(video, zdjęcia) Mieszkańcy wyliczają niedociągnięcia i buble przy nowo wybudowanej drodze przebiegające przez miejscowość Augustów.
Rowy melioracyjne uniemożliwiające wjazd na pola, nie utwardzone pobocza, podmywana droga, brak odprowadzenia wody deszczowej. - Droga zaprojektowana przez Gminę Pionki nie spełnia wymogów mieszkańców i standardów europejskich – piszą w liście do redakcji Pionki 24 mieszkańcy Augustowa.
Pełną treść listu możecie przeczytać w rozwinięciu.
Zobacz naszą wcześniejszą publikację na ten temat TUTAJ
Droga redakcjo
"Sprawa dotyczy budowy drogi przebiegającej przez miejscowość Augustów, a prowadzonej przez gminę Pionki i miasto Pionki w ramach wspólnego projektu dofinansowanego ze środków zewnętrznych. W naszym kraju wiele mówi się o złym wykorzystaniu zewnętrznych dotacji na tego typu inwestycje, a ta inwestycja jest namacalnym tego przykładem.
Reklama
Wspólny projekt przewiduje budowę drogi na dwóch odcinkach, na terenie Miasta Pionki i terenie Gminy Pionki. Chociaż projekt wniosku był wspólny, to jednak projekty odcinków drogi były wykonane osobno. Miasto Pionki zaprojektowało drogę spełniającą wymogi mieszkańców i standardów europejskich, ale gmina niestety nie.
Na przykład na terenie Miasta Pionki została zaprojektowana ścieżka rowerowa, ale kończy się w środku lasu, tam, gdzie teren miasta. Na terenie miejscowości Augustów przy budowie tej drogi zostały wykopane rowy, które uniemożliwiają dojazd rolnikom do pól i mieszkańcom do posesji. Ponadto nie zostały utwardzone pobocza i droga jest podmywana podczas deszczu. Jeszcze większy niepokój mieszkańców budzi brak odprowadzenia wody deszczowej na terenie zabudowy domów jednorodzinnych. Następnym bublem jest brak przejścia dla pieszych i niepełnosprawnych. Nowo wybudowana droga dzieli naszą miescowość na pół i dzieci nie mają bezpiecznego przejścia do szkoły.
Gmina tłumaczy się brakiem pieniędzy i można zrozumieć urząd, ale kończona inwestycja budowy nowego gmachu urzędu przy ulicy Zwycięstwa została wykonana w całości przez gminę ze środków własnych, czyli z naszych podatków. Dziwi wszystkich, że gmach jest taki piękny. Szkło i stal nierdzewna, po prostu nie zapomniano o niczym, a droga przy tak wysokim dofinansowaniu z Unii Europejskiej (najwyższym w woj. mazowieckim, czyli 85%) została tak bardzo zubożona.
Nasze prośby do Wójta i Rady Gminy nie przyniosły efektów. Wręcz przeciwnie, mieszkańcy Augustowa interweniujący w urzędzie podawali przykłady innych wsi i usłyszeli od pracowników urzędu, by się tam przeprowadzili, jak im tu nie pasuje. Myślimy, że sprawa ta jest warta nagłośnienia, aby urzędnicy utrzymywani z naszych podatków zastanawiali się, jak wykonują swoje obowiązki i nie marnowali pieniędzy z dotacji.
Nasza miejscowość nazywana jest perełką Puszczy Kozienickiej, ponieważ leżymy w samym środku kompleksu leśnego. Przez naszą wieś przebiegają szlaki rowerowe. Mieszkańcy organizuja festyny promujące walory puszczy i naszego regionu, a mimo to jesteśmy traktowani po macoszemu."







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz