O blisko godzinę przesunięta została ceremonia udzielenia ślubu w pionkowskim Urzędzie Stanu Cywilnego. Powód? Urzędnik zapomniał o zaplanowanej na sobotę ceremonii.
Sobota, godzina 10. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Pionkach miała odbyć się ceremonia ślubna. Wszystko dopięte na ostatni guzik, zaproszeni goście podjeżdżają pod urząd. Niestety budynek Urzędu Miasta jest zamknięty. Urzędnika udzielającego ślubu brak.
Reklama
- Czekaliśmy kilka minut i nikt się nie pojawił. Postanowiliśmy interweniować. Okazało się, że urzędnicy zapomnieli o tym, że w ten dzień ma się odbyć ślub. – mówi ojciec Pana Młodego. – Osobiście pojechałem do miejscowości, w której mieszka kierownik USC, by zapytać co się dzieje – dodaje.
Termin ślubu został wyznaczony przez pionkowski Urząd Stanu Cywilnego na sobotę 17 września, na godzinę 10
Po blisko 20 minutach na miejsce przyjechał zastępca kierownika USC Pani Elżbieta Słyk, przepraszając jednocześnie za niedopatrzenie.
- Jest to nasza wina i za to niedopatrzenie przeprosiłam Państwa Młodych. Zdarzyło się to po raz pierwszy. Zawsze zaplanowane uroczystości ślubne są wpisywane w kalendarz. Ten ślub jednak nie został zapisany przez niedopatrzenie - poinformowała naszą redakcję zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, Elżbieta Słyk
Po przygotowaniu sali do ceremonii ślubnej z godzinnym opóźnieniem, o godzinie 11 państwo młodzi podpisali akt małżeństwa.
Kategoria: Aktualności
Zobacz również









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz