzy i żacy gromią rywali w rozgrywkach w regionie radomskim. Są sukcesy sportowe, jest zaangażowanie i oddanie działaczy. Nie ma jednego i najważniejszego.
zrozumienia i współpracy z władzami miasta Pionki.








geopard.pl

