(zobacz video) Radomski poseł Ruchu Palikota, Armand Ryfiński, podczas swojej poniedziałkowej wizyty w Pionkach zachęcał do większej aktywności społecznej i patrzenia lokalnej władzy na ręce. Obiecywał, że nie podpisze projektu ustawy o podwyższeniu uposażeń poselskich.
W poniedziałek w kawiarni Miejskiego Ośrodka Kultury przy ulicy Radomskiej w Pionkach odbyło się spotkanie mieszkańców z posłem na Sejm RP, Armandem Ryfińskim (na zdjęciu w środku).
Relacja ze spotkania z Armandem Ryfińskim tylko w Pionki24 TV TUTAJ
Przedstawiciel Ruchu Palikota rozpoczął wizyty w regionie od Pionek. Wszystko dlatego, że w tym mieście jego ugrupowanie zdobyło największe poparcie w okręgu wyborcznym numer 17. Na Ruch Palikota zagłosowało 12.79% mieszkańców Pionek, a Ryfiński, który był „jedynką” na liście, uzyskał indywidualnie szósty wynik.
Reklama
Poniedziałkowe spotkanie w MOK-u potrwało około dwóch godzin. Na sali zgromadziło się około 25 osób, głównie byli to wyborcy Ruchu Palikota. Mieszkańcy Pionek zadali Ryfińskiemu kilkanaście pytań. Nie brakowało bardzo konkretnych zagadnień i mocnych stwierdzeń.
Najgorętsza dyskusja rozgorzała przy omawianiu pomysłu rządu dotyczącego podwyższenia wieku emerytalnego.
- Nie widzę racjonalnego sensu w tym, żeby podwyższać wiek emerytalny. Według mnie chodzi tylko o to, żeby przyszli emeryci jak najpóźniej zgłosili się do ZUS-u po należne im świadczenia, bo wiadomo, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ma pieniędzy – mówił Ryfiński.
Poseł Ruchu Palikota nie udzielił jednak jednoznacznej odpowiedzi, jak zagłosuje za projektem tej uchwały. Obiecał natomiast, że na pewno nie poprze uchwały o podwyższeniu uposażeń poselskich.
Ludzie sami mogą sięgnąć po władzę
Kilkakrotnie podczas spotkania Ryfiński apelował o większą aktywnośc społeczną. - Od kilkunastu lat ci sami radni, burmistrzowi rządzą w takich małych miastach, jak Pionki. Często są to osoby oderwane od realiów życia. Teraz jest czas na zryw, tak jak w roku 1989. Sami ludzie mogą po tą władzę sięgnąć i ja jestem tego najlepszym przykładem. Poprzez głosowanie na moje ugrupowanie ludzie uwierzyli, że jest nadzieja na jakiekolwiek zmiany i „odbetonowanie” sceny politycznej – komentował wynik wyborczy poseł Ruchu Palikota.
Formuła 1 w Radomiu?
Mieszkańcy zadawali też bardzo konkretne pytania. Powrócił temat z kampanii wyborczej, czyli propozycja budowy toru wyścigowego w Radomiu.
- Przedstawiłem tylko pomysł, który natychmiast podchwyciły media. Zgłosiło się do mnie kilku inwestorów z Radomia i okolic, którzy myślą o tym przedsięwzięciu. Są przewidziane trzy lokalizacje, ale nie mogę ich zdradzić. Na takim torze mogłyby odbywać się targi, szkolenia dla kierowców. Docelowo inwestorzy chcieliby, żeby odbył się tam wyścig Formuły 1. Mogę powiedzieć, że mają stały kontakt z Robertem Kubicą. Trzeba jednak pamiętać, że jest to bardzo drogie przedsięwzięcie. Z drugiej strony skoro takie tory powstały w Czechach, Słowacji, czy na Węgrzech, to dlaczego nie może powstać w Radomiu? - mówił o swoim pomyśle Ryfiński.
Ruch Palikota nie walczy z kościołem?!
W trakcie poniedziałkowego spotkania Armand Ryfiński przedstawił też rozwiązania systemowe proponowane przez Ruch Palikota, które mają uzdrowić polską gospodarkę. Poruszono również tematy związane ze służbą zdrowia, wymiarem sprawiedliwości, odbiurokratyzowaniem państwa i zmianami, mającymi uczynić Polskę krajem świeckim.
- My nie walczymy z Bogiem i kościołem. Chcemy tylko, żeby kościół wrócił do korzeni i nie zajmował się biznesem – dodał Ryfiński.
W spotkaniu w MOK-u uczestniczyli także Ryszard Brodowski, odpowiedzialny za tworzenie struktur Ruchu Palikota w Pionkach oraz Agnieszka Jarosz, szefowa biura poselskiego Armanda Ryfińskiego, które od grudnia zacznie funkcjonować w Radomiu przy ulicy Żeromskiego.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz